Moderator: Leninka


, ale i tak uważam, że wygląda to przeuroczo (no chyba, że zacznie pluć).







makoc napisał(a):karmimy w leżaczku, plucie i kichanie nadal sie zdarza niestety. ale teraz juz jestesmy lepiej zabezpieczone. pare dni temu kupilam ceratkowy fartuszek i teraz nie musze robic po kazdym karmieniu kapania i prania. chociaz jeszcze czesto rekawki i mama sa cale w marchewce.
A propo marchewki: czy macie jakies sposoby na marchewkowe plamy? bo my niedlugo zostaniemy bez ani jednego niepoplamionego ubranka! bardzo prosze o pomoc, bo marechewkowe plamy spędzają mi sen z oczu.


makoc napisał(a):karmimy w leżaczku, plucie i kichanie nadal sie zdarza niestety. ale teraz juz jestesmy lepiej zabezpieczone. pare dni temu kupilam ceratkowy fartuszek i teraz nie musze robic po kazdym karmieniu kapania i prania. chociaz jeszcze czesto rekawki i mama sa cale w marchewce.
A propo marchewki: czy macie jakies sposoby na marchewkowe plamy? bo my niedlugo zostaniemy bez ani jednego niepoplamionego ubranka! bardzo prosze o pomoc, bo marechewkowe plamy spędzają mi sen z oczu.

