żółtaczka

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 10 lutego 2009, o 19:24

Dobrze, że jesteście już w domu i mam nadzieję, że nie wrócicie już do szpitala :przytul:
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 12 lutego 2009, o 10:01

To jeszcze w kwestii fototerapii zapytam, czy Wasze dzieci miały po takowej kontrolę okulistyczną. A jeśli tak, to kiedy
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 12 lutego 2009, o 11:59

Nam nikt nic nie mówił o kontrolowaniu oczu, Hania miała cały czas gogle na twarzy, no i lezała w "solarium" tylko 2 doby. Może przy dłuższym opalaniu warto skontrolować?
A co do poziomu bilirubiny - nie chcę się wymądrzać, ale wydaje mi się, że trochę tam u Was lekarze przesadzają. Hania po naświetlaniach miała przez kilka dni 17 i nikt nas już spowrotem do szpitala nie ciągnął. Lekarze wielokrotnie podkreślali, że nie ważny jest tak do końca poziom (oczywiście bez przesady w drugą stronę), tylko czy ten poziom konsekwentnie (nawet bardzo powoli) spada. Jak spada - jest dobrze. Nalezy kontrolować, ale bez nerwowych ruchów. A 11 to już całkiem OK i można odetchnąć właściwie. Poniżej 10 można już normalnie szczepić dziecko.
Czy Pawełek w tym szpitalu poza naświetlaniami dostawał coś przyspieszającego wydalanie bilirubiny z organizmu (witaminy, kroplówka z glukozą)?
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 12 lutego 2009, o 12:09

Dostawał kroplówkę z glukozą i przez 4 ostatnie dni albumin. Wtedy miał też już fototerapię w formie maty zakładanej na plecki pod ubranko, a nie lamp w inkubartorze
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 12 lutego 2009, o 12:12

Rozumiem, ze karmisz go piersią?
Nie sugerowano Ci ewentualnie odstawienia go na 24 godziny? To podobno czasem daje dobre efekty i bilirubina szybciej się gubi.
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 12 lutego 2009, o 15:42

Odstawiłam go w szpitalu na 48 h i po wyjściu ponownie na tyle samo. Pytałam, czy można jeszcze coś zrobić i lekarka mówiła o jakimś leku z poważnymi neurologicznymi skutkami ubocznymi, którego właściwie już się nie stosuje
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 7 marca 2009, o 13:12

Historii żółtaczki denerwujący ciąg dalszy:

Po wypisie ze szpitala zbadaliśmy poziom bilirubiny i było znów 12. Poprosliśmy znajomą pediatrę o konsultacje i ta stwierdziła niewyleczone śródmiąższowe zapalenie płuc i zapisała inny niż w szpitalu antybiotyk. Po klacidzie bilirubina spada w tygodniowych odstępach: 10,50 , 7, 6,50. Dziś wybraliśmy się na szczepienia i lekarka odesłała nas na za dwa tygodnie po kolejnej kontroli bilirubiny, bo jeszcze jest jej za dużo i być może trzeba cytuję: zastanowić się nad jakąś przychodnią specjalistyczną"

A teraz dla porównania:

Syn koleżanki w tej samej przychodni w tym samym wieku został zaszczepiony z poziomem bilirubiny 9. Inna lekarka go badała
:hahaha: Nawet już mi się tym denerwować nie chce :glupek2:
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 8 marca 2009, o 19:37

misiajagodka napisał(a):
Syn koleżanki w tej samej przychodni w tym samym wieku został zaszczepiony z poziomem bilirubiny 9. Inna lekarka go badała
:hahaha: Nawet już mi się tym denerwować nie chce :glupek2:

Neonatolog w szpitalu mi mówiła, że poniżej 10 normalnie należy szczepić dzieci. I Hanię zaszczepili bez gadania. Ale pamiętam, że Antka, który miał coś koło 9 nie chcieli mi zaszczepić i wysyłali do szpitala.
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 21 marca 2009, o 14:32

No to się pochwalę, bo cieszę się jak dzieciak, że bilirubina w końcu spadła małemu do 2,40. Byliśmy na kontroli okulistycznej po fototerapii i oczka są zdrowe (ja mam obrzęk spojówek :twisted: ). Dziś udało nam się zaszczepić.

:buzka27
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 21 marca 2009, o 15:02

to wyszliście na prostą, czego gratuluję z całęgo serca!

Mnie udało się zamknąć usta wszystkim, którzy twierdzili, że Julka zezuje - okulistka powiedziała, że bredzą :D
Obrazek
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości