Edyta, niestety nie posiadam GG.
Ale już odpowiadam na twoje pytania:
1. Słoiczki wprowadzałam od razu po pół dziennie. Przez tydzień np. jedliśmy zupkę jarzynową Bobovity, a dziś już podałam pół soiczka deserku jabłkowego Bobovity. Kuba zjadł ze smakiem, czuje się dobrze.
Nie chciało mi się wprowadzać po łyżeczce, chociaż miałam taki zamiar.
2. Kleik na noc - po prostu pewnego wiczoru dodaliśmy do porcji mleka 2-3 łyżeczki kleiku. Bez żadnych wielkich wprowadzanek. Kuba nie marudził, śpi po takim posiłku 5 godzin bez budzenia - ulga.
Jak masz jeszcze pytania to czekam
P.S. Ja wracam do pracy za 3 tygodnie...
