Reforma edukacji - Jesienne 2004 wygrane czy poszkodowane?

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 30 marca 2009, o 09:35

Naaaiwna ;)

A my wczoraj w nocy oglądaliśmy film o amerykańskiej szkole z programu integracji rasowej , takiej, gdzie latynoskie, czarne, kambodżańskie gangi strzelały do siebie na boisku itp. i się podśmiewaliśmy wisielczo, że jak wrąbią po te 15 zerówek do danej szkoły, to w bliskiej perspektywie będziemy mieli podobne klimaty :buzka4
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 30 marca 2009, o 13:29

Ja jestem dzieckiem wyżowym i chodziłam do jednego z 12 oddziałów klas 1-3 w systemie dwuzmianowym. Naprędce budowano jakąś filię i od 4 klasy zmniejszyła się liczba oddziałów. Nie wspominam tego jako koszmar. Może tylko dlatego, że nie mam porównania. Nigdy nie byłam uczniem małej szkoły podstawowej :?
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 30 marca 2009, o 15:12

Moja kumpelka była na dniach otwartych we wrocławskiej podstawówce i mocno żałuje,że jej córka nie robiła tam zerówki. Na plus wg niej przemawia większe zaangażowanie szkoły w edukację, gdy w przedszkolach w tym czasie panie jak zwykle piją kawy i mają wszystko gdzieś. Na minus krótszy czas przebywania dziecka w placówce i widmo świetlicy szkolnej, miejsca zupełnie nieprzystosowanego dla maluchów. Co do schodów, szóstoklasistów, zaplecza- jak dla mnie 6-latek poradzi sobie z tym tak samo jak i 7-latek. W dobrej szkole maluchy mają tak zorganizowany czas, że z powodzeniem moga uniknąc wielu niedogodności. W mojej szkole edukacja klas 1-3 w dużej mierze odbywa się w tzw 'małej szkole", swoistej enklawie dla mikrusów:)
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 30 marca 2009, o 16:47

Jasmina, wszystko zależy od placówek. Nasze przedszkole + te, które znam, są SUPER. Nikt nie ma ciśnienia, by przenosić z nich dzieci do szkół wcześniej. Panie nie zajmują się piciem kawy.

Na pewno jest dużo szkół świetnych i świetnie przygotowanych. Ale nawet w tych najświetniejszych nie wyobrażam sobie, by było po naście oddziałów zerówki i wszystko było ok.

Dla mnie niestety minusem jest też to, że rok wcześniej wpadniemy w rytm szkolny. Będą kombinacje alpejskie z wszelkimi feriami itp. Zerówka przedszkolna jest dla rodziców pracujących normalnie, zerówka szkolna - no cóż, tu bronią sie tylko rodziny z niepracującą osobą (choćby babcią), która się tym dzieckiem zajmie. A ten rok to dla mnie dużo.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 30 marca 2009, o 20:15

Święta prawda, wszystko zależy od placówki. Np u nas w przedszkolach jest oczywiste,że dzieci nie zostają na ferie i wakacje :twisted: Także już teraz rodzice zmuszani są do kombinacji alpejskich albo ewentualnie mogą posłać dziecko do tzw grupy łączonej. W obcym przedszkolu, bo pełnią dyżur losowo. Super, panie też chcą odpocząć.
Oczywiście wolałabym, żeby Irmina została w zerówce w przedszkolu. Nie mam manii edukacji, uważam,że jeszcze dośc się w życiu do szkół nachodzi. Ale jeśli będzie musiała iśc wcześniej- da radę. Zrobimy z tego megafrajdę :)
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 31 marca 2009, o 03:06

jasmina napisał(a):.Np u nas w przedszkolach jest oczywiste,że dzieci nie zostają na ferie i wakacje :twisted:


?? w ferie?? wakacje rozumiem, u nas też są dyżury, ale ferie? czyli wewszystkie święta, Boże Ciała, Sylwestry i ferie szkolne macie zamknięte przedszkola?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 31 marca 2009, o 03:08

jasmina napisał(a): Super, panie też chcą odpocząć.


A tu to dla mnie jest temat...napięty ;) w ogóle nie rozumiem, dlaczego nowoczesne przedszkola miałyby być rządzone takimi prawami. I dlaczego nauczyciel przedszkolny ma być grupą uprzywilejowaną - ogół Polaków ma jednak 26 a nie 60 czy 90 dni urlopu w roku.... :roll:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 31 marca 2009, o 08:14

wiecie co?> ja to nawet nie jestem przeciwna sześciolatkom w szkole - ja jestem maniakalnie przeciwna wprowadzaniu bezmyślnego przepisu - w imię zachodu, unii czy innego gada bo na pewno nie w imię dzieci i polityki porodzinnej i propaństwowej.

6latki do szkół? ok, ale
- poproszę o cywilizowane warunki
- poproszę o cywilizowana świetlicę lub dotację na nianię :twisted:
- poproszę o rozwagę
- poproszę o spokój dla mnie gdy moje dziecko będzie brykać między 12latkami
- poproszę....eee długo by tak można i mnie i bardziej szegółowo....

Jeśli szkoła nie umie zabdać o swoich uczniów w wieku 7-12 to jak mam uwierzyć w to, że zadba o 6latki?

ok, mam komfort moja matula przechodzi na emeryturę - i tu pod niebiosa wychwalam swoje tzw późne macierzyństwo, akurat się zgrało, że na ferie i inne "wolne" będzie mogła przybyć z odsieczą na bezmózgowie moznych tego świata.

Chciałam napisać ze spokojem ale już mnie ponosi więc daruję sobie tymbardziej, że mam wrażenie, że góra i tak nie pojmie.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 31 marca 2009, o 09:09

Melba napisał(a):
jasmina napisał(a):.Np u nas w przedszkolach jest oczywiste,że dzieci nie zostają na ferie i wakacje :twisted:


?? w ferie?? wakacje rozumiem, u nas też są dyżury, ale ferie? czyli wewszystkie święta, Boże Ciała, Sylwestry i ferie szkolne macie zamknięte przedszkola?

Jest robiony jeden oddział z wszystkich grup. Panie usilnie dają do zrozumienia,że jeśli można z kimś zostawić dziecko w domu, to trzeba to uczynić. Na wakacje jest jeszcze gorzej, bo dyżury wypadaja co roku w innym przedszkolu.

Melba napisał(a):A tu to dla mnie jest temat...napięty Wink w ogóle nie rozumiem, dlaczego nowoczesne przedszkola miałyby być rządzone takimi prawami. I dlaczego nauczyciel przedszkolny ma być grupą uprzywilejowaną - ogół Polaków ma jednak 26 a nie 60 czy 90 dni urlopu w roku....

Dlatego,że nauczycieli przedszkolnych tez obowiązuje Karta Nauczyciela. A nauczycile wiadomo, jak mają. :wink: :wink:
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 31 marca 2009, o 11:09

u nas w ferie i święta są normalnie przedszkola czynne, tylko, ze grupy są łączone, bo jest mniej dzieci. Natomiast w wakacje porażka - dyzury po 2 tygodnie w róznych przedszkolach. licząc ze wakacji jest 10 tygodni, to dziecko zmienia przedszkola i otoczenie w tym czasie 5 razy!!
Obrazek
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 31 marca 2009, o 12:44

Melba napisał(a):
jasmina napisał(a): Super, panie też chcą odpocząć.


A tu to dla mnie jest temat...napięty ;) w ogóle nie rozumiem, dlaczego nowoczesne przedszkola miałyby być rządzone takimi prawami. I dlaczego nauczyciel przedszkolny ma być grupą uprzywilejowaną - ogół Polaków ma jednak 26 a nie 60 czy 90 dni urlopu w roku.... :roll:


święta racja Melba!

nasze przedszkole jest na szczęście sprywatyzowane, więc przerwa jest tylko w wakacje i trwa 2 tyg, ale grupy sa łączone i dzieci jest mało, bo większość ma starsze rodzeństwo, któremu i tak trzeba zapewnić wakacje
trochę to takie poniewieranie dzieci, ale zawsze we "własnych" murach

JaMaska napisał(a):ok, mam komfort moja matula przechodzi na emeryturę - i tu pod niebiosa wychwalam swoje tzw późne macierzyństwo, akurat się zgrało, że na ferie i inne "wolne" będzie mogła przybyć z odsieczą na bezmózgowie moznych tego świata.


komfort masz, jeśli masz mamę chętną do pomocy i nie będziesz jej obciążać nadmiernie, no i zdrową (czego życzę)
to też nie sztuka, żeby dziadkowie opiekowali się naszymi dziećmi
to nie do Ciebie JaMasko, bo sama korzystam z pomocy babć, ale mnie to wkurza, jak mama siedzi z chorym dzieckiem, a ja muszę być w pracy, no i dochodzi jeszcze zdrowie mojem mamy, jej siły... (na szczęśćie chęć jest)

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re:

Postprzez kandyo » 2 kwietnia 2009, o 14:13

kandyo napisał(a):w mojej rodzinie zdarzały się przypadki już w latach ubiegłych, że szescioletnie dzieci trafiały do szkoły. Np moja mama i jedna z moich kuzynek. I nie wiem czy wtedy szkoły były przygotowane na przyjecie sześciolatków, z resztą moja mama miała okazję się o tym przekonać uczęszczając do szkoły wiejskiej, w malutkiej wsi.

Na prośbę mojej mamy chciałam dodać, że w czasach kiedy ona poszła do pierwszej klasy jako sześciolatka, nie było to takie proste. Takie rzeczy należało załatwiać w kuratorium i dziecko musiało zdawać specjalne testy czy aby na pewno poradzi sobie w pierszej klasie, nadmieniam też że rodzice mojej mamy nie byli ludźmi wpływowymi i zamorznymi tylko zwykłymi rolnikami więc załatwienie przyjecia dziecka sześcioletniego do szkoły było dla nich bardzo trudne.
To tyle.
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: Reforma edukacji - Jesienne 2004 wygrane czy poszkodowane?

Postprzez JaMaska » 4 kwietnia 2009, o 00:31

wypisuje sie z tego wątku :P w przedszkolu Myszy są 6latki i nie mają być likwidowane do końca tzw refomy - ale chętnie poprotestuję - bo fakt mamy szczęście...
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
kabo25
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 11 sierpnia 2005, o 23:20
Lokalizacja: ostrów wlkp

Re: Reforma edukacji - Jesienne 2004 wygrane czy poszkodowane?

Postprzez kabo25 » 16 kwietnia 2009, o 20:32

czy ktoś może mi wyjaśnić? czy obąwiązyje kalendarz obniżenia wieku szkolnego czy aż so 2012 rodzice mogą decydować, bo taka informacje przyniosła moja sąsiadka dziś ze szkoły?
Kasia Gabrysia i Franek
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Reforma edukacji - Jesienne 2004 wygrane czy poszkodowane?

Postprzez misiajagodka » 26 maja 2009, o 22:42

Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości