Zuza dostała pierwszy raz Ribomunyl po pierwszym roku przedszkola. I ja rozpuszczałam jej te saszetki w małym kieliszku, bez problemu rano wypijała. Nie znalazłam nigdzie informacji, że trzeba to rozpuszczać w szklance wody. Czy podziałał? Chyba tak, bo nie mieliśmy ciągnących się jedna za drugą infekcji.
Dokładnie 11 marca Baśka wzięła pierwszą dawkę broncho-vaxom. Od tego czasu ani razu nie chorowała. Co prawda dwa razy miała kaszel i sprawiała wrażenie że rozwinie jej się coś więcej ale skończyło się tylko na zyrtec i na syropie wyksztuślnym.