do atlantis75

Tajemne mikstury i przypalone garnki

Moderator: Leninka

edytka1
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 11
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 22:45

do atlantis75

Postprzez edytka1 » 21 marca 2005, o 18:38

mam pytanko jak wprowadzałaś te nowe przysmaki np. zupke też po łyżeczce przez tydzień czy od razu pół słoiczka no a jak było w przypadku
kleiku czy kaszki na noc
jak masz numer gg to podaj chetnie bym z tobą o tym pogadała bo jestem zielona a chciałabym to wszystko dobrze zaplanować a boje sie że nie starczy mi czasu. za dwa tygodnie do roboty :(

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: do atlantis75

Postprzez atlantis75 » 21 marca 2005, o 19:44

Edyta, niestety nie posiadam GG.
Ale już odpowiadam na twoje pytania:
1. Słoiczki wprowadzałam od razu po pół dziennie. Przez tydzień np. jedliśmy zupkę jarzynową Bobovity, a dziś już podałam pół soiczka deserku jabłkowego Bobovity. Kuba zjadł ze smakiem, czuje się dobrze.
Nie chciało mi się wprowadzać po łyżeczce, chociaż miałam taki zamiar.
2. Kleik na noc - po prostu pewnego wiczoru dodaliśmy do porcji mleka 2-3 łyżeczki kleiku. Bez żadnych wielkich wprowadzanek. Kuba nie marudził, śpi po takim posiłku 5 godzin bez budzenia - ulga.
Jak masz jeszcze pytania to czekam :)

P.S. Ja wracam do pracy za 3 tygodnie... :-(
Obrazek
Obrazek

edytka1
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 11
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 22:45

a co z soczkiem

Postprzez edytka1 » 22 marca 2005, o 12:25

z soczkiem robiłaś tak samo przeznp dwa dni po 30 ml. soczku potem następne np marchew itd. czy też bawiłaś się łyżeczką i stopniowo zwiększałaś. boję się że mi tygodni zabraknie :o

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: a co z soczkiem

Postprzez atlantis75 » 22 marca 2005, o 12:33

edytka1 napisał(a):z soczkiem robiłaś tak samo przeznp dwa dni po 30 ml. soczku potem następne np marchew itd. czy też bawiłaś się łyżeczką i stopniowo zwiększałaś. boję się że mi tygodni zabraknie :o


30 ml soczku od razu. Jak wypił to znaczy, ze mu smakowało. Rzczywiście, gdyby robić to po łyżeczce, to człowiek by się nie wyrobił do starości :wink:
Obrazek
Obrazek


Powrót do Garkuchnia

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość