Kubek - niekapek

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Kubek - niekapek

Postprzez amaterasu79 » 13 kwietnia 2005, o 08:50

Chciałabym spróbować dawać Zuzce pić z kubka. Może wtedy zaczęłaby przyjmować więcej płynów, bo ostatnio się zbuntowała i po okresie w miarę ładnego picia nie chce przyjmować nic oprócz mleka :( Mam więc pytanie, czy któraś z Was używa już tego ustrojstwa, bo kompletnie nie wiem, który kupić, żeby moje dziecię nie zraziło się zupełnie do picia.
Obrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 13 kwietnia 2005, o 09:22

przy synach używałam kubka aventu z gumowym ustnikiem i okazał sie rewelacyjny :-D bardzo chętnie z niego pili bardzo długo :-D potem zmieniłam końcówke na tą z rurką i wtedy nie nadążałam z piciem :-D Darii też taki kupie, ale narazie uważam, że ma jeszcze czas na kubek :-D pije dziennie tylko 100 ml herbatki i czasami 60 ml soczku i to Jej wystarcza :-D teraz kupiłam smoczek do kaszek i pochłania mleczko w ciagu 3 minut, soczki gęste też będę Jej dawała przez ten smoczek, bo szybko z niego leci :-D
pozdrawiam

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 13 kwietnia 2005, o 09:23

My mamy ustnik Aventu założony na buteleczkę 125 ml poprostu. Narazie mamy biały ustnik, czyli bardziej miękki. Dla troszkę starszych dzieci jest ustnik twardszy, chyba zielony.
Antek fajnie sobie radzi z niekapkiem, szybko załapał o co chodzi :-) Jest tylko jeden problem. Z niekapka płyn leci dużo większym strumieniem niż ze smoczka i trzeba bardzo uważać, bo dość często zdarza się małemu zakrztusić :( Ale trenujemy regularnie, mam nadzieję, że w końcu nauczy się dobrze przełykać.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 13 kwietnia 2005, o 09:24

danetdd napisał(a): teraz kupiłam smoczek do kaszek i pochłania mleczko w ciagu 3 minut, soczki gęste też będę Jej dawała przez ten smoczek, bo szybko z niego leci :-D
pozdrawiam


Też Aventu?? Czy on się jakoś nazywa??
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 13 kwietnia 2005, o 09:30

Zajrzałam do kilku sklepów internetowych i tam kubek z Aventu jest zalecany od 3 miesięcy, a później można kupić nakładkę od 6 miesięcy, więc wydaje mi się że nie powinno za bardzo "sikać" z tego ustnika.
Anetko, jak to było u Ciebie z tym Aventem?
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 13 kwietnia 2005, o 09:36

Moja Zuźka jak miała ok. 4,5 miesiąca też odmówiła picia, chociaż wcześniej potrafiła wypić naprawdę spore ilości. Pop ok. dwóch tygodniach samo jej przeszło, ale ja spróbowałam następujących rzeczy: po pierwsze kupiłam jej nową herbatkę, już nie ziołową tylko owocową - jakby trochę lepiej; próbowałm też kubka, również Anventu (nie nazywa się jakoś szczególnie; są rodzaje zależne od wieku dziecka - różnią się pojemnością i ustnikiem) - Zuzia używa ustnika, który jest gumowy przede wszystkim do żucia, bo fajnie te gołe dziąsła na nim skrzypią ;), a po zabawie żeby się napiła muszę jej zakręcić smoczek. Teraz pije chętnie. Próbowałm też dawać jej pić w sposób tradycyjny, bo bardzo wyrywa się do mnie kiedy ja piję, i nawet coś tam się napiła, ale oczywiście musiałam ją potem przebrać, bo cała była zalana (nie polecam).
Pozdrawiam
Obrazek
Obrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 13 kwietnia 2005, o 10:16

smoczek kupiłam z Canpola i nazywa sie po prostu smoczek do kaszek :-D ma niezbyt dużą dziurkę z krzyżykiem :lol: Daria super szybko z niego pije, bo Ona chyba nie lubi się męczyć ze ssaniem :-D
kubek o ile mnie pamięć nie zawodzi wprowadzałam po roczku, bo po roczku całkowicie przeszłam na karmienie łyżeczką, bo gdzieś tak wyczytałam :-D chłopcy jedli już tylko kaszki, zupki a z butli nie pili :-D z kubeczka pili soczki i trochę Im zajeło zanim pojeli o co biega :-D moim zdaniem 3 miesięczne dziecko jest za małe na kubek, ale jak Daria tak lubi szybko jeść, to może na pół roczku przejdę na kubek :-D Ona od samego początku butelek miała wielkie smoczki :-D i widzę, że chce coraz większe i się nie ksztusi :-D nie ma co dziecka szokować zbyt szybkim wprowadzaniem nowości, tu kaszki, tu zupki, tu deserki, dziecko musi przywyknąć, że nie samym mlekiem żyje :-D a tu jest tyle smaków zupek, tyle smaków kaszek, tyle smaków deserków, soczków, sama bym świra dostała :-D
pozdrówka

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 13 kwietnia 2005, o 18:03

My też już mamy niekapek Aventu, z białym ustnikiem. Od samego początku pełni rolę gryzaka: zamiana na "kapek" przez usunięcie zaworu (wyczytałam, że ten zabieg może ułatwić naukę) zmieniła sytuację o tyle, że zamiast herbatki w kubku mieliśmy herbatkę wszędzie, tylko nie w kubku :lol: Z butelką zresztą jest tak samo - prawdziwe przeznaczenie jeszcze nie zostało przez Zojkę odkryte:)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 13 kwietnia 2005, o 21:48

amaterasu79 napisał(a):Zajrzałam do kilku sklepów internetowych i tam kubek z Aventu jest zalecany od 3 miesięcy, a później można kupić nakładkę od 6 miesięcy, więc wydaje mi się że nie powinno za bardzo "sikać" z tego ustnika.

Jak się Antek zaczął krztusić za pierwszym razem to z ciekawości sama się napiłam. Naprawdę sporo płynu można pociągnąć za jednym zamachem :-o Ale to tylko kwestia wprawy w przełykaniu. Dla Antka picie z niekapka było trudne o tyle, że wcześniej pił tylko przez smoczki nr 1 Aventu czyli z maleńką dziurką albo z piersi. W obu przypadkach musiał się nieźle nassać, żeby coś poleciało :) Nie był więc przyzwyczajony do szybszego strumienia. Jak się z takim zapałem przyssał do niekapka to wydoił 100 ml w parę chwil. Nic dziwnego, ze się przy tym zakrztusił.
Ale trenujemy cierpliwie i jest coraz lepiej :-P
Obrazek
Obrazek


Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość