przez radowinkaala » 8 marca 2005, o 11:50
Planuję - to na pewno - jeszcze dwójkę. Sam okres ciąży, porodu i połogu był dla mnie w porządku - nawet za tym baaaaaardzo tęsknię. Trochę trudniej z opieką nad małym krzykaczem, który wiecznie był głodny. Do dziś mamy problemy ze spaniem Anuli w ciągu dnia (choć przez pewien czas było ok). Jeśli chodziłoby o samą ciążę i poród - to choćby zaraz, ale jak pomyślę o opiece nad dwójką takich szkrabów - to może za jakieś 5 lat. Zobaczymy jak Ania będzie sie rozwijała, jaką będzie dziewczynką - wtedy podejmiemy decyzję (fajnie by było gdyby różnica wieku miedzy dzieciaczkami wynosiła 2-3 lata) - no chyba, że GÓRA (Pan B.) zrobi nam niespodziankę, to przyjmiemy ten kolejny dar z godnością. Najważniejsze żeby zdrowe było, a cała reszta to pikuś.