Gusta i guściki

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Gusta i guściki

Postprzez aplusd » 4 kwietnia 2005, o 09:28

Teoretycznie o gustach się nie dyskutuje, ale myślę sobie, że o gustach naszych pociech możemy pogadać :-D
Większość z nas ma już za sobą pierwsze próby wprowadzania nowych pokarmów do diety maluchów. Były to próby bardziej lub mniej udane :wink:
No i właśnie - co smakuje naszym dzieciom, a czego nie chcą wziąć do buzi? Taki mały człowiek ma przecież swoje zdanie :D
My z Antkiem dopiero zaczynamy eksperymenty kulinarne. Narazie były 3 dni z marchewką. Bez entuzjazmu, ale weszła. Niestety wczoraj wieczorem mieliśmy straszne problemy z kupką :shock: , więc narazie odstawiamy marchewkę. Za kilka dni spróbujemy brokuła :)
A jak u Was?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 4 kwietnia 2005, o 09:45

Paweł jest wszystkożerny ;-) zpuki jak leci bez względu na firmę - ale soki i owoce w sumie nie nadają się do picia i jedzenia - jeszcze jabłko z dynią i sok z owoców jagodowych ujdzie w tłoku :-)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 4 kwietnia 2005, o 10:05

Moja dziecko dostało drgawek obrzydzenia przy próbie nakarmienia brokułą :buzka24

Natomiast lubuje się w dynaich, jabłkach i zupkach jarzynowych :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 4 kwietnia 2005, o 10:38

Magda nie cierpi marchewki jako obiadku, ani samej ani z ziemniakami. Udało mi się wepchnąc parę łyżeczek ale i tak wszystko potem wypluła :( Ale marchewkę z jabłkiem zjada...
Generalnie lubi słodkie deserki, najbardziej jabłka z bananami, ktore muszę dodawac do kaszki bo inaczej nie zje :-D A z zupek bardzo smakuje jej jarzynowa, zupka z dyni byla okropna :? Soczki owszem, ale oczywiście łyżeczką, nie ma mowy żeby wypiła z butelki :x
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 4 kwietnia 2005, o 10:54

Małgosia raczej nie wybrzydza, ale szpinak był ble, jabłko za kwaśne (toleruje z marchewka lub brzoskwinką), a od kiedy wprowadziliśmy zupki to mleko tez jest niedobre. Zjada w nocy przez sen, czasem rano jak bardzo głodna, ale w ciągu dnia za nic. CZasem udaje mi się wcisnąc łyżeczką mleko po zagęszczeniu kaszką brzoskwiniową. Gdy podaje jej butelką to odwraca głowę i szuka piersi.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 4 kwietnia 2005, o 15:21

Patryk uwielbia kaszkę ryżową z jabłkami i tylko taką chce jeść (próbowaliśmy malinową, ale była dla niego bleeeeeeee), pije tylko soczek jabłkowy klarowny (inne soczki nie przechodzą mu przez gardło :( ), lubi deserki / przecierki jabłkowe, jabłko-marchew, jabłko-dynia, marchew. Nie znosi dyni bez domieszki jabłka. Zupkę jarzynową zje ale bez entuzjazmu.
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 4 kwietnia 2005, o 15:49

Zuźka nie toleruje jabłka. Nawet w zestawieniu z innymi owocami. A większość deserków i soczków jest z jabłkami :(
Kaszka malinowa i z owoców leśnych przechodzi bez problemu.
Marchewka jest mniam, a wczoraj wystartowaliśmy z zupką jarzynową i Zuza może dać się za nią pokroić. I nie wiem ile mam jej dawać tego przysmaku, bo z tego co widzę to Mała mogłaby zjeść naraz cały słoiczek :o
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: Gusta i guściki

Postprzez atlantis75 » 4 kwietnia 2005, o 16:09

Aga, u nas podobnie z marchewką... Kuba się męczy z kupą i ulewa na potęgę. Odstawilismy. Teraz jemy Bobovitę: zupkę-krem jarzynową (bez marchwi), która najbardziej Kubie odpowiada i jarzynową z porem. Kubuś wcina tez brokuły Gerbera - bez skutków ubocznych. Nie cierpi soku jabłkowego, więc popijamy winogoronowy z rumiankiem i koperkiem (Bobovity). Desery ida nam opornie, bo w ich skłąd wchodzi znielubione przez Kubę jabłko... :?
Obrazek
Obrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 4 kwietnia 2005, o 18:06

Moja Daria jest okrutnie wybredna :( soku z jabłka nie toleruje :( po marchwiowo-jabłkowym krzywi się niemiłosiernie :( jedynie co jej podchodzi, to z dynią :-D piła narazie tylko te trzy, bo u nas po sklepach są tylko te trzy :( zupkę Jej gotuje, narazie tylko jest marchewka plus ziemniak, ale z pluciem przechodzi sama siebie :( trzyma w buzi do oporu a potem pluje :( zaczełam dawać Jej kaszke jabłkową, to dosłownie zwymiotowała po pierwszej łyżce :( totalna klapa :( narazie nauczę ją jeść zupki a potem startuje z kaszkami :-D martwi mnie to okropnie jak czytam ile Wasze dzieci już jedzą :( moja je w zasadzie tylko mleko, troszku zupki, herbatke i troszku soczku :(

Avatar użytkownika
Szamajka
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 102
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 20:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Szamajka » 4 kwietnia 2005, o 20:25

my dopiero startujemy więc doświadczeń narazie nie wiele. zaczęliśmy od zupek i bobovity smakują naljepiej zwłaszcza pierwsz zupka - krem jerzynowa, a dziś podobno zachwycała się marchewkową z ryzem. Z deserkami jeszcze nie próbowałam, podobnie jak z sokami. Prawda jest taka że mała do picia wykorzystuje tylko moją pierś, a butelka nie zależnie od zawartości jest nie do przyjęcia, :-( co nie ukrywam spędza mi sen z powiek jako że od piątku musiałam wrócić do pracy. Całe szczęście że chociaż zupki zaakceptowała.

Pozdrawiam
Basia
Pozdrawiamy
Basia i Majeczka
Obrazek

Avatar użytkownika
magdh78
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3713
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 21:26
Lokalizacja: małopolska

Postprzez magdh78 » 5 kwietnia 2005, o 08:04

Wojtuś zjada wszystko, co do tej pory mu kupiłam, bez względu na firmę (a to pewnie dlatego, że jeszcze nie umie czytać :P )
Wczoraj kupiłam mu brokuły :mrgreen: , ja je uwielbiam, ciekawe co on na to :x :lol:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 5 kwietnia 2005, o 10:03

Maszka jest ogólnie jedząca wszystko, oj przesadziłam...jak zrobiłam jej kaszke z owoców leśnych na Nutramigenie to po raz pierwszy opluła wszystko wokól, ale to było takie, że nawet tego powąchac sie nie dało , ale juz sam Nutramigen jest PYSZNY *(nie wiem po kim moje dziecko ma gust kulinarny - bo pewnie nie po mnie - jak można tak zajadać się Nutramigenem? ale grunt , że zjada...)
Najbardziej lubi marcheweczkę, jabłuszko - soczki, ogólnie wszystko
Odpukać nie ma z nia problemów w kwesti jedzenia
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

nuka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1143
Dołączył(a): 20 lutego 2005, o 16:33
Lokalizacja: Chorzów

Postprzez nuka » 5 kwietnia 2005, o 14:09

Moja Emilka okazała się alergiczką mleczną i w tej chwili je na zmianę cyc i Bebilon pepti, bardzo jej smakuje, ale jabłka w słoiczku nią telepią razem z leżaczkiem :D nie wiem jeszcze jak zupki bo zaczynam dopiero ale z tym mlekiem mnie zaskoczyła, wcześniej piła Nan i też jej smakował ale jak zaczęła wymiotywać, musiałam odstawić i na receptę za pół ceny mam ten bebilon pepti:-)nawet mi ulżyło....pozdrawiam!

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 5 kwietnia 2005, o 15:05

Co do Nutramigenu, to też nie mogłam wyjść z podziwu jak Antek go wcinał ze smakiem. Śmierdzi straszliwie, a smakuje jeszcze gorzej :zniesmaczony: Na szczęście kwestie alergii na mleko narazie mamy z głowy (odpukać) i jemy Bebiko Omneo :-D
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Garkuchnia

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości