Jak myslicie, jak to jest z ogórkiem? Bo moja córa już drugi raz dorwała ogórka i zmasakrowała swoimi dwoma ząbkami. To jeszcze pewnie za wczewsnie, ale nie potrafiłam jej odmówić. Był do połowy obrany, a ona nie dała sobie go odebrać, tak jej smakował.
Zielony jak rozumiem?? Chyba za wczesnie...Pamiętam, że gdy Magda byla mniejsza nawet ja mialam zakaz jedzenia zielonych ogorkow czyli chyba nie są lekkostrawne
Zdecydowanie nie dawałabym małej ogórków. Antek też w zasadzie zjadłby chętnie wszystko co inni jedzą, no ale bez przesady Po zielonych ogórkach nawet ja kilka razy ostatnio źle się czułam, tak są nafaszerowane sztucznymi nawozami
Dzięki dziewczyny!
Juz jej nie dam. A dziś miała popołudniu brzydką zieloną kupkę. Ciekawe czy to jakiś związek z tym ogórkiem. Pewnie tak, choć ona ma często ciemnozieloną. Hmm.