przez blackbird » 30 września 2005, o 10:20
dzieki za rade,to nawet mile ze sie tak przejmujesz i angazujesz,niestety jestem pewna ze to nie patyczek,bo na 100% nie wkladam go do srodka,oczyszczam malzowinke i okolice "dziurki",chociaz faktem jest ze skrzepy lekko "wygrzebalam",ale nie wlozylam i tak patyczka do srodka i zrobilam to dlatego ze pierwszego bylo widac na wiezchu,a ja musialam miec pewnosc co to jest...pewnosc mam o tyle ze byla przy tym moja kolezanka,ktora studiuje pielegniarstwo na 3 roku i jest juz po pediatrii i sluzyla mi rada....
a wiecie co mnie rozwalilo najbardziej??pytam sie:
-pani doktor skoro ona jest zdrowa to skad ta krew,niech mi pani powie zebym byla spokojniejsza
-...nie wiem ,moze cos bylo i juz nie ma?

"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."