Moja Daria jest okrutnie wybredna

soku z jabłka nie toleruje

po marchwiowo-jabłkowym krzywi się niemiłosiernie

jedynie co jej podchodzi, to z dynią

piła narazie tylko te trzy, bo u nas po sklepach są tylko te trzy

zupkę Jej gotuje, narazie tylko jest marchewka plus ziemniak, ale z pluciem przechodzi sama siebie

trzyma w buzi do oporu a potem pluje

zaczełam dawać Jej kaszke jabłkową, to dosłownie zwymiotowała po pierwszej łyżce

totalna klapa

narazie nauczę ją jeść zupki a potem startuje z kaszkami

martwi mnie to okropnie jak czytam ile Wasze dzieci już jedzą

moja je w zasadzie tylko mleko, troszku zupki, herbatke i troszku soczku
