przez Krobka » 16 sierpnia 2005, o 00:15
Dziewczyny, nie wiem co się dzieje - czy Wasze pociechy też tak miały np. w czasie ząbkowania - Natalka stoi sobie spokojnie albo siedzi, coś tam majstruje albo na coś patrzy i nagle ryk. To nie jest ten rodzaj płaczu"ja coś chcę", tylko tak jakby coś ją nagle zabolało.Tak się dzieje ostatnio kilka razy dziennie. Przypuszczam, że to zęby, ale nie mam w tej kwestii doświadczenia, bo na razie mamy tylko jeden. O co może chodzić?
<a href="http://www.snugglepie.com"><img border="0" src="http://www.snugglepie.com/ezb/94083.png"></a>