Przedszkole po chorobie

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Przedszkole po chorobie

Postprzez Kratka » 19 października 2007, o 16:00

Aga wczoraj wróciła do przedszkola, po 2 tygodniach i 2 dniach chorowania. Trochę się denerwowałam, że zapomniała już jak wygląda przedszkole i że proces adaptacyjny będziemy zaczynać od nowa.

Na szczęście okazało się, że po rannej pobudce o godzinie 6, bez problemu ubrała się i dała zawieźć się do przedszkola. Z uśmiechem na twarzy weszła do sali. Po południu, podczas odbierania - była kwitnąca. W samochodzie buzia jej się nie zamykała, opowiadała, co w przedszkolu nowego, z kim się bawiła itp.

Dziś dzień drugi i również - rewelacja.
Trochę się boję, jak będzie po niedzieli, ale mam przeczucie, że Aga zaaklimatyzowała się w przedszkolu na dobre.

Nie wiem czy jestem przeczulona, albo może na głowę upadłam, ale mam jeszcze jeden problem. Otóż w Agi przedszkolu jest punkt wyborczy i w niedzielę przewalą się tam tabuny ludzi, zakichanych, zasmarkanych, z bakteriami, wirusami itp. :x
Boję się - że liczba chorych dzieciaków, po wyborach się zwiększy...
Pewnie głupio gadam, ale jakoś nie daje mi to spokoju. Ta dwutygodniowa choroba Agi wymęczyła nas wszystkich i nie chciałabym tak szybko do tego wracać.
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 19 października 2007, o 16:54

Martwienie się na zapas to specjalność kobiet :?
Też na to cierpię, niestety!
Kratka, lepiej chyba cieszyć się, że Aga jest zdrowa niż wywoływać wilka z lasu :-)
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

lolusia
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 18
Dołączył(a): 15 października 2007, o 09:40

Postprzez lolusia » 19 października 2007, o 19:04

Kratka, popieram to co napisała misiajagodka. Zamiast się na zapas martwić zabierz małą na spacer do parku, niech pooddycha świeżym powietrzem. Codzienne spacery świetnie harują maluszki. A z medykamentów na uodpornienie dzieciaczka to polecam Esberitox N. Jest naprawdę super. Mój synuś ciągle chorował. Nie doszedł jeszcze do siebie po jednej chorobie, a już dostawał kolejny antybiotyk bo znowu rozwinęła sie kolejna infekcja. A po tym leku mu się polepszyło. Jest to lek ziołowy. Pediatra nam powiedziała że trzeba go zażywać conajmniej 3 miesiące. Mały bierze go już drugi rok, zawsze od jesieni do wiosny. Jedynie na co mi choruje to lekki katarek. Polecam :)

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 19 października 2007, o 23:20

Super. że tak bez problemu wróciła. Nie martwcie się, różnie może byc z chorobami, ale jak złapała "bakcyla", to będzie dobrze.
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">


Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości