Skaza białkowa

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 23 lutego 2008, o 00:30

JaMaska napisał(a):Atlantis pytaj bo nt alergii mogę długo i szczęsliwie a wolałabym konkretnie :-)


Uuuu, to będę Cię dręczyć :wink:
Dziękuję za obszerną wypowiedź w temacie mnie nurtującym... Ciemieniucha była, ale zwalczona w zarodku. Dziś znowu coś na łebku wypatrzyłam...
Na razie po Bebilonie Pepti kupy wróciły do normy. Są takie jakie być powinny, zrobienie przestało sprawiać kłopot. Cera ciut się poprawiła, ale to raczej zasługa kremu z apteki. Zobaczymy jak będzie dalej.

Co do lakierowanej, czerwonej skóry na policzkach... Kuba to często ma :? Ostatnio wrócił od babci z taką ozdobą i zachodzę w głowę od czego... Dzieciak kocha nabiał (jogurty, serki)... i słodycze :twisted:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Dodo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 169
Dołączył(a): 11 września 2007, o 11:50

Postprzez Dodo » 26 lutego 2008, o 12:45

Natalka ma 4 lata i wciąż borykamy się ze skazą białkową. Nawet niewielka ilość białka (np. zjedzona w przedszkolu słodka bułka czy pączek) daje o sobie znać. Pęka skóra za uszami, a przy większej ilości pojawia się krew w nosie i czerwony śluz w kupce. Jak była mała dostawała na całym ciele liszaje. Zaczynaliśmy od mleka Nan Ha, Bebilon Pepti, ale dopiero Nutramigen nam przypasował. Do dziś go pije. Strasznie smutne jest, że nie można dziecku podać jogutu czy serka, ale cóż, trzeba mieć nadzieję, że to kiedyś minie.
Dziś mnie spytała czy jak będzie duża to kupię jej Nutellę, Danonka i Bakusia :(
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 26 lutego 2008, o 14:03

a moja męczy o brzoskwinie, a ma po nich skórę jak pupa hipopotama....
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 28 lutego 2008, o 10:21

Krosty zniknęły, kupy są nomalne, problemy z brzuszkiem są mniejsze.
Bebilon Pepti na razie się sprawdza :-)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 28 lutego 2008, o 10:48

Czyli przynajmniej wiecie, co uczula. Fajnie, że jest lepiej!
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 29 lutego 2008, o 10:22

Ja też borykam się ze skazą białkową u Miłoszka - jak miał miesiąc to bardzo obsypało mu buźkę i zaczęły się problemy z kupą (zaparcia bez zatwardzeń), pojawiła się ciemieniucha. Karmię piersią i od początku zaszalałam i opychałam się nabiałem - przeszłam na dietę i jest ogromna poprawa. Jak dokarmiam butlą to podaję Bebilon Pepti.
Jak długo może się utrzymywać skaza?

Czym smarujecie (smarowałyście) buźki dzieci ze skazą białkową? Bo właśnie poszukuję dobrego kremu.
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 29 lutego 2008, o 17:15

Moja radość była przedwczesna... Dziś Tadzik męczy się z brzuchem, dopiero teraz padł, a i tak postękuje i pręży się przez sen. Kupy znowu brzydkie (śluzowate), pojawiły się pierwsze sygnały ciemieniuszki i kilka krostek na buzi. W poniedziałek do lekarza, a jutro jadę zrobić prywatnie wyniki: morfologię, OB (znowu ma jakby katarek, w sumie sama nie wiem co to jest). JaMaska, może jednak ten Nutramigen włączymy.
Mam dosyć :roll:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 29 lutego 2008, o 19:11

qrcze, miałam nadzieję, po poprzednim poście, że będzie ok, ale radośc przedwczesna, ja obstawiałabym Nutramigen, obrzydliwe to to ale dzieci pijają (Mysza prawie od razu dostała więc nie za bardzo wiedziała, że może być cos pysznego :P, zreszta głodna była)
Pamietaj, że Nutramigen na recepte jest o połowę tańszy czyli gdzieś w okolicy 25-30 PLN, do 1go roku zycia każdy lekarz może wypisać go na receptę, po 1ym roku zycia teoretycznie potrzebne jest potwierdzenie alergii i papier zaświadczający.

Ja na Myszy z bdb efektem przetestowałam krem, płyn do kąpeli i płyn do mycia Oilatum, ale wiem, że nie wszystkim służy - mnóstwo tego jest w aptekach - zasada? im mniej tym lepiej
Aaaaa i jeszcze nam sie cudnie krochmal sprawdzał w krytycznych momentach.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postprzez lidzia77 » 29 lutego 2008, o 23:44

Mi też ostatnio ktoś doradzał krochmal ale ja osobiscie jeszcze nie próbowałam.
To trzeba ugotować i do wanny??
My cały czas jesteśmy na oilatum do kąpieli i Protopicu do smarowania. Dodatkowo jeszcze robiona maść z wit A a i tak Maksymilian ma bardzo sucha skóre i w nocy często sie drapie.
Często ma mocną czerwona wysypke.
U niego głównie na rękach, pod kolanami, pod oczkami i na szyjce.
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 16 marca 2009, o 08:55

To ja przeczytawszy wątek chciałabym dopytać o trądzik. Mój synek (2 m-ce) ma od tygodnia czerwone krostki na czole i głowie, odrobinę na policzkach.
Pawełka kąpię w balneum. Karmię piersią, więc odstawiłam czekoladę, twaróg, mleko, jogurty i ukochany ostatnio sernik i nic. Szukam innych możliwości zanim 3 lekarzy postawi trzy różne diagnozy :twisted:

Edytuję, żeby dopytać osoby z doświadczenie z owym trądzikiem, czy opis na wikipedii odpowiada temu, co miały Wasze dzieci:
Trądzik niemowlęcy (łac. Acne neonatorum) – bezbolesna dolegliwość skóry, występująca w pierwszych miesiącach życia dziecka. Czas trwania to zazwyczaj kilka dni do kilku tygodni. Przyczyna powstawania trądziku niemowlęcego nie jest znana. Charakteryzuje się on pojawieniem się w okolicach twarzy, szyi, czoła małych krostek, które przypominają potówki i które mogą zamienić się w czerwone plamki. Co znamienne, w miejscach ogrzanych (np. na policzku, na którym dziecko śpi) trądzik jest bardziej widoczny, krostki robią się czerwone. Podczas ochładzania zaś (np. na spacerze) krostki przybierają kolor skóry i wydaje się, że trądzik zanika.

Trądzik niemowlęcy ustępuje samoistnie.

Leczenie

Ponieważ nie są znane przyczyny powstawania trądziku niemowlęcego, nie ma konkretnego lekarstwa na tę dolegliwość. Zaleca się mycie skóry tzw. emolientami. Nie wolno myć zwykłym mydłem ani rumiankiem. Jeśli nie ma poprawy po paru dniach należy się udać do lekarza lub gdy trądzik występuję u niemowlęcia powyżej 4 miesiąca życia.


W książce "Pierwszy rok życia dziecka" piszą natomiast, że należy jedynie przemywać 3 razy dziennie przegotowaną wodą.

Będziemy u lekarza dopiero w sb, dlatego drążę temat na forum. Położna mnie już straszyła skazą białkową :twisted:
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 16 marca 2009, o 17:42

Antek miał dokładnie taki trądzik, jak z Wikipedii :) Wysypało go jak miał 2 tygodnie i trzymało przez kolejne 2-3. Potem zniknęło. Kąpaliśmy w Balneum na zmianę z krochmalem i nadmanganianem potasu.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 16 marca 2009, o 18:20

A Sergiusz się z takim urodził :) I trzymało go ze 2, może 3 tygodnie. Kąpaliśmy w emoliantach, dokladnie tak, jak napisali :)

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 17 marca 2009, o 10:24

Dzięki dziewczyny. Smaruję buzię kremem oilatum i zastanawiam się czy i skóry głowy nie wspomóc jakimś emoliantem. Kąpiel w balneum właściwie powinna wystarczyć, ale świerzbi mnie, żeby jeszcze zastosować olejek :?
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość