nowości w diecie

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

nowości w diecie

Postprzez anula » 23 maja 2005, o 10:35

witam
jakoby zaczynam podróz w krainę nowych pokarmów mam pytanko.
do tej pory karmiłam Magde tylko piersią + soczki marchewkowy i jabłkowy (mniej).
Wyczytałam ze" Każdy posiłek owocowy lub jarzynowy należy zakończyć przystawieniem do piersi."
Rozumiem ze jak podaje małej zupke to pózniej cycus,ok.
A jesli dałabym jakis deserek tzn przecier czy np jabłuszko czy coś takiego to tez?
tzn np jak mała je mleczko(mni8ej wiecej co 3 godziny+/-) ok 8.00 i pózniej ok 11 to ten deserek mam podac własnie o 11 i zakonczyc przystawieniem do piersi? czy ten deserek podac miedzy tymi posiłkami?
troszkę namieszałam ale mam nadzieje ze rozumiecie o co mi chodzi :wink:
z góry dziękuje za wszelkie wskazówki
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 23 maja 2005, o 10:38

Ja podczas wprowadzania nowości nie przystawiałam Wojtka do piersi po "nowym" posiłku.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: nowości w diecie

Postprzez JaMaska » 23 maja 2005, o 10:41

anula napisał(a):witam
jakoby zaczynam podróz w krainę nowych pokarmów mam pytanko.
do tej pory karmiłam Magde tylko piersią + soczki marchewkowy i jabłkowy (mniej).
Wyczytałam ze" Każdy posiłek owocowy lub jarzynowy należy zakończyć przystawieniem do piersi."
Rozumiem ze jak podaje małej zupke to pózniej cycus,ok.
A jesli dałabym jakis deserek tzn przecier czy np jabłuszko czy coś takiego to tez?
tzn np jak mała je mleczko(mni8ej wiecej co 3 godziny+/-) ok 8.00 i pózniej ok 11 to ten deserek mam podac własnie o 11 i zakonczyc przystawieniem do piersi? czy ten deserek podac miedzy tymi posiłkami?
troszkę namieszałam ale mam nadzieje ze rozumiecie o co mi chodzi :wink:
z góry dziękuje za wszelkie wskazówki


mam wrażenie, ze chodzi o popicie jedzonka i z tego co mi wiadomo wszelkiego kalibru kaszki nalezy popijać, zupki, obiadki też, mleko modyfikowane też, deserki - niekoniecznie; jak to moja położna mówiła: ile posiłków tyle popić (gdy juz jest cos poza piersią)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 23 maja 2005, o 10:46

aha i jeszcze jedno w przepisie jest zeby dodac łyzeczke masła.jesli podejrzewam alergię na produkty mleczne to np zamiast tego moge podac oliwe z oliwek czy cos innego?

a wogóle to niem wiem czy sama gotować czy kupować gotowe. :roll:
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 23 maja 2005, o 10:48

Jeśli podejrzewasz alergię, to możesz kupować - są specjalne dania dla alergików.
Ja czasem sama gotuję czasem kupuję (z naciskiem na czasem kupuję - ot lenistwo i wygoda)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 23 maja 2005, o 10:53

a jeśli juz sama ugotujesz :x to na ile dni masz taka zupke bo rozumiem ze kupne to np na 2 dni . Wiadomo ze jak sama to jest tego wiecej i co robisz z reszta ? wyrzucasz ? jak długo przechowujesz i jak?
sorki ze tak zameczam ale wszystko takie nowe i co chwile nowy pytania sie nasuwaja :wink:
jak bedziecie mialy mnie juz dosc to dajcie znac :D
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 23 maja 2005, o 11:04

anula napisał(a):aha i jeszcze jedno w przepisie jest zeby dodac łyzeczke masła.jesli podejrzewam alergię na produkty mleczne to np zamiast tego moge podac oliwe z oliwek czy cos innego?

a wogóle to niem wiem czy sama gotować czy kupować gotowe. :roll:


Myszor ma skazę więc nie ma mowy o nabiale ale zamiast mozna podac oliwę z oliwek, olej kokosowy, palmowy (najzdrowsze z olei za inne niech ętnie), masło klarowane ( http://uczta.vege.pl/index.html ) i takie właśnie daje Myszorkowi - nie zawiera białek i jest czystym tłuszczem, ja robiłam z połowy tego co w przepisie.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 23 maja 2005, o 11:06

anula napisał(a):a jeśli juz sama ugotujesz :x to na ile dni masz taka zupke bo rozumiem ze kupne to np na 2 dni . Wiadomo ze jak sama to jest tego wiecej i co robisz z reszta ? wyrzucasz ? jak długo przechowujesz i jak?


Jak już coś robię, to jest tego tyle żeby starczyło na 2-3 dni. Przechowuję to w lodówce w słoiczkach po kupnych obiadkach.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

ghee - masło klarowane

Postprzez JaMaska » 23 maja 2005, o 11:06

w podanym przeze mnie linku trzeba szukać więc kopiuję:

GHEE - JAK TO SIĘ ROBI

Aby otrzymać 1 litr ghee, weź 6 kostek masła extra, jak najświeższego. Roztop je w dużym, najlepiej pięciolitrowym garnku o grubym dnie. Gdy zacznie kipieć, a na powierzchni utworzy się biała piana, zmniejsz ogień do minimum. Kiedy piana trochę opadnie, łyżką cedzakową zbierz to, co zostanie na powierzchni. Będzie to najczęściej śmietana, różnego rodzaju białka i zanieczyszczenia, stanowiące naturalne składniki każdego masła. Te, które nie wypłyną na powierzchnię, powoli zaczną osadzać się na dnie garnka. Gotuj masło ok. 30 minut, cały czas zbierając to, co wypływa. Uważaj, aby nie przypalić masła (dlatego ogień cały czas musi być jak najmniejszy), bo ghee zrobi się ciemnobrązowe i będzie gorzkie.
Kiedy ghee będzie już gotowe, czyli stanie się przezroczyste, złociste, o orzechowym zapachu, wyłącz ogień. Po ok. 10 minut, gdy trochę ostygnie, przelej je przez sitko wyłożone gazą i pozostaw w odkrytym naczyniu do stężenia. Można je przechowywać w plastikowym pojemniku w lodówce lub w słoikach czy glinianych garnkach w piwnicy (nawet do dwóch lat!).
Ghee (jeżeli się nie przypali) można używać do smażenia wielokrotnie, najlepiej jednak po każdym użyciu przefiltrować je przez parę warstw papierowych ręczników.
Pianę z klarowania masła można wykorzystać do zup i sosów
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
anula
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1963
Dołączył(a): 19 kwietnia 2005, o 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postprzez anula » 23 maja 2005, o 11:21

JaMaska napisał(a):
anula napisał(a):aha i jeszcze jedno w przepisie jest zeby dodac łyzeczke masła.jesli podejrzewam alergię na produkty mleczne to np zamiast tego moge podac oliwe z oliwek czy cos innego?

a wogóle to niem wiem czy sama gotować czy kupować gotowe. :roll:


Myszor ma skazę więc nie ma mowy o nabiale ale zamiast mozna podac oliwę z oliwek, olej kokosowy, palmowy (najzdrowsze z olei za inne niech ętnie), masło klarowane ( http://uczta.vege.pl/index.html ) i takie właśnie daje Myszorkowi - nie zawiera białek i jest czystym tłuszczem, ja robiłam z połowy tego co w przepisie.

dzieki, jest z tym troszke roboty ale długo można przechowywac :o :o
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 23 maja 2005, o 12:36

anula napisał(a):
JaMaska napisał(a):
anula napisał(a):aha i jeszcze jedno w przepisie jest zeby dodac łyzeczke masła.jesli podejrzewam alergię na produkty mleczne to np zamiast tego moge podac oliwe z oliwek czy cos innego?

a wogóle to niem wiem czy sama gotować czy kupować gotowe. :roll:


Myszor ma skazę więc nie ma mowy o nabiale ale zamiast mozna podac oliwę z oliwek, olej kokosowy, palmowy (najzdrowsze z olei za inne niech ętnie), masło klarowane ( http://uczta.vege.pl/index.html ) i takie właśnie daje Myszorkowi - nie zawiera białek i jest czystym tłuszczem, ja robiłam z połowy tego co w przepisie.

dzieki, jest z tym troszke roboty ale długo można przechowywac :o :o


to tylko tak, skomplikowanie brzmi a robi sie bardzo prosto no i jest i jest i jest.....aaa no i smaczne jest.....ja robiłam je z miesiąc temu....stwierdziłam, że raz na ok pół roku moge je robić :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez


Powrót do Garkuchnia

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości