JaMaska, to może ja Ci podam instrukcję obsługi, a Ty sama zdecydujesz co wolisz?
Wybacz, że nie podaję rozmiarów, ale zwykle robię z głowy, czyli z niczego
Potrzebujemy 4 blatów biszkoptowych prostokątnych. Czyli należy upiec 2 biszkopty z 6 jajek w prostokątnej formie (25 x 40 cm.- w tej standardowej formie do ciast), które rozkrajamy na 2 blaty.
W zależności od tego, jak duży pies jest nam potrzebny, tak duży prostokąt wycinamy na podstawę (czyli długość pieska od tyłka

do głowy). Pamiętamy, że powinien być długi, żeby zachować proporcje (warstwy kremu uniosą go do góry- to musimy przewidzieć).
Takich prostokątów potrzebujemy 2 identyczne.
Układamy jeden na drugim.
Z trzeciego blatu wycinamy 2/3 długości podstawy (to będzie uniesiony w góre kuperek) i jeden pasek biszkoptu, który podłożymy pod biszkopt na kuper, żeby ten nam się ładnie wygiął.
A więc kładziemy: najpierw pasek biszkoptu szerokości ok. 2 - 3 cm. (bliżej końca tyłka), a na to biszkopt na tyłek.
Teraz głowa. Została nam część 1/3 długości podstawy. To będzie głowa.
Dokrajamy jeszcze jeden pasek biszkoptu, mniejszy (możemy dosztukować), żeby głowę zaokrąglić.
Kładziemy na piesku, zostawiając z przodu trochę miejsca na nos (Clifford ma mordkę długą, więc zostawiamy miejsca sporo).
Z ostatniego blatu wycinamy uszy (muszą być 2 razy dłuższe, niż konstrukcja głowy, którą ułożyliśmy, bo krem podniesie wszystko podwójnie), nogi tylne (to samo- muszą być wyższe) i nogi przednie (cienkie paski biszkopta - ok. 2 cm.), które podkładamy pod podstawę pod głową.
Odcinamy kawałek na ogon (musimy go zostawić na powietrzu do następnego dnia, żeby się dobrze wysuszył). Wszystko zostawiamy pod ściereczką do następnego dnia.
Następnego dnia- ponczujemy, przekładamy kremem, układamy, rzeźbimy, przyklejamy nogi tylne i uszy, na wykałaczkę nadziewamy ogon i mocujemy do reszty psa.
I już.
Kolejny etap to dekorowanie masą, rysowanie oczu, nosa, obroży itp.
