jak wprowadzałyście kaszki/kleiki

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

edytka1
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 11
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 22:45

jak wprowadzałyście kaszki/kleiki

Postprzez edytka1 » 11 kwietnia 2005, o 21:23

no właśnie napoczatku po łyżeczce do mleczka i co dzień zwiekszać na opakowaniu pisze na 100 ml. ok 3 łyżeczek. moja mała pije 150 mleczka jak zrobić kaszkę lub kleik aby było gęste bo chcę podawać łyżeczką. jak to u was wyglada z tym wprowadzaniem nowości :o i o której podajecie rano czy wieczorem no i jaką na początek.

Avatar użytkownika
saint
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 564
Dołączył(a): 13 stycznia 2007, o 22:52

Postprzez saint » 11 kwietnia 2005, o 21:39

Ja na poczatku wprowadzilam kleik kukurydziany lub wymiennie kaszke kukurydziana, na 180 ml. daje dwie kopiaste lyzeczki (te od mleka), na poczatku dawalam na wieczor, teraz juz po miesiacu daje 2x dziennie rano i wieczorem, ostatnio przetestowalismy kaszke z owocami lesnymi, i z jablkami... :-D
zyczymy smacznego :D
Ania & Alex
<a href="http://tickers.families.com"><img border="0" src="http://tac.families.com/ezb/394148.png"></a>
<a href="http://tickers.families.com"><img border="0" src="http://tac.families.com/ezb/904849.png"></a>

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 12 kwietnia 2005, o 22:36

Emcia wcina kaszkę 3Xdziennie do picia z butelki daję na 180 ml mleka 4-5 miarek (tych od mleka) kaszki a jeżeli je łyżeczką to na 180 ml mleka 8 miarek kaszki
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 13 kwietnia 2005, o 05:39

fajnie gesta wychodzi "prawdziwa" kaszka - tj taka z gotowaniem :). Ja podawalam najpierw w miare rzadki kleik, a potem coraz gestsze, zby Guśka sie przyzwyczaila
tylko kurcze ma przerabane bo co lepsza kaszke smakowa to sama wyjadam ;)
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" rel="nofollow" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 14 kwietnia 2005, o 22:26

Mysza zjada ok 100 ml kaszki na moim mleku, o ile je Nutramigen o tyle kszki na nim kijem nawet nie tknie (i ja sie nie dziwię) ostatnio próbowałam na wodzie ale pierwsza próba - niezbyt udana - ale bedziemy walczyc z innymi smakami - poki co bananowa jest oki, a owoce leśnie - fuj!
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 26 kwietnia 2005, o 12:31

JaMaska napisał(a):Mysza zjada ok 100 ml kaszki na moim mleku, o ile je Nutramigen o tyle kszki na nim kijem nawet nie tknie (i ja sie nie dziwię) ostatnio próbowałam na wodzie ale pierwsza próba - niezbyt udana - ale bedziemy walczyc z innymi smakami - poki co bananowa jest oki, a owoce leśnie - fuj!

JaMaska, a jak podajesz kaszkę na swoim mleku? (Ja dzisiaj też chcę zadebiutować ) I ile dajesz kaszki na 100 ml ?
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 26 kwietnia 2005, o 13:20

Krobka napisał(a):
JaMaska napisał(a):Mysza zjada ok 100 ml kaszki na moim mleku, o ile je Nutramigen o tyle kszki na nim kijem nawet nie tknie (i ja sie nie dziwię) ostatnio próbowałam na wodzie ale pierwsza próba - niezbyt udana - ale bedziemy walczyc z innymi smakami - poki co bananowa jest oki, a owoce leśnie - fuj!

JaMaska, a jak podajesz kaszkę na swoim mleku? (Ja dzisiaj też chcę zadebiutować ) I ile dajesz kaszki na 100 ml ?


na ok 60 ml dodawałam kaszki ryzowej ok 5-6 łyżeczek, ale jedna uwaga kaszka ryżowa Bobovity na mleku maminym po ok 3-5 minutach robi się rzadka bez względu na to ile sie jej wsypie, nie wiem jak to wygląda w innych kaszkach, ale to reakcja chemiczna więc pewnie jest podobnie, trzeba uważać żeby nie "przedobrzyć" bo zatwardzi się szkrabka :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 26 kwietnia 2005, o 22:24

JaMaska napisał(a): trzeba uważać żeby nie "przedobrzyć" bo zatwardzi się szkrabka :-)

O tak, wiem coś na ten temat :( Antek po kilku dniach wsuwania kleiku ryżowego dostał takiego zaparcia, że myślałam,że mu oczy wyjdą z orbit :shock: Aż się biedaczek popłakał :cry: Zarzuciliśmy więc kleik ryżowy i wcinamy kaszkę kukurydzianą. I kupy OK :-P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 26 kwietnia 2005, o 22:34

A my jesteśmy właśnie w trakcie testowania kleiku ryżowego - jemy od tygodnia, o ile uda mi się uciągnąć wystarczającą ilość mleka. Robię według przepisu na opakowaniu - ale on wychodzi strasznie rzadki: w zasadzie konsystencja w ogóle się nie zmienia, tylko w mleku pojawiają się jakieś farfocle :P Wsypać więcej? Czy coś jednak robię nie tak? :hmmm:

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 26 kwietnia 2005, o 22:48

monikaj1 napisał(a):A my jesteśmy właśnie w trakcie testowania kleiku ryżowego - jemy od tygodnia, o ile uda mi się uciągnąć wystarczającą ilość mleka. Robię według przepisu na opakowaniu - ale on wychodzi strasznie rzadki: w zasadzie konsystencja w ogóle się nie zmienia, tylko w mleku pojawiają się jakieś farfocle :P Wsypać więcej? Czy coś jednak robię nie tak? :hmmm:


pisałam juz wczesniej, kleik/kaszka na mleku maminym sa rzadkie i nic sie nie da z tym zrobić - skład odżywczy pozostaje ten sam, ale przy za duzej ilości wsypanej kaszki moze sie Szkrabek zatwardzić...tu pozory myla - pozornie rzadkie a zatwardza :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 26 kwietnia 2005, o 22:56

Ja miałąm dziś ambitny plan podać kaszkę w kubku niekapku :? Potem próbowałam łyżeczką.... Ale bym się musiała namachać!!!! Skończyło się na butli :cool: Biedna ta moja Natalka, musi mieć do mnie anielską cierpliwość :oops:
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 26 kwietnia 2005, o 23:05

JaMaska - nie zauważyłam :oops:
Ja macham łyżką, ale daję najwyżej 60 ml, bo więcej nie ściągnę i już :D


Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość