Jakby któraś miała ochotę upiec
3 szklanki maki pszennej
szklanka zakwasu z mąki żytniej
0,5-0,75 szklanki wody ciepłej
pół łyżeczki drożdży suszonych (nie koniecznie - ale ja wolę bardziej pulchny chleb)
łyzeczka curku, pół łyżeczki soli
Zagnieść wszystko bardzo porządnie, odastawić do wyrośnięcia, zagnieść znowu, odstawić, zagnieść - przełożyć do foremki - odstawić - to tak ze 3 godziny trwa

a potem do piekarnika myk - na 180 stopni na 15 minut, potem przykręcić do 160 stopni i tak jeszcze ze 20 minut, a potem otowrzyć piekarnik i zwilżyć skórkę wodą to potem będzie chrupiąca

i jescze dopiec tak z 5-10 minut przy wyżeszej temperaturze (210 st)żeby się z wierzchu zromieniło (dodatkowa grzałka)
I już - pycha
Oczywiście można dodać do niego różnych śmeitków co tam kto lubi
A zakwas to:
na początek mąka żytnia (2 łyżki) zmieszana z ciepłą (ok 40 st) przegotowaną wodą - ma to mieć konsystencję śmietany - odstawić na jakieś dwa dni ale mieszać przynajmniej raz dziennie - jak się skwasi (to na nos się sprawdza) to potem każdego dnia dosypujemy mąki trochę i dolewamy odpowiednią ilość wody- i tak do skutku

Ja się robi chleb to trochę zakwasu zostawiam na początek do nowego chlebka
