Moderator: Leninka

najchętniej schabowego
a ja Mu serwuje makaron z serem a On nie będzie tego jadł!!
tak więc lubię gotować pod warunkiem że wiem co i jest to szybko 

Momika napisał(a):mamakinga napisał(a):Ja, gdy mam czas, lubię postać w kuchni i coś upichcić. Chyba najbardziej lubię robić wszelkiego rodzaju kluchy, ogólnie mączne potrawy: kopytka, kluski śląskie, knedle z owocami, pierogi: z serem na słodko, ruskie (ruskie robię najczęściej, bo wszyscy lubimy, łącznie z Ninką), z owocami (jagody, truskawki, jabłka), pampuchy itd, itp. Podobno robię dobre gołąbki, zupy- kremy z grzankami.... o rany!, nie wiem co jeszcze, bo dużo robię....
Ale generalnie dużo bardziej lubię piec słodkości...![]()
![]()
ojojoj to ja chyba się na obiadki do Ciebie wproszę


JaMaska napisał(a):emilka2004 napisał(a):JaMaska napisał(a):emilka2004 napisał(a):lubię gotować i lubię też bardzo kuchnię włoską makarony pod każdą postacią. JaMaska a masz dobry przepis na ciasto na pizze bo ja nie mogę utrafić zawsze mi taki chleb wychodzi a ja lubię takie cieniutkie??
a ja grube drozdżowe...ale wiesz co mam gdzies przepis na makaronowe i na cieńkie - ale nie robiłam - wiec nie ręczę - ale przpis wykopie i dopiszę
dzięki i czekam
proszę:
400g mąki pszennej
4 jajka
szczypta soli
szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka bazyli
2-3 łyżki oliwy z oliwek
-wyrobić ciasto ze wszystkiego (w kraterze z mąki jaja, oliwa i reszta)
-po wyrobieniu na 1/2h do lodówki
-rozwałkowac albo na placki albo na blaszkę - nakłuć widelcem przed wyłożeniem składników
-składniki na pizze powinny byc tak przygotowane aby wystarczyło im 15-20 minut w piekarniku w 180st C - bo tyle sie piecze pizze na tym ciescie
uprzedzam - nie robiłam - ale powinno wyjść z tej ksiązki, z której jest ten przepis do tej pory wszystko mi wyszło, smacznego



emilka2004 napisał(a):JaMaska napisał(a):emilka2004 napisał(a):JaMaska napisał(a):emilka2004 napisał(a):lubię gotować i lubię też bardzo kuchnię włoską makarony pod każdą postacią. JaMaska a masz dobry przepis na ciasto na pizze bo ja nie mogę utrafić zawsze mi taki chleb wychodzi a ja lubię takie cieniutkie??
a ja grube drozdżowe...ale wiesz co mam gdzies przepis na makaronowe i na cieńkie - ale nie robiłam - wiec nie ręczę - ale przpis wykopie i dopiszę
dzięki i czekam
proszę:
400g mąki pszennej
4 jajka
szczypta soli
szczypta gałki muszkatołowej
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka bazyli
2-3 łyżki oliwy z oliwek
-wyrobić ciasto ze wszystkiego (w kraterze z mąki jaja, oliwa i reszta)
-po wyrobieniu na 1/2h do lodówki
-rozwałkowac albo na placki albo na blaszkę - nakłuć widelcem przed wyłożeniem składników
-składniki na pizze powinny byc tak przygotowane aby wystarczyło im 15-20 minut w piekarniku w 180st C - bo tyle sie piecze pizze na tym ciescie
uprzedzam - nie robiłam - ale powinno wyjść z tej ksiązki, z której jest ten przepis do tej pory wszystko mi wyszło, smacznego
jak zrobię to napiszę i bardzo dziękuję




Asiek napisał(a):U mnie to idzie falowo- lubię gotować, nie chce mi się, i znów lubię i znów na gotowym żarciu jedziemy
Mamy z Wiciem podział jeśli chodzi o kuchenną aktywność- Młody specjalizuje się we wszelakich potrawach mącznych (pierogi, knedle, no i naleśniki- pychota) ja natomiast zajmuję się mieskiem, pieczeniem, smażeniem i wychodzi mi to nieźle
Zupami zajmujemy się po połowie, Marcin jest specem od zup rybnych, które mi za czorta nie wychodzą
Teraz jest czas lenistwa kulinarnegoa po za tym jak jest sezon na truskawki to my jadamy na co drugi obiad truskawki z makaronem. Jak macie jakiegoś znajomego Włocha to mu o tej potrawie nie wspominajcie, bo zabije was za profanację
ale to jest dobre, je się to na zimno no i robi się obiad w 20 minut (wliczając w to gotowanie makaronu). A idzie to tak: truskawki (jakieś 20 dkg na osobę), serek homogenizowany (1 na osobę, z tym że najlepsze są te serki tradycyjne, nie Danonki czy inne tałatajstwo. A, i naturalny albo waniliowy) plus makaron do sosu- rurki, kolanka, co kto lubi. Makaron gotujemy, a w międzyczasie część truskawek miksuje się z serkami, można je też rozgnieść jak kto lubi
Kilka truskawek fajnie jest wrzucić w calości lub pokrojone do rzeczonego sosu. Makaron dobrze jest przestudzić. I to w sumie jest cała robota z obiadem
Sos oczywiście można w zależności od preferencji dosłodzić, potraktować cukrem waniliowym, niektórzy wrzucają rodzynki. A za parę tygodni miejsce truskawek zajmą jagody

aplusd napisał(a):Asiek napisał(a):U mnie to idzie falowo- lubię gotować, nie chce mi się, i znów lubię i znów na gotowym żarciu jedziemy
Mamy z Wiciem podział jeśli chodzi o kuchenną aktywność- Młody specjalizuje się we wszelakich potrawach mącznych (pierogi, knedle, no i naleśniki- pychota) ja natomiast zajmuję się mieskiem, pieczeniem, smażeniem i wychodzi mi to nieźle
Zupami zajmujemy się po połowie, Marcin jest specem od zup rybnych, które mi za czorta nie wychodzą
Teraz jest czas lenistwa kulinarnegoa po za tym jak jest sezon na truskawki to my jadamy na co drugi obiad truskawki z makaronem. Jak macie jakiegoś znajomego Włocha to mu o tej potrawie nie wspominajcie, bo zabije was za profanację
ale to jest dobre, je się to na zimno no i robi się obiad w 20 minut (wliczając w to gotowanie makaronu). A idzie to tak: truskawki (jakieś 20 dkg na osobę), serek homogenizowany (1 na osobę, z tym że najlepsze są te serki tradycyjne, nie Danonki czy inne tałatajstwo. A, i naturalny albo waniliowy) plus makaron do sosu- rurki, kolanka, co kto lubi. Makaron gotujemy, a w międzyczasie część truskawek miksuje się z serkami, można je też rozgnieść jak kto lubi
Kilka truskawek fajnie jest wrzucić w calości lub pokrojone do rzeczonego sosu. Makaron dobrze jest przestudzić. I to w sumie jest cała robota z obiadem
Sos oczywiście można w zależności od preferencji dosłodzić, potraktować cukrem waniliowym, niektórzy wrzucają rodzynki. A za parę tygodni miejsce truskawek zajmą jagody
Ja też uwielbiam makarony z owocamiTruskawki, jagody, maliny... Mniam



