Fiona napisał(a):Czy ktoś mi podpowie, co w takim razie je tak utwardza?

(bo przepis miałam bardzo podobny-bez powideł)
Pierniczki z zasady są twarde

Miękną po jakimś czasie w zamkniętej puszce (najlepiej z kawałkiem jakbłka), albo po polukrowaniu/ bądź poczekoladowaniu

(wtedy zakleja się im powierzchnię, którą ucieka wilgoć). A jeśli się je przekłada dżemem, to ciągną wilgoć od niego.
Ja robię np.pierniczki z drożdżami- są podobne trochę do katarzynek, ale one są miękkie właśnie od drożdży.

I te są najlepsze tuż po zrobieniu, a tradycyjne- odwrotnie- najlepsze są, jak sobie długo poleżą (wtedy też są bardziej miękkie).
