Przynoszenie zabawek do przedszkola

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Melba » 22 maja 2009, o 10:29

Jak jest Waszych przedszkolach z pozwalaniem porzynoszenia zabawek przez dzieci?
Moja znajoma ma synka w drogim i renomowanym prywatnym przedszkolu, gdzie jest totalny zakaz (mimo że wszyscy rodzice to osoby niezwykle majętne).
Druga znajoma ma dziecko w placówce publicznej, tam panuje obyczaj piątku jako dnia na zabawkę - tylko w piątki dzieciaki biorą ze sobą coś z domu.

U nas nie ma ograniczeń i z jednej strony to świetnie, bo tylko to pomogło mojej córce przetrwać dwuletnie zmagania ze znienawidzonym leżakowaniem. Z drugiej - widzę, że jest problem zabawek drogich. My już w domu jakoś przerobiliśmy oba tematy - zarówno kategoryczny brak naszej zgody na zabieranie zabawek "wypasionych" {pod wypasionego podciągnęliśmy nawet PetShopa, wiedząc, że nie każda pannica tego PetShopa jest w stanie dostać, a skala petshopomanii zaczęła przybierać niepokojące objawy} oraz to, że jak dziecko przynosi jakąś zabawkę, to nie musi to oznaczać z naszej strony automatycznie biegu po takową ;) Ale przyznam się, że zaliczyliśmy już łzy z powodu cudeńka za 200 zł przyniesionego przez koleżankę z grupy. :?

My rozwiązaliśmy to pulą szmacianych maskotek, które mają zielone światło na wizytę w przedszkolu, ewentualnie jakieś gie z Kinder niespodzianki.
Ale w sumie zastanawiam się, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze i ciekawi mnie, jak jest w Waszych przedszkolach?
Obrazek
Obrazek

Asiek
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2317
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 12:16
Lokalizacja: Festung Breslau

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Asiek » 22 maja 2009, o 11:14

można przynosić dowolne zabawki, byle nie grające. Do przedszkola zwykle chodzą z nami kucyki, lalki, tygryski. Jest podział na zabawki dziewczynskie i chlopiece (przez sama zainteresowaną uskuteczniany). Też się na kilka kolorowych zabawek załapaliśmy w efekcie przedszkolnej inspiracji ('bo Martynka/ Antośka/ Dusia ma taką i ja koniecznie mamusiu też ją chcę". To już wiecie, na co idzie kieszonkowe małej :))

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Leninka » 22 maja 2009, o 11:18

W naszym przedszkolu :) zabawki przynosimy tylko w poniedziałki.
To panie powtarzają wielokrotnie na zebraniach.
Zdarza się, że zabawki przyniesione w każdy inny dzień chowane są do szatni i tam czekają na powrót do domu. Jednak rzeczywiście, zauważyłam, że wiele osób nie stosuje się do tej zasady i panie już chyba machnęły ręką, zwłaszcza w dwóch młodszych grupach. I faktycznie, zabawki przynoszone są ostatnio codziennie. :)
Lenka nosi najczęściej koniki, pluszaki, albo lalki Barbi, albo gazetki swoje :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Melba » 22 maja 2009, o 11:21

Leninka napisał(a):W naszym przedszkolu :) zabawki przynosimy tylko w poniedziałki.
To panie powtarzają wielokrotnie na zebraniach.



:hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

To super macie w tym przedszkolu.
Szkoda, że w naszym nie ma zebrań :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Leninka » 22 maja 2009, o 11:27

Ehhh :?
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez aplusd » 22 maja 2009, o 11:31

U nas (publiczne przedszkole) dzieciaki moge przynosić bez ograniczeń pluszaki, małe zabawki (takie mieszczące się w rączce) oraz książeczki. W związku z tym codziennie ciągniemy do przedszkola miśka na leżakowanie, jakąś lekturę i mały samochodzik (ja się co rano zastanawiam, w co się ubrać, a Antek - jaki dziś wziąć samochód :wink: ).
Nie było jeszcze sytuacji, zeby Antek zachorował na jakąś zabawkę przyniesioną do przedszkola przez inne dziecko. Najczęściej jest tak, że przyniesionym przez niego samochodem bawią się inni chłopcy, a on się bawi z dziewczynkami ich konikami Pony :-D
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez kontrafalda » 22 maja 2009, o 11:37

Z Zojką od samego początku chodzi Tediś, ukochany miś. Zabiera go codziennie. Większe zabawki można chyba przynosić w piątki (wnioskuję po tym, że widuję w szatni wypasione lale i wypasione samochody :)

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez asientos » 22 maja 2009, o 12:32

u nas też poniedziałki. Kiedyś Emilki "koniczek" nie wrócił do domu i był płacz. Po odzyskaniu kobyły Emu sama stwierdziła, że inni "nie dorośli do poniedziałków" i zabawek nie nosi :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez czarnaMa » 22 maja 2009, o 14:53

U nas na początku były zabawkowe poniedziałki (żeby dzieciakom było łatwiej w przedszkolu po weekendzie), teraz są piątki (moment zmiany mi umknął). Zuzia już nie nosi ukochanego Buraska (miś) odkąd raz został na noc w przedszkolu. Za to jak jej się czasem przypomni, że jest piątek, to zabierze coś, co ma pod ręką akurat. Ale panie nie przestrzegają restrykcyjnie zasady, że tylko piątek, za to ja owszem (bo to ja muszę potem pamiętać, żeby daną zabawkę z powrotem przywlec do domu).
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Catalina » 22 maja 2009, o 19:48

Można przynosić po jednej małej zabawce ale nie warczącej :) no i oprócz tego można mieć swoją przytulankę do spania. Codziennie idzie do przedszkola pantera (raz została na noc w przedszkolu i mało nie było tragedii z tego powodu bo ponoć się zgubiła a tylko gapa mała zostawiła zwierze w śpiworku :) ) i jakiś samochodzik z filmu Auta :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Kratka » 22 maja 2009, o 22:49

W naszym przedszkolu dzieci przynoszą zabawki w piątki. Najczęściej są to maskotki, lalki i samochodziki. Raz nam się zdarzyło zostawić jakąś lalę na noc w przedszkolu, ale nie było z tego powodu jakiegoś dramatu, gdyż dzieci mają swoje szafki w sali i w szafce Agnieszki owa lala przenocowała. Aga wiedziała, że zabawka jest w bezpiecznym miejscu i nie marudziła, tym bardziej że ucieszyła ją perspektywa zabawy własną lalką w przedszkolu, jeszcze w poniedziałek. :P
Obrazek

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez Baska » 22 maja 2009, o 23:42

W maluchach można było przynosic "przytulaka" codziennie (leżakowanie). Ale inne zabawki niż pluszak jedynie w poniedziałki. Od drugiej grupy już tylko w poniedziałki (Kubie było się ciężko rozstac z ukochaną krówką, więc panie zrobiły okres przejściowy, że przynosił, ale zostawiał w pudełku, potem w szatni itd.). Raczej nie ma problemu, żeby to były drogie zabawki. Dziewczynki przynoszą kucyki, a chłopaki samochodziki, czy koparki :).
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez jasmina » 23 maja 2009, o 10:05

U nas zabawki przynosi się w piątki.Nie mam pojęcia, co przynoszą inne dzieci- Irmina bierze co ma pod ręką, w erze fascynacji piłkami wariatkami były to piłki, potem petshopy. A teraz wlecze swój segregator z karteczkami i dokonuje pasjonujących wymian.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez blackbird » 24 maja 2009, o 18:09

u nas były piątki,oliwia to tragicznie zniosła,bo to były jej początki i potrzebowła przytulaka codziennie,teraz od roku trwał remont i dzieciaki były gościnnie w innym przedszkolu(prowizorycznie wydzielony kawałek korytarza :/),zabawek nie było zbyt wiele więc panie prosiły aby maluchy poprzynosiły kolorowanki i ksiązki z domu a oprócz tego mogły przynosić codziennie zabawki,rzadnych spięć ,smutków ani problemów nie było ale oliwia niewiele chodziła,wiec to może wynikac z tego.Teraz wracają po remoncie na swoje i przypuszczam że wróca piatki i troche się tego obaiam,wiem jak wiele ukojenia dają jej rzeczy przyniesione z domu ...
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: Przynoszenie zabawek do przedszkola

Postprzez toska212 » 25 maja 2009, o 11:03

Przez pierwsze dwa miesiące po rozpoczęciu przedszkola przez Baśkę pozwalałam jej nosić po jednym pluszaku dziennie. Potem w sposób naturalny Baśka sama przestała zabierać zabawki do przedszkola. Później nastała era noszenia małych autek i organizowania wyścigów oraz budowania garaży i torów. Pod Baśkową presją i za zgodą wychowawczyni pozwoliłam nosić samochodziki do przedszkola aż do momentu, gdy nie zaginął Zygzak McQueen. Teraz Baśka sama przestała nalegać.

Kolega opowiadał, że w przedszkolu jego córki pani pewnego dnia pozwoliła się zamienić dzieciakom na zabawki i wielkie było zaskoczenie rodziców, gdy rano dziecko poszło do przedszkola z wypasionym autkiem sterowanym pilotem a wróciło z miniaturką samochodu z Kinder Jaja.
Nie wiem jak Wy, ale według mnie to świetna metoda edukowania rodziców w przypadku, gdy inne sposoby zawiodły.
Obrazek

Następna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości