jabuszko???

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

jabuszko???

Postprzez Milla » 7 marca 2005, o 11:38

Od tygodnia podaję Magdzie sok jablkowy i przecier gerbera. Jak dotąd nic się nie działo. A ponieważ mama kupiła mi tarkę do owocow i przywiozła jabłka z ich sadu postanowiłam wczoraj przyrzadzić jej deser sama. Zjadła parę łyżeczek, ale było widać że nie miała za bardzo na to ochoty. A wieczorem zaczęło sie prężenie, marudzenie... Kupę robi zawsze raz dziennie, najczęściej godzinę po podaniu mleka modyfikowanego. Po mleku kupa pojawiła sie jak zwykle po południu, zupełnie przywoita. W nocy obudziła się o 1 i zrobila kolejną, tym razem śmierdzącą jablkiem. Całą noc była niespokojna. Rano kolejna kupa, tym razem wyglądem przypominająca szpinak!!! I tu moje pytanie: czy zaszkodziłam jej tym jabłkiem????!!!!
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 marca 2005, o 12:11

A może zbiegło się to w czasie ze zmianą kupy z pwodu zmiany diety?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 7 marca 2005, o 12:13

No właśnie nie wiem, ale ta zielona kupa mnie trochę przeraziła :(
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 7 marca 2005, o 12:18

U nas też po jabłuszku była zielonkawa. Moja mama mówi, że dzieci robią zielone kupy, jak pokarm jest za zimny.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 7 marca 2005, o 13:29

Melba napisał(a):U nas też po jabłuszku była zielonkawa. Moja mama mówi, że dzieci robią zielone kupy, jak pokarm jest za zimny.


Podaję Kubie bardzo ciepłe mleko i niestety... zielone kupy. Na zmianę jak w kalejdoskopie: raz na zółto - raz na zielono. Mały je Bebiko Omneo.
Czy te zielone kupy sa takie niebezpieczne?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 7 marca 2005, o 13:37

No właśnie - czy zielona kupa oznacza zawsze coś złego?
Antek jak je moje mleko, to kupy robi żółte, a jak dostanie Nutramigen czasem, to od razu na zielono :( . Wydawało mi się, że to nic strasznego, o ile w kupie nie ma śluzu. A teraz to sama już nie wiem :?
A tak przy okazji - jak u Waszych szkrabów z częstotliwością kup?
My mieliśmy przez pewien czas kupę co 2-3 dni (raz nawet 5 dni bez), a od jakichś 2 tygodni mamy nawet 3 razy dziennie. Nie mam pojęcia dlaczego takie zmiany. Żadnych nowości w diecie nie było, ani u Antka, ani u mnie.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 7 marca 2005, o 14:00

Aga, u nas najpierw było duuuużo kup, a pewnego dnia... po 24 godzinach !! Strachu się najadłam, juz chciałam dzwonić do pediatry. Na moim mleku robił co 2 dni. Teraz na Bebiko jedną dziennie. Ale ostatnio cos mu się przestawiło i 2 dziennie. Na szczeście minęły czasy, gdy wił się jak w ukropie podczas robienia :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Zielone kupki.

Postprzez toska212 » 7 marca 2005, o 14:17

Podobno zielone kupki mogąbyć wynikiem zwiększonej zawartości żelaza w pokarmie.
Poszukaj może tutaj:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=659

Pozdrowienia
Obrazek

Avatar użytkownika
Elszka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 942
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 15:28

Re: Zielone kupki.

Postprzez Elszka » 7 marca 2005, o 15:14

U nas najpierw bylo kilka razy dziennie, po 3 tygodniach z dnia na dzien zmienil sie tryb wyproznien i do teraz jest to 1 kupka na 3-5 dni. A karmie ja tylko piersia. Czasami podawalismy jej herbatki rumiankowa lub koperkowa. A ostatnio podaje jej troche soczku jabłkowego, ale nie widze na razie efektów z powodu ciszy w temacie kupkowym.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Elszka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 942
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 15:28

Re: Zielone kupki.

Postprzez Elszka » 7 marca 2005, o 15:15

U nas najpierw bylo kilka razy dziennie, po 3 tygodniach z dnia na dzien zmienil sie tryb wyproznien i do teraz jest to 1 kupka na 3-5 dni. A karmie ja tylko piersia. Czasami podawalismy jej herbatki rumiankowa lub koperkowa. A ostatnio podaje jej troche soczku jabłkowego, ale nie widze na razie efektów z powodu ciszy w temacie kupkowym.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 8 marca 2005, o 22:05

A u nas praktycznie co jedzenie to kupa - w nocy też :kreci: Dobrze, że teraz już możemy się przebierać po jedzeniu (ulewanie właściwie się skończyło), a nie przed :D Nie znam się na zielonych kupach po modyfikowanym mleku, ale w przypadku karmienia piersią zieleń szpinakowa oznacza nietolerancję jakiegoś składnika diety mamy, zieleń seledynowa natomiast jest normalnym objawem. Ze śluzem natomiast jest tak: pasma dopasowane kolorystycznie do reszty mogą być, wyraźnie oddzielona i przezroczyste - nie.

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Zielone kupki.

Postprzez jasmina » 8 marca 2005, o 22:10

Elszka napisał(a):U nas najpierw bylo kilka razy dziennie, po 3 tygodniach z dnia na dzien zmienil sie tryb wyproznien i do teraz jest to 1 kupka na 3-5 dni. A karmie ja tylko piersia. Czasami podawalismy jej herbatki rumiankowa lub koperkowa. A ostatnio podaje jej troche soczku jabłkowego, ale nie widze na razie efektów z powodu ciszy w temacie kupkowym.

to mnie pocieszyłaś, bo właśnie niedawno Irmina się przestawiła kupkowo i z 2-3 kup dziennie pozostało tylko wspomnienie na 1 kupę na 3 dni..juz myślałam,że to efekt eksperymentów z dietą,ale widocznie tak bywa.siłą prawie wlewałam jej soczek jabłkowy na poprawę ww, bo nie chce pić tego :)
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 8 marca 2005, o 23:19

Zuza robi kupy jak w zegarku: raz dziennie rano jest wieeeeeelka niespodzianka a w ciągu dnia 2 mniejsze :) I to niezależnie ile zje mojego mleka a ile Nana
Obrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 9 marca 2005, o 16:29

Gosiula ostatnio 1-2 dziennie, zwykle rano, po śniadanku. Jest na Bebilonie. Najrzadziej robiła raz na 2 dni. A kupy są tak różne, że już nie koncentruje siee na ich wyglądzie. Od zółtych po zielone, brązowe, czerwone i inne. Konsystencja od plasteliny do "soczku marchwiowego". A diety nie zmieniamyu, więc nie wiem od czego to zależy.
Obrazek
Obrazek


Powrót do Garkuchnia

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość