Jak karmić łyżeczką?

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Jak karmić łyżeczką?

Postprzez Krobka » 2 kwietnia 2005, o 23:59

Głupie pytanie, ale cóż...
Nie mam o tym zielonego pojęcia, więc pytam - proszę się nie śmiać.
Czy do karmienia łyżeczkę trzeba wyparzać?
A miseczkę?
I w jakiej pozycji karmicie wasze maluchy?
Pediatra zaleciła mi dokarmianie mojej Taśki, a ona jeszcze dobrze nie siedzi... Czy mam ą sadzać na chama, czy w pozycji półleżącej?? :help:
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 3 kwietnia 2005, o 00:12

ja karmie w foteliku samochodowym przestawionym do siedzenia. pozycja pollezaca to raczej nie jest dobry pomysl bo dziecko mzoe sie zaksztusic. jedyny problem to taki ze mala z uporem maniaka zabiera mi luzeczke, wsadza do dziuba, obgryza i nie daje sobie zabrac. zawsze mozna dac druga do zabawy, ale 2 lyzeczki sie w buzi nie mieszcza i problemu ot nie zalatwia ;)

do karmienia polecam miekka lyzeczke silikonowa z ergonomiczna raczka babyono, po prostu rewelacja, dzieciak chetnie je, wszystko laduje tam gdzie trzeba czyli na jezyku (w normalniej jedzenie zbiera sie w zaglebieniu i nijak sie wydostac nie moze, jak sie nabierze nowe to tez tylko z wierzchu maluch sciagnie) i nie podraznia dziasel :) do tego wygodnie sie podaje - o ile jest sie praworecznym - jesli jestes lewoeczna, to proste tez sa :)
Ostatnio edytowano 3 kwietnia 2005, o 00:15 przez leśny ludek, łącznie edytowano 1 raz
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 3 kwietnia 2005, o 00:14

A co z tym wyparzaniem? :oops:
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 3 kwietnia 2005, o 00:18

nie wyparzam, myje tylko w goracej wodzie. czasem tylko jesli przy okazji jest gotowana woda z ktora nie ma nic ciekawszgo do zrobienia to poleje. z butelkami zreszta to samo - raz na pare dni tylko laduje je do sterylizatora coby nie stal smetnie w kacie :) uwazam tlyko zeby wszystko bylo suche
Ostatnio edytowano 3 kwietnia 2005, o 00:21 przez leśny ludek, łącznie edytowano 1 raz
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
Krobka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 3468
Dołączył(a): 10 marca 2005, o 21:37
Lokalizacja: stąd

Postprzez Krobka » 3 kwietnia 2005, o 00:19

:) Dzięki :) Ja mam manię wyparzania wszystkiego idlatego pytam :)
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>

Avatar użytkownika
leśny ludek
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 243
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:55
Lokalizacja: Kłodzko

Postprzez leśny ludek » 3 kwietnia 2005, o 00:22

Krobka napisał(a)::) Dzięki :) Ja mam manię wyparzania wszystkiego idlatego pytam :)


no ale jak lubisz to nikt nie zabrania ;)
<a href="http://lilypie.com" rel="nofollow" ><img src="http://b2.lilypie.com/kjnpp1" alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 14 kwietnia 2005, o 23:03

ja nic nie wyparzam po prostu myję ...

a w kwestii łyżeczek to moge polecić łyżeczki do jajek firmy Fackmann (czy jakoś tak) są plastikowe, maja łagodne brzegi, są wygodne, srednio głębokie, ale nadaja sie również do podawania soczków i pakowane po 4 sztuki.
Przerobiłyśmy łyżeczkę Canpolu - za płytka i niewygodna
Chicco - za głęboka

te bardzo nam podpasowały:-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Cierpliwie.

Postprzez toska212 » 21 kwietnia 2005, o 09:52

Jedyna odpowiedź jaka przychodzi mi do głowy to "cierpliwie".
Ja już próbowałam mniejszych i większych łyżeczek. Ale i tak wszysto jest upaprane. Piesek moich rodziców je kulturalniej (mimo że też też prosie).

Pozdrowienia
Obrazek


Powrót do Garkuchnia

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość