Laura prawie całą noc nie spała

,wszystko ją chyba bolało

.Ok .4 zaczęła płakać przez sen co się przewróciła

,a przwracała się co 3 min.

.Drzemki w ciągu dnia skruciły się do 20 min. i było ich dwie

.Boję się kolejnej nocy,nawet jak ją biorę na ręce jest płacz ,bo ją boli

.W dodatku dostała gorączki 38,2

.
Na pocieszenie kupiłam jej słonika z Fischer Prica i się nim nie bawi

,może jak jej przejdzie to się zainteresuje słonikiem.
Trzymajcie kciuki za przespaną noc
