wysypka i liszaje na rączkach

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
justyna
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 98
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 12:47
Lokalizacja: Mońki (podlaskie)

wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez justyna » 24 lutego 2005, o 11:43

Nie wiem co to może być. mój malutki ma na klatce piersiowej i rączkach wysypkę która się przekształca gdzie niedzie w takie suche miejsca, cos podobnego jak liszaj. Dzisiaj poprałam wszystkie ubranka małego w proszku poleconym przez pediatrę (Ariel) bo sugerowała mi to już wcześniej twierdząc że Lovela pomimo iż jest dla dzieci to bardzo często uczula. Napiszcie czy wasze maleństwa coś takiego miały i co z tym robiłyście.

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 24 lutego 2005, o 12:22

dziwne z tym arielem, nigdy się z tym nie spotkałam, żeby ariel byl lepszy od lovelli, jelpa czy bobasa... :? Sugerowałabym Ci wizytę u specjalisty:alergologa lub dermatologa, oni na pewno pomogą. My też mieliśmy problemy ze skórą i po przejściu na dietę eliminacyjną, smarowaniu Małej kremem przygotowanym specjalnie w aptece, przeszło. Doraźnie próbuj przecierac zmienione miejsca krochmalem... Karmisz piersią???Czy może podajesz już małemu jakieś nowe jedzonko???
ObrazekObrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez atlantis75 » 24 lutego 2005, o 13:06

justyna napisał(a):Nie wiem co to może być. mój malutki ma na klatce piersiowej i rączkach wysypkę która się przekształca gdzie niedzie w takie suche miejsca, cos podobnego jak liszaj. Dzisiaj poprałam wszystkie ubranka małego w proszku poleconym przez pediatrę (Ariel) bo sugerowała mi to już wcześniej twierdząc że Lovela pomimo iż jest dla dzieci to bardzo często uczula. Napiszcie czy wasze maleństwa coś takiego miały i co z tym robiłyście.


Kuba miał łuszczącą się skórę i wysypkę od płynu do płukania. I po Loveli też miał czerwone plamy. Pierzemy teraz w Dzidziusiu i jest o.k. Ale pierwsze słysze o Arielu :shock: Polecam dwukrotne płukanie ciuszków malca i maść z wit. A i D, do zbrobienia w aptece. Nam pomogła :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
frasonki
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:03
Lokalizacja: Warszawa, Wola

Postprzez frasonki » 24 lutego 2005, o 13:32

Justyno, a w jakim wieku jest maluszek? U nas podobne objawy - czerwone policzki i liszajki na bródce, nóżkach i rączkach pokazały się w 4 m-cu życia i oznaczały skazę białkową. Po wyeliminowaniu mleka krowieka i wszystkich produktów mlecznych (tzn. ser żółty, biały, śmietana, jogurty, kefiry) w ciągu dwóch tygodni przeszło. A teraz Franio ma idealną skórkę.
Co do proszku my używamy Jelp i wszystko jest ok.
Najlepiej gdybyś się udała z maluszkiem do alergologa.
Pozdrawiamy: Beata, Franio i Antoś
<img src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10715;107/st/20040828/n/Franciszek/dt/6/k/c920/age.png">
<img src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10730;128/st/20060712/n/Antoni/dt/7/k/6caf/age.png">

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez Catalina » 24 lutego 2005, o 15:39

justyna napisał(a):Dzisiaj poprałam wszystkie ubranka małego w proszku poleconym przez pediatrę (Ariel) bo sugerowała mi to już wcześniej twierdząc że Lovela pomimo iż jest dla dzieci to bardzo często uczula.


Trochę dziwne - bo przecież w dorosłych proszkach sa fosforany, które mogą podrażniać skórę dziecka - raczej bym poprała te rzeczy w innym proszku ale dla dzieci. No i oczywiście skonsultowałabym to ze specjalistą.
A nie zmieniałaś nic w swojej diecie i diecie dziecka??

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 24 lutego 2005, o 19:19

U nas było tak samo, dramatyzowałam, że skaza, a okazało się, że zapalenie skóry - prawdopodobnie uczulenie na wodę z kąpieli.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
justyna
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 98
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 12:47
Lokalizacja: Mońki (podlaskie)

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez justyna » 24 lutego 2005, o 20:11

Więc karmię małego Nutramigenem bo już w 4 tygodniu stwierdzono uczuleie na mleko. A moje maleństwo ma 2,5 miesiąca. Jeszcze troszeczkę poczekam a jak nie przejdzie do poniedziałku to pójdę do specjalisty, bo ta moja pani doktor to mnie drażni. Dodam że mam jeszcze problemy z kupką małego i też nie mogę tego wyleczyć stosując się do zaleceń pediatry. Pomału tracę cierpliwość do tego wszystkiego.

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 24 lutego 2005, o 20:23

U nas było podobnie, od 4tygodnia właśnie się zaczęly problemy i tez podejrzenie skazy i problemy z kupką( kupki były zielone i "strzelające")Na kupki dostaliśmy lakcid, przeszlam na dietę bezmleczną i bezjajeczną i wszystko było ok. I wiesz co jest najlepsze...??? Dziś jem sery żółte, białe i nic się nie dzieje :-D Napisz co sie dzieje z kupą???Jeśli karmisz go tylko Nutramigenem, to dieta odpada. Więc musisz pomyślec o czymś z czym ma kontakt, może rzeczywiście ten proszek??? Albo kosmetyki??? jakich kosmetyków używasz??? Czasem zdarza się tak, że dziecko nie toleruje kosmetykow rodziców albo proszku w którym pierzesz swoje rzeczy :(
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
frasonki
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:03
Lokalizacja: Warszawa, Wola

Postprzez frasonki » 24 lutego 2005, o 22:04

A jak podawałaś Lakcid? Aby prawidłowo lek działał trzeba co najmniej odczekać pół godz. od zalania go wodą - chłodną. Wtedy namnożą się te bakterie. A szybciej podaje się Trilac.
A propo kupek: to u nas właśnie w tym samym czasie gdy wykryto u niego skazę białkową prowadziliśmy walkę z kupkami. Właśnie zielone, strzelające i ze śluzem. Po dokładnych badaniach wykryto Frankowi rota wirusa.
Ale kupki mu się uregulowały jak zaczął jeść stałe pokarmy - a zwłaszcza przecier z marchwii. Teraz robi jedną na dobę, a wcześniej było ich 7-8, a później - gdy już wg Pani pediatry wszystko było w porządku robił aż (jak dla nas) 3-4 w ciągu doby. Dopiero lekarz ze szpitala zakaźnego dał nam Debridat i powoli się uregulowało. Ale jak wcześniej wspomniałam, najlepszy efekt dała marchewczka razem z kleikiem ryżowym :)
Pozdrawiamy: Beata, Franio i Antoś
<img src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10715;107/st/20040828/n/Franciszek/dt/6/k/c920/age.png">
<img src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10730;128/st/20060712/n/Antoni/dt/7/k/6caf/age.png">

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Postprzez amaterasu79 » 24 lutego 2005, o 22:06

Zuzanka miała miesiąc i dostała okropnego liszaja na buzi. Pediatra od razu stwierdził, że to azs i mam odstawić wszystko co uczula. A po wizycie u alergologa okazało się że kosmetyki. Po zmianie na Oilatum wszystkie krostki pięknie zeszły w ciągu 2 tygodni. Dlatego radzę najpierw zmienić kosmetyki (no chyba ze już używasz jakichś hypoalergicznych) a wizytę u alergologa swoją drogą.
Obrazek

Avatar użytkownika
lili161
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 137
Dołączył(a): 11 marca 2005, o 23:40
Lokalizacja: Trójmiasto

Postprzez lili161 » 12 marca 2005, o 21:33

Ja bym jeszcze dodała, że alergia na sztuczne mleko tez się zdarza. Jesli tak się okaże to trzeba będzie przejśc na mleko HA ( hypoalergiczne).
Nowy album:
http://www.ofoto.co.uk/BrowsePhotos.jsp ... rt_order=0

<img src="http://www.snugglepie.com/ezb/87439.png">

Avatar użytkownika
justyna
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 98
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 12:47
Lokalizacja: Mońki (podlaskie)

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez justyna » 13 marca 2005, o 12:05

Dziękuję za wszystkie porady. Moja sprawa już się prawie wyjaśniła tz. mały mi zachorował i dostał antybiotyk przez dwa dni robił kupkę raz dziennie i już zupełnie o innej konsystencji i kolorze, myślę że to wpływ tabletek, ale pogorszyło mu się wię od 4 dni ma zastrzyki a kupki zostały takie same a od wczoraj zaczeliśmy pomalutku jeść zupki marchwiowe i już wsześniej jabłuszko, więc myślę że może będzie dobrze Lakdid narazie odstawiłam. A co chodzi o wysypkę i liszaje to znowu (trzeci raz) wyprałam jego ubranka tylko w proszku bez płynu do płukania i trzy razy wypłukałam i w tym samym czasie ze względu na chorobę kąpałam go rzadziej tylko wieczorem przemywałam bużkę wodą i wycierałam chusteczkami i to wszystko przeszło. Wniosek że nie pasuje mu : płyn do płukania, woda do kąpania albo płyn do kąpieli. Teraz muszę jeszcze obadać co. W wodzie go kąpie, pranie płukam trzy razy i nie używam płynu i jest ogromna poprawa. Wiem że mocno się rozpisałam ale myślę że należało się wam wyjaśnie za tak wyczerpujące odpowiedzi. A tak wogóle to zaglądam tu bardzo często i korzystam z waszych rad za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam wszystkie malutkie bobasy :-D .

kociakxxx
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 listopada 2010, o 16:27

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez kociakxxx » 2 listopada 2010, o 16:30

ja jestem już tak wyczulona na wszelkie wysypki u niemowląt, że z każdą krosteczką biegnę do lekarza. Kiedyś mój dzidziuś miał gronkowca, zaraził się przy porodzie w szpitalu... Wypisali mi go już z krosteczkami wiec je smarowałam maściami i zasypywałam zasypką, ale one nie znikały... Zamówiłam wizytę lekarza i on od razu stwierdził że to gronkowiec - 2 tyg w szpitalu, gdybym wiedziała wcześniej - 7 dni.
Dlatego moja rada - jak najszybciej skonsultować to choćby z lekarzem rodzinnym.

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez kontrafalda » 2 listopada 2010, o 17:21

kociakxxx napisał(a):Dlatego moja rada - jak najszybciej skonsultować to choćby z lekarzem rodzinnym.


No tak, zważywszy, że to post sprzed 5 lat to faktycznie, pośpiech bardzo wskazany.

kociakxxx
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2 listopada 2010, o 16:27

Re: wysypka i liszaje na rączkach

Postprzez kociakxxx » 4 listopada 2010, o 12:53

heh
sorki za odkopanie... :|


Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości