sposób na zatkany nosek

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

sposób na zatkany nosek

Postprzez karolla » 23 czerwca 2005, o 09:57

Lusia ostatnio miała katar ,ale jej przeszło .....do wczoraj.Budzi się z zapchanym noskiem :( i ma taki wstręt do czyszczenia nocha,że aż się rzuca na łóżku.Próbuje jej czyścić Fridą i zwykłą gruchą ,one są dobre tylko Lusia nie :? ,jak widzi osprzęt do czyszczenia to zaczyna się wielki :rycze: ,smaruje jej też maścią majerankową i daje Navisin.
Ale mam pytanie ,jak czyścicie noski,czy wasze dzieciaczki dają sobie wyczyścić :roll:
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: sposób na zatkany nosek

Postprzez jasmina » 23 czerwca 2005, o 10:16

chyba innychh sposobów nie ma.. moja kiedys dawała sobie czyścić, a teraz to pewnie by sie sprzeciwiała. ja nawet pryszcza na czole jej nie moge posmarować, bo zaczyna się rzucac oburzona!
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 23 czerwca 2005, o 10:23

Antek na szczęście jeszcze nie miał kataru (odpukać w niemalowane :wink: ). Czasem mu się zdarza przytkany nosek rano i wtedy jest drastycznie. Najpierw Sterimar do nosa (o ile nie trafię w oko, nie płacze), a potem jedna ręka trzyma za twarz, żeby się nie ruszała, jednocześnie starając się zablokować rączki, a druga za pomocą patyczka kosmetycznego wyciąga gile z nosa :twisted:
Obrazek
Obrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 23 czerwca 2005, o 10:49

współczuję :( dla mnie katar u takiego maluszka to koszmar :( musisz ściągać katarek żeby nie zeszedł na oskrzela tak jak mojej :( dodatkowo można jeszcze użyć sól fizjologiczną i podać wapno dla dzieci :-D moja miała już kilka katarów, ale ostatni miała mega :( życzę szybkiego pozbycia sie katarku :-D pozdrawiam i całuski dla Lusi :-D

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 23 czerwca 2005, o 11:43

Ja czyszczę, tak jak aplusd- patyczkami kosmetycznymi, gruszką tylko, kiedy katar jest bardzo wodnisty i "leje się" z noska. A wpsikuję - Euphorbium Compositum -już od trzech lat (najpierw Nince, teraz i Lence)- katar bardzo szybko przechodzi (często następnego dnia już go nie ma!) :)

Dużo zdrówka i czystego noska życzymy!
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
emilka2004
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 681
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 11:39
Lokalizacja: Małopolska

Postprzez emilka2004 » 23 czerwca 2005, o 17:25

aplusd napisał(a):Antek na szczęście jeszcze nie miał kataru (odpukać w niemalowane :wink: ). Czasem mu się zdarza przytkany nosek rano i wtedy jest drastycznie. Najpierw Sterimar do nosa (o ile nie trafię w oko, nie płacze), a potem jedna ręka trzyma za twarz, żeby się nie ruszała, jednocześnie starając się zablokować rączki, a druga za pomocą patyczka kosmetycznego wyciąga gile z nosa :twisted:


u nas dokładnie tak samo
<a href="http://by.lilypie.com/lFvlp2/.png">KACPER</a>
<a href="http://b4.lilypie.com/27vqp1.png">EMILKA</a>

www.emilka2004.bobasy.pl

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 24 czerwca 2005, o 09:45

dzięki dziewczynki za wszystkie życzenia dla Lusi i rady :-D
mamokingi -juz wysłałam męża do apteki po to cudo ,tylko powiedz mi jakie mniej więcej jest koszt tego cuda i jak go stosujesz : czy wpsikujesz i to wszystko ,czy jeszcze męczysz pałeczkami i ile razy dziennie
danetdd-ale mnie wystraszyłaś :shock:
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 24 czerwca 2005, o 09:49

karoll napisał(a):dzięki dziewczynki za wszystkie życzenia dla Lusi i rady :-D
mamokingi -juz wysłałam męża do apteki po to cudo ,tylko powiedz mi jakie mniej więcej jest koszt tego cuda i jak go stosujesz : czy wpsikujesz i to wszystko ,czy jeszcze męczysz pałeczkami i ile razy dziennie
danetdd-ale mnie wystraszyłaś :shock:


to cudo kosztuje ok 20 zł, bo ostatnio rozważałam kupno.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 24 czerwca 2005, o 11:01

no i mąż mi kupił w kroplach na zapalenie zatok ;[ ,następny lek ,który pojdzie do śmieci :buzka15
ObrazekObrazek Obrazek

danetdd
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2136
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 23:26

Postprzez danetdd » 24 czerwca 2005, o 11:53

sorry :oops: ale wolę dmuchać na zimno :oops: lepiej jest ściągać katar gruszką niż łazić po lekarzach i ryzykować, że dziecku katar może zejść na oskrzela :( wszystko zależy od kataru, akurat moja Darunia miała ropny i gęsty :( to był jedyny katar, którego nie udało mi sie wyleczyć :( inne wyleczyłam :D więc się tak mną nie przejmuj :D

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 24 czerwca 2005, o 13:11

Również polecam Euphorbium compositum. Obawiam się, że żadne z dzieci nie dałoby sobie już teraz spokojnie wyczyścić noska - Zuzi czyszczę regularnie po jedzeniu, po z niej taki "żarłok", że w trakcie walki zawsze coś wyląduje w nosie i już wtedy jest bardzo niezadowolona! A co dopiero katar!!
Trzymajcie się dzielnie i życzę skutecznej walki z tym paskudztwem!
Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 24 czerwca 2005, o 18:13

karoll napisał(a):no i mąż mi kupił w kroplach na zapalenie zatok ;[ ,następny lek ,który pojdzie do śmieci :buzka15


zastanawiałam się ,czy my możemy go używać i dokładnie przeczytałam ulotkę :buzka29 i okazało się ,że w skład wchodzi 35 % alkoholu etylowego :o ,strasznie się wqrzyłam i wzięłam to cudo i poszłam robić dym :buzka42 ,co one sprzedały mojemu dziecku :shock: .Mój mąż wyraźnie mówił jej ,że dzidzia ma 8 miesięcy ,a ona na to ,że w sprayu nie ma ,ale to jest to samo tylko w kropelkach :o .Poszłam powiedzieć ,że są mało kompetentne i ,że krzywdę mogą komuś wyrządzić swoją niewiedzą :buzka42 .Ludzie przecież one mają 35 % alkoholu ,podaje się je 10 kropel od 3 do 5 razy dziennie :-o .Dobrze ,że miałam przeczucie i przeczytałam tą ulotkę i skład :)
ObrazekObrazek Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 24 czerwca 2005, o 18:15

aaa zapomniałam dodać ,że wkońcu poszłam sama do innej apteki i kupiłam :-D ,mam wrażenie ,że już jest lepiej :) ,ale zobaczymy jutro rano :)
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 24 czerwca 2005, o 22:39

karoll napisał(a):dzięki dziewczynki za wszystkie życzenia dla Lusi i rady :-D
mamokingi -juz wysłałam męża do apteki po to cudo ,tylko powiedz mi jakie mniej więcej jest koszt tego cuda i jak go stosujesz : czy wpsikujesz i to wszystko ,czy jeszcze męczysz pałeczkami i ile razy dziennie
danetdd-ale mnie wystraszyłaś :shock:


Oj, przepraszam, że dopiero teraz tu jestem znowu :oops:
Karolinko!
Lence wpsikiwałam chyba 3 x dziennie. I niestety, na początku trzeba się (i małą bidulkę też) pomordować pałeczkami. Ale jutro będzie mniej! :D

Powodzenia!
Kinga :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

monia767
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 77
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 21:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez monia767 » 27 czerwca 2005, o 10:48

danetdd napisał(a):sorry :oops: ale wolę dmuchać na zimno :oops: lepiej jest ściągać katar gruszką niż łazić po lekarzach i ryzykować, że dziecku katar może zejść na oskrzela :( wszystko zależy od kataru, akurat moja Darunia miała ropny i gęsty :( to był jedyny katar, którego nie udało mi sie wyleczyć :( inne wyleczyłam :D więc się tak mną nie przejmuj :D


Danetdd ma swieta racje :)
U nas tez zaczelo sie katarem i dosc sporadycznym kaszlem i mimo lekow skonczylo na zapaleniu oskrzeli i zastrzykach :cry:
Czyszczenie nosa to teraz horror. Ja stosuje chwyt "kleszczowy". Sadzam sobie mala na kolanach. Glowa w zgieciu lokciowych (wtedy moge ta reka przytrzymywac jej raczki walczace z gruszka), a prawa reka sciaga katar. Ryk jest straszny, ale staram sie tego nie sluchac :oops: .

Monika
<a href="http://www.TickerFactory.com/">
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;9;30/st/20041007/n/Agata/dt/6/k/d568/age.png"></a>

Następna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 4 gości