Pneumokoki/Meningokoki

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

AniaJ
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 30
Dołączył(a): 18 marca 2005, o 15:11
Lokalizacja: Warszawa

Pneumokoki/Meningokoki

Postprzez AniaJ » 22 stycznia 2007, o 16:23

Witam wszystkie mamy,

na tym forum czuję sie jak w rodzinie i choc nie zabieram głosu zbyt często (brak czasu!!), to czytam regularnie :-)

W kontekście tego co dzieje się ostatnio w Polsce (sepsa) zaczęłam się interesowac dodatkowymi szczepieniami dla mojej Basi.
Przeczytałam wszystko co pisałyście na forum o Pneumokokach oraz parę opracowań medycznych dostępnych w internecie na ten temat. I mam spostrzeżnie:

Jeśli chodzi o pneumokoki to dzięki akcji STOP PNEUMOKOKOM dowiedzieliśmyu się wiele o zagrożeniu jakim jest bakteria o nazwie Streptococcus pneumoniae. Na rynku dostepne są dwie szczepionki Prevenal (skoniugowana polecana dla dzieci od 2 miesiąca zycia, z czego dla naszych dzieciaczków - w większości powyżej 2 lat stosuje się tylko jedna dawkę) i Pneumo 23 (, polisacharydowa, polecana dla dzieci powyżej 5 roku zycia). Obie sczepionki nie chronia przed wszystkimi typami wspomnainej bakterii, a tylko przed kilkoma(kilkunastoma) jej najbardziej zjadliwymi odmianami.

Nigdzie natomiast w waszych wypowiedziach nie natknęłam się na meningokoki czyli na bakterię Neisseria meningitidis . NAtomiast ta bakteria jest ostatnio przyczyną zgonu dwóch żołnierzy w Warszawie, a także choroby kilku maluchów. W Europie najbardziej powszechne są meningokoki typu B i C. Przeciwko typowi B nie ma szczepionki, na typ C jest szczepionka Neisvac-C firmy Baxter (szczepią nia teraz wojsko). Szczepionka ta jest także przeznaczona dla dzieci.
Tu więcej http://www.mediweb.pl/diseases/wyswietl.php?id=1157
Schemat podwania tej szczepionki jest taki sam jak w przypadku Prevenala - powyżej 2 roku zycia jedna dawka.


No i moje pytanie - co o tym sądzicie drogie mamy. Ja wiem, że nie uchronimy dzieci przed wszystkimi zarazkami tego świata ale...

Ten post pisze głównie dlatego, że to bardzo poważna sprawa, a odnośnie meningokoków nic tu nie znalazłam, więc warto sie podzielić wyszperanymi informacjami.


Pozdrawiam
Ania

Avatar użytkownika
Kasia Grochasia
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1515
Dołączył(a): 20 lutego 2006, o 15:01
Lokalizacja: Daleko od Gdańska

Postprzez Kasia Grochasia » 22 stycznia 2007, o 16:53

My podjelismy decyzję z mężem, że Karolka zostanie zaszczepiona na Pneumokoki, co do drugiej to wiem, tez ze nia ma zapasu nawet dla najbardzej potrzebujacych...
My idziemy szczepić...
Obrazek
Obrazek

AniaJ
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 30
Dołączył(a): 18 marca 2005, o 15:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez AniaJ » 22 stycznia 2007, o 17:20

Otóz to.
Obdzowniłam apteki i niestety w hurtowniach brakuje szczepionki na meningokoki (na pneumokoki jeszcze jest). Jest to związane z masowym zamówieniem na te szczepionki ze strony wpjska i szpitali.

My się szczepimy niedługo na pneumokoki, ale meningokoki także rozważam i jak się trochę uspokoi sytuacja to pewnie i na to zaszczepimy.

Basia od wrzesnia ma iść do przedszkola więc chcielibysmy to mieć "z głowy" do wakacji (nasza Pani pediatra twierdzi, że pełną odporność nabywa się po ok. 6 tygosniach od zaszczepienia)

Pozdrawiam
Ania

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 22 stycznia 2007, o 19:12

Temat tak samo trudny jak szczepic czy nie szczepić :)

Przede wszystkim-bez paniki!!Strach jest najgorszym doradcą. A firmy farmaceutyczne zacierają ręce :twisted:

Dość dużo na ten temat czytałam, rozmawiałam też z kilkoma lekarzami. Nikt mnie nie namawiał na szczepienie, bo nie ma niestety gwarancji, że pomoże.

Moje przemyślenia:

Zarówno pneumokoki jaki meningokoki zagrażają nie od dziś.
Bardzo wiele osób nosi pneumokoki i nic się złego nie dzieje( czytałam, że bodajże 60% dzieci). Atakują tych najsłabszych a jak dowiedziałam się od kilku lekarzy, nawet jeśli bakterie wychodzą w wymazach a nie powodują żadnych objawów, to się ich nie tępi. Nie leczy się wyników, tylko objawy.Antybiotykoterapia może spowodować czasami więcej szkód niz pożytku, bo to są dawki uderzeniowe.


Dość wyedukowana lekarka powiedziała mi, że pomyślimy czy Magdę zaszczepić na pneumokoki, zanim pójdzie do przedszkola.
Druga dodała, że skutki uboczne szczepionki moga być równie groźne.
I tak naprawdę nikt mi niczego nie zagwarantuje.

Poza tym-zarówno pneumo i meningokoki atakują osoby o słabym układzie immunologicznym. Idąc tym tokiem- szczepiąc dziecko narażamy na znaczny spadek odporności.

Spotkałam się z info, że higieniczny tryb życia i zdrowe odzywanie-cokolwiek to znaczy- mają wpływ na zachorowanie. A potem poczytałam posty mam, których dzieci przeszły sepsę i każda pisała, że dziecko nie chorowało, było odporne, zdrowo odżywione.

Garść podstawowych info o meningokokach:
"Inwazyjna choroba meningokokowa to ciężkie zakażenie inwazyjne pod postacią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub posocznicy. Wywoływane przez bakterie z gatunku Neisseria meningitidis. Bakteria ponadto może wywoływać ropne zapalenie stawów, zapalenie płuc, ucha środkowego, gardła czy zapalenie wsierdzia i osierdzia. Lekarzom znanych jest 13 różnych grup serologicznych drobnoustroju.



W Polsce i całej Europie zachorowania wywoływane są najczęściej przez meningokoki z grupy B i C. Szczepy B powodują sporadyczne zachorowania, ale za to szczepy C są w stanie wywoływać epidemie.



Rezerwuarem zarazka, czyli środowiskiem naturalnym bakterii, jest wyłącznie człowiek chory lub nosiciel. Bezobjawowe nosicielstwo meningokoków świadczy o występowaniu znacznych różnic w zjadliwości poszczególnych szczepów i różnej podatności na zakażenie.



Nosicielami bakterii jest 2-25 procent populacji, jednak w środowiskach zamkniętych odsetek może sięgać nawet 80 procent. Podwyższone ryzyko infekcji występuje więc w zbiorowiskach ludzkich np. żłobkach, przedszkolach, szkołach, internatach, koszarach, domach opieki. W takich warunkach przenoszenie się zarazków poprzez bliski kontakt jest znacznie ułatwione.



Drogi szerzenia. Bakterie bytują w jamie nosowo-gardłowej i są przenoszone drogą kropelkową podczas kichania lub kaszlu, bezpośredni kontakt (pocałunek) lub także pośredni kontakt z osobą zakażoną (picie ze wspólnego naczynia).



Okres wylęgania bakterii Neisseria meningitidis w zakażeniu wynosi od 2-10 dni (średnio to najczęściej 3-4 dni).



Objawy choroby w zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych meningokokowym nie różnią się od objawów klinicznych w przypadkach wywołanych przez inne czynniki bakteryjne. Klasycznymi objawami są: bóle głowy, gorączka, objawy oponowe (sztywność karku, nudności i wymioty). Za to objawem charakterystycznym dla zakażenia meningokokowego jest wysypka krwotoczna występująca u 10-50 procent chorych. Najczęściej chorują małe dzieci i młodzież. Maluchy do piątego roku życia - z uwagi na niedostatecznie wykształcony układ odpornościowy – narażone są najbardziej. Z kolei młodzież w wieku od 15 do 24 lat (największy odsetek nosicieli jest w tej grupie) narażona jest z uwagi na kontakty z rówieśnikami np. w szkole, na dyskotekach, podczas wspólnych wyjazdów.

W Polsce dostępna jest szczepionka przeciwko meningokokom grupy A i C przeznaczona do uodpornienia dzieci powyżej 2 miesiąca życia, młodzieży i osób dorosłych. Szczepionka zapewnia długotrwałą odporność poszczepienną, jednak nie chroni przed zachorowaniami wywołanymi przez typ B Neisseria meningitidis, który niestety w Europie wywołuje najwięcej zachorowań.-to z sanapidu



"Wojewódzki konsultant ds. epidemiologii nie zaleca szczepień przeciwko tzw. chorobie meningokokowej, mimo wykrycia na Śląsku i Opolszczyźnie ognisk epidemicznych tej niebezpiecznej inwazyjnej choroby. Przestrzega też przed braniem antybiotyków na własną rękę. "Absolutnie nie zalecamy szczepienia w obecnej sytuacji" - mówi wojewódzki konsultant ds. epidemiologii prof. Jadwiga Jośko. "To miałoby sens, gdyby pojawiło się dużo więcej nowych zachorowań. Wojewódzki inspektor sanitarny podjął wszystkie konieczne działania, by nie doszło do epidemii i prawdopodobnie do niej nie dojdzie" - dodaje. Meningokoki to bakterie powodujące posocznicę i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Choroby te mogą zakończyć się śmiercią lub poważnymi powikłaniami, np. głuchotą lub problemami neurologicznymi. Śmiertelność w przypadku zapalenia opon to ok. 10 proc., a posocznicy - nawet 70 proc. Najczęściej chorują niemowlęta i małe dzieci - do 5. roku życia oraz młodzież w wieku 16-21 lat. W województwie śląskim odnotowano już co najmniej 7 przypadków zachorowań i 6 nosicieli, w opolskim - 3 przypadki zachorowań, oraz 2 nosicieli. W ciągu kilku godzin od pierwszych objawów zmarł jeden z chorych, 57-letni opolanin. Pozostali - dzieci i młodzież - wyzdrowieli. Rodzinom chorych, w sumie ok. 30 osób, w ramach profilaktyki podano antybiotyk. Wieści o groźnych bakteriach wywołały spory niepokój w Bytomiu. Do lekarzy zgłaszają się zaniepokojeni rodzice; od grupy dzieci pobrano wymazy bez konsultacji z sanepidem. "Apeluję, żeby ludzie nie stosowali na własną rękę antybiotyków. Musimy je podawać wyłącznie wówczas, gdy wystąpił bezpośredni kontakt z chorym. Gdy ogromna rzesza ludzi je zażyje, bakteria się uodporni na ten lek i - jeśli będą poważne zachorowania - nie będzie czym leczyć" - podkreśla prof. Jośko. Przypomina, że najlepszym sposobem ochrony przed zakażeniem jest profilaktyka. Meningokoki rozmnażają się tylko w organizmie człowieka, w jamie nosowo-gardłowej. Okres wylęgania to średnio 3-4 dni. Zarazić się można tylko od osoby chorej lub zdrowego nosiciela, poprzez ślinę, przy bardzo bliskim kontakcie - stąd ostrzeżenia lekarzy przed dawaniem "gryza", "liza", czy "łyka" jedzenia lub napoju. "To są niedopuszczalne nawyki w ogóle, a w tej sytuacji w szczególności" - zaznacza prof. Jośko. Według zapewnień odpowiedzialnych służb, sytuacja jest pod kontrolą. O uporaniu się z problemem będzie można jednak mówić dopiero za kilka tygodni. Jak poinformuje zastępca wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Katowicach Anna Sachs, sanepid cały czas prowadzi działania przeciwepidemiczne, m.in. nadal poszukuje osób, które mogły mieć kontakt z chorymi, a w pewnych przypadkach pobiera od nich wymazy. "Staramy się wytypować te obszary, w których pojawiają się nosiciele, aby być przygotowanym na wypadek, gdyby pojawiły się nowe przypadki zachorowań, spowodowane przez wysoce zjadliwy szczep bakterii. Na tym etapie akcja szczepień nie jest rozważana, ale musimy być przygotowani" - dodaje. Trudność w walce z meningokokami polega na tym, że działają one bardzo szybko. 50 proc. zgonów ma miejsce w ciągu doby od pojawienia się pierwszych objawów. Tymczasem rozpoznanie jest trudne, bo objawy posocznicy mogą przypominać zwykłą grypę - bóle głowy, wymioty, biegunki, gorączka. Mogą się też pojawić bóle kończyn, sztywność karku, odrętwienie, oszołomienie, zakłócenie świadomości do śpiączki włącznie, nadwrażliwość na światło, plamy na skórze lub czerwone, punktowe krwawienia skóry. a u niemowląt może na to wskazywać dodatkowo przeraźliwy krzyk i brak apetytu. Ryzyko infekcji wzrasta w zbiorowiskach ludzkich. LUN PAP - Nauka w Polsce

" Meningokoki: szczepienia mogą uratować życie!
Części przypadków sepsy meningokokowej można zapobiec.
Zakażenia wywołane przez bakterie z gatunku Neisseria meningitidis (meningokoki) przebiegające jako ropne zapalenie opon mózgowych lub zakażenie krwi (posocznica, sepsa) są znaczącą przyczyną uszkodzeń mózgu oraz umieralności na całym świecie ... Według najnowszego meldunku Państwowego Zakładu Higieny (PZH) w styczniu i lutym tego roku zanotowano w Polsce ponad dwukrotnie więcej przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych wywołanych przez meningokoki niż w analogicznym okresie 2003 roku. Przypadki choroby meningokokowej o ciężkim przebiegu odnotowano w ostatnich miesiącach między innymi w województwie zachodniopomorskim. W wielu krajach europejskich obserwuje się znaczny wzrost liczby zakażeń wywoływanych przez meningokoki z grupy C, które częściej powodują sepsę i są związane z wyższą śmiertelnością. Na szczęście zakażeniom meningokokami grupy C i ich groźnym powikłaniom można już skutecznie zapobiegać stosując nowoczesną szczepionkę koniugowaną.

Zachorowania powodowane przez meningokoki mogą mieć gwałtowny przebieg. Zdarza się, że zupełnie zdrowe dziecko może w ciągu zaledwie kilku godzin zacząć walczyć o życie na oddziale intensywnej opieki medycznej. Szczególnie narażone na zachorowanie są dzieci do 5 roku życia oraz młodzież w wieku 14-19 lat. Choroba rozprzestrzenia się drogą kropelkową. Na początku występują objawy grypopodobne, których nasilenie pozornie zmniejsza się po 4-6 godzinach, co czasem prowadzi do opóźnienia momentu postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Charakterystyczne objawy zakażeń meningokokowych, czyli sztywność karku i drobne wybroczyny, zwykle pojawiają się dopiero w zaawansowanych stadiach choroby. Należy zatem starannie obserwować wszystkie niemowlęta i dzieci z objawami takimi jak: ból głowy i kończyn, wymioty, niepokój ruchowy i utrata apetytu. Korzystne rokowanie zależy od szybkiego postawienia prawidłowego rozpoznania, bezzwłocznego rozpoczęcia leczenia odpowiednio wysokimi dawkami podawanych pozajelitowo antybiotyków i umieszczenia dziecka w wyspecjalizowanym ośrodku.

Ponad 90% wszystkich zachorowań w Europie powodują meningokoki należące do grup B i C. Meningokoki grupy C częściej wywołują epidemie i są odpowiedzialne za groźniejsze przypadki choroby. Prawie 10% chorych na zakażenie wywołane przez meningokoki grupy C umiera. U dalszych 20% chorych po przebyciu choroby pozostają trwałe uszkodzenia, takie jak niedosłyszenie, uszkodzenia mózgu, ataki epileptyczne lub utrata kończyn.

W ostatnich latach obserwuje się znaczny wzrost przypadków zakażeń wywoływanych przez meningokoki z grupy C. Eksperci Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego (KOROUN) określają odnotowany w 2002 roku wzrost liczby meningokoków grupy C przesłanych do Ośrodka jako „niepokojący, znamienny statystycznie”. Od początku działalności Ośrodka (lata 1997-2001) szczepy należące do grupy C stanowiły średnio 11,2% zgromadzonych meningokoków, natomiast do połowy roku 2003 meningokoki grupy C stanowiły aż 43,8 % zgromadzonych szczepów.

W Polsce nadal niewystarczająca jest świadomość, że przypadkom zapalenia opon mózgowych lub sepsy wywołanym przez meningokoki grupy C i ich powikłaniom można skutecznie zapobiegać. W niemal 30 krajach dostępna jest szczepionka NeisVac-C firmy Baxter należąca do grupy tzw. koniugowanych szczepionek nowej generacji. Zgodnie z aktualnymi zaleceniami niemowlętom w wieku od 2 do 12 miesięcy należy podać 3 dawki szczepionki, natomiast u starszych dzieci i osób dorosłych wystarcza zaszczepienie pojedynczą dawką.

Szczepionka NeisVac-C charakteryzuje się udowodnionym bezpieczeństwem stosowania i wysoką skutecznością. Przewaga szczepionki koniugowanej nad tradycyjnymi prostymi szczepionkami polisacharydowymi polega na zdolności nowej szczepionki do wzbudzania tzw. pamięci immunologicznej, co zapewnia długotrwałą ochronę, nawet u niemowląt i małych dzieci.

Udowodniono, że programy szczepień prowadzone z użyciem szczepionki koniugowanej dają błyskawiczne korzyści i są w stanie znacznie obniżyć śmiertelność i zachorowalność na zakażenia wywołane przez meningokoki z grupy C. W Wielkiej Brytanii, gdzie w 1999 r. rozpoczęto ogólnokrajowy program szczepień przeciwko meningokokom grupy C u dzieci i dorastającej młodzieży, odnotowano spadek zachorowań o 80% i umieralności o 90%. Najnowszy przykład zwycięstwa w walce z zakażeniami meningokokowymi pochodzi z Holandii. W czerwcu 2002 r., w obliczu znacznego zwiększenia częstości zachorowań wprowadzono tam masowe szczepienia szczepionką NeisVac-C. Z danych epidemiologicznych wynika, że w drugiej połowie 2002 r. doszło do gwałtownego spadku liczby przypadków chorób wywoływanych przez meningokoki grupy C.

Dotychczas nie jest dostępna szczepionka chroniąca przed zakażeniami wywoływanymi przez meningokoki z grupy B.

Opracowano na podstawie wykładów Sympozjum Europejskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, 2002 (ESPID 2002 – 29-31.05.2002 Wilno, Litwa) oraz Sympozjum Satelitarnego podczas Sympozjum Europejskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, 2003 (ESPID 2003 – 9.04.2003 Taormina, Sycylia) oraz meldunków Państwowego Zakładu Higieny (Meldunek PZH 7/B/03 i Meldunek PZH 2/B/04 )."

"Meningokoki - drogi zakażenia, objawy
DEFINICJA
Meningokok to potoczna nazwa Gram-ujemnej dwoinki Neisseria meningitidis. Występuje ona w postaci co najmniej 13 serotypów. Meningokoki mogą powodować bardzo poważne, zagrażające życiu zachorowania. Inwazyjne zakażenie meningokokowe może przebiegać w postaci piorunującej, prowadzącej do zgonu w ciągu paru godzin od pojawienia się pierwszych objawów choroby.
OBJAWY I PRZEBIEG
W większości przypadków kontakt człowieka z tą bakterią nie prowadzi do żadnych poważnych konsekwencji. Może o tym świadczyć fakt, że 80% dorosłych ma swoiste przeciwciała przeciwmeningokokowe, będące dowodem na przebycie kontaktu z tą bakterią w jakimś okresie swojego życia. U większości ludzi meningokok okresowo bytuje w jamie nosowo-gardłowej (bezobjawowe nosicielstwo). Na innych ludzi przenosi się drogą kropelkową, głównie przez bliski kontakt, taki jak całowanie lub nieprzestrzeganie higieny przy jedzeniu i piciu. U osób predysponowanych, mających zmniejszoną odporność, bakteria może przełamać bariery śluzówkowe i wywołać ciężkie zakażenie całego organizmu. Czynnikami predysponującymi do inwazyjnych zakażeń meningokokowych są: złe warunki środowiskowe, bierne lub czynne palenie tytoniu, osłabienie organizmu wcześniejszymi infekcjami, wysiłkiem lub stresem oraz czynniki genetyczne (wrodzona predyspozycja do zakażenia, np. przy niedoborach niektórych białek dopełniacza). Istnieją dwa szczyty zachorowań u dzieci: w grupie dzieci najmłodszych (przed 12 miesiącem życia) oraz u nastolatków (15-18 lat).
WEZWIJ LEKARZA, GDY...
Objawy inwazyjnej choroby meningokokowej są identyczne z objawami posocznicy lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, spowodowanych przez inne bakterie. Są to głównie: nagły początek choroby z szybko pogarszającym się stanem ogólnym, zaburzeniami świadomości, gorączką, wymiotami, bólami głowy. Typowe (ale nie zawsze występujące) jest pojawianie się licznych, niekiedy bardzo dużych wybroczyn krwotocznych na skórze. Niekiedy zmiany skórne są bardzo dyskretne - występują tylko drobne, punkcikowate wybroczynki. Zmiany wybroczynowe na skórze są bardzo ważnym objawem i nigdy nie wolno ich lekceważyć. Wystąpienie opisanych powyżej objawów wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej!"

"Posocznica (sepsa)- definicje (wg. ACCP/SCCM):

zespół ogólnoustojowej reakcji zapalnej (SIRS):

reakcja organizmu na różne czynniki kliniczne manifestujące się wystąpieniem 2 lub więcej z następujących objawów:

1. temperatura > 38°C lub < 36°C
2. tętno > 90/min
3. częstość oddechów > 20/min lub paCO2 < 32 mmHg
4. leukocytoza > 12 000 mm3

lub < 4 000 mm3

i > 10% postaci niedojrzałych neutrofili (pałeczkowatych).

nieinfekcyjna etiologia SIRS:
nzawał mięśnia sercowego, tamponada,
nzator płucny, tętniak rozwarstwiający, krwawienie utajone
nzapalenie trzustki
nniewydolność nerek
noparzenia, urazy, przedawkowanie narkotyków

bakteriemia:

wyizolowanie bakterii z krwi, bez towarzyszących objawów klinicznych choroby.

posocznica (sepsa):

ogólnoustojowa reakcja organizmu na zakażenie, czyli SIRS + objawy zakażenia.

ciężka sepsa:

sepsa z objawami niewydolności narządów, hipoperfuzji tkanek lub z hipotensją

wstrząs septyczny:

forma ciężkiej sepsy, w której hipotensja utrzymuje się mimo właściwego wypełnienia łożyska naczyniowego, a utrzymanie prawidłowych wartości ciśnienia wymaga podawania leków inotropowych lub obkurczających naczynia.

nwstrząs s. oporny na leczenie:trwający ponad H bez reakcji na płyny i presory

n

MODS:zaburzenia działania wielu narządów wymagające działań dla zachowania homeostazy



Posocznica (sepsa)
etiologia:

bakterie G(+):

gronkowce,

enterokoki,

paciorkowce z gr.A,

pneumokoki.



bakterie G(-):

Enterobacteriaceae (E.coli, Klebsiella, Serratia, Proteus),

Pseudomonaceae.

flora mieszana.



grzyby:

Candida albicans

pasożyty:

Plasmodium



wirusy:

gorączki Lassa,

Ebola,

dengi,

inne wirusy z grupy gorączek krwotocznych.



riketsje.

Posocznica (sepsa)
epidemiologia:

bakteriemia i wirusemia mogą towarzyszyć wielu chorobom zakaźnym:

durowi brzusznemu,

zap. opon mózgowo-rdzeniowych,

bakteryjnemu zap. płuc,

grypie.

! są to zjawiska przejściowe,

nie powodujące uszkodzeń narządowych!

1. wywołana bakteriami G (+):

pochodzi z:

ogniska zapalnego (ropień skóry,czyrak),

wprowadzonymi bezpośrednio do krwiobiegu.

predysponują:

wstrzyknięcia i.v.,

cewnikowanie naczyń,

implantacja protez,

oparzenia.

2. wywołana bakteriami G(-):

pochodzi z:

przewodu pokarmowego,

układu moczowego,

skóry.

predysponują:

zabiegi operacyjne (jama brzuszna, ukł. mocz.-płc.),

zabiegi inwazyjne (np.: cewnikowanie pęcherza),

istniejące wcześniej czynniki, upośledzające odporność (cukrzyca, ch. rozrostowe, marskość wątroby, leki mielotoksyczne),

niedokrwienie ściany jelit,

znaczna utrata krwi na skutek urazu bądź operacji.

3. wywołana grzybami:

predysponują:

immunosupresja,

neutropenia,

AIDS,

długotrwała antybiotykoterapia (szczególnie lekami o szerokim spektrum)."

"Posocznica (sepsa)
objawy:
nTemperatura
nHiperwentylacja
nObjawy encefalopatii
nObjawy skórne:akrocyjanoza,krosty, pęcherze,wybroczyny, zapalenie zgorzelinowe, erytrodermia etc
nObjawy żołądowojelitowe

Posocznica (sepsa)
powikłania narządowe:
nPłuco wstrząsowe
nWstrząs septyczny
nOsłabienie mięśnia sercowego
nPowikłania nerkowe
nZaburzenia krzepliwości
nPowikłania neurologiczne

Posocznica (sepsa)
badania dodatkowe:
nWczesne stadia:leukocytoza zprzesunięciem w lewo,małopłytkowość, hiperbilirubinemia, białkomocz, zasadowica oddechowa
nZmiany nasilone: małopłytkowość, azotemia, hiperbilirubinemia, kwasica metaboliczna z luką anionową,hipoalbuminemia, hiperlipidemia

Posocznica (sepsa)
markery prognostyczne:
nStężenie mleczanów
nCRP, białka ostrej fazy
nMonomery fibryny
nSkładniki dopełniacza
nStężenie LPS w zak.G-
nLiczba leukocytów
nTNFa i IL6 w surowicy



Posocznica (sepsa)
leczenie:
nIntubacja, tlenoterapia
nPodawanie płynów 1-2 l w ciągu 1-2 godzin
nHydrokortyzon
nEw.mrożone osocze, preparaty płytek, hydrokortyzon,dodatkowe składniki odżywcze
nAntybiotykoterapia
n

Immunoterapia: Bioglobulina,Sandoglobulina, przeciwciała monoklonalne (Xigriss)

"

"Posocznica
Zakażenie krwi może mieć charakter pierwotny lub wtórny. Posocznica pierwotna bez uchwytnego ogniska zakażenia rozwija się u pacjentów z poważną choroba podstawową (nowotwór, cukrzyca, marskość wątroby) oraz u noworodków. Częściej występuje posocznica wtórna, która stanowi powikłanie istniejącego zakażenia.
Pierwotne ogniska zakażenia występują najczęściej w:
drogach moczowych
układzie oddechowym
skórze
drogach żółciowych
jamie brzusznej (zabiegi chirurgiczne, perforacja jelita)
miednicy mniejszej
kościach i stawach
ośrodkowym układzie nerwowym
Diagnostyka:
posiewy krwi oraz badania bakteriologiczne materiału ze spodziewanego ogniska zakażenia.
UWAGA:
posiewy krwi należy wykonać przed rozpoczęciem antybiotykoterapii, w przeciwnym wypadku szansa na izolację drobnoustroju odpowiedzialnego za zakażenie i określenie jego wrażliwości dramatycznie spada, co utrudnia wybór właściwego leczenia. Zaleca się wykonanie 2-3 posiewów w odstępach co 15 min. przed szczytem gorączki, a w przypadku wyników ujemnych - powtórzenie badań po 24 godzinach.
A. POSOCZNICA PIERWOTNA
I. NOWORODKI
Czynniki etiologiczne:
Streptococcus grupy B
Escherichia coli
Klebsiella pneumoniae
Pseudomonas aeruginosa
Enterococcus
Listeria monocytogenes
Streptococcus viridans
Streptococcus pneumoniae
Haemophilus influenzae
Neisseria meningitidis
Staphylococcus aureus
Staphylococcus epidermidis
Candida albicans
Beztlenowce - bardzo rzadko
Leczenie:
empiryczne
ampicylina + cefotaksym / ceftriakson > 7 dni
jeśli spodziewany udział Listeria: ampicylina + aminoglikozyd
jeśli spodziewany udział Staphylococcus lub Enterococcus: wankomycyna / teikoplanina +/- aminoglikozyd
jeśli spodziewany udział Pseudomonas aeruginosa: ceftazydym + tobramycyna
jeśli spodziewany udział beztlenowców: ampicylina + cefotaksym / ceftriakson + metronidazol
Candida albicans amfoterycyna B +/- flucytozyna
I. PACJENCI Z IMMUNOSUPRESJĄ, LEUKOPENIĄ
Czynniki etiologiczne:
Enterobacteriaceae
Pseudomonas aeruginosa
Stenotrophomonas maltophila
Staphylococcus epidermidis
Staphylococcus aureus
Enterococcus
Streptococcus viridans
Corynebacterium jeikeium
grzyby:
Aspergillus
Candida
Trichosporon
Mucor
Fusarium
Leczenie:
cefotaksym / ceftriakson / cefepim + kloksacylina / wankomycyna
aztreonam + wankomycyna
piperacylina/tazobaktam + aminoglikozyd
aminoglikozyd + fluorochinolon
wankomycyna + ceftazydym + aminoglikozyd
imipenem / meropenem
jeśli spodziewany udział Corynebacterium jeikeium :
wankomycyna
jeśli grzyby
Candida, Trichosporon , Mucor, Fusarium:
amfoterycyna B + flucytozyna lub flukonazol (gdy Candida)
jeśli Aspergillus:
amfoterycyna B + flucytozyna (lub formy liposomalne amfoterycyny B - Ambisome)
II. PACJENCI PO SPLENEKTOMII
Czynniki etiologiczne:
Streptococcus pneumoniae
Haemophilus influenzae
Leczenie:
cefotaksym / ceftriakson / cefepim
B. POSOCZNICA WTÓRNA
I. CEWNIKOWANIE NACZYŃ
Czynniki etiologiczne:
Staphylococcus epidermidis
Staphylococcus aureus
pałeczki Gram (-)
Candida (u pacjentów żywionych pozajelitowo)
Leczenie:
kloksacylina + aminoglikozyd
kloksacylina + kwas fusydowy
cefazolina + aminoglikozyd (jeśli szczep jest wrażliwy)
Gdy MRSA:
wankomycyna + aminoglikozyd (po kilku dniach aminoglikozyd można zastąpić ryfampicyną )
jeśli grzyby
Candida:
amfoterycyna B + flucytozyna
lub flukonazol
II. SEPTYCZNE POWIKŁANIA PO OPERACJACH W OBRĘBIE JAMY BRZUSZNEJ
Czynniki etiologiczne:
Zakażenia mieszane wywoływane przez florę tlenową i beztlenową
Pałeczki Gram (-)
Enterococcus
Staphylococcus epidermidis
Staphylococcus aureus
Beztlenowce
Późne powikłania: grzyby
Leczenie:
cefotaksym / ceftriakson / cefepim + ampicylina + metronidazol
piperacylina/tazobaktam + aminoglikozyd
tykarcylina/klawulanian + aminoglikozyd
imipenem/meropenem
IV. SEPTYCZNE POWIKŁANIA ZAKAŻEŃ W OBRĘBIE UKŁADU MOCZOWO-PŁCIOWEGO (POSOCZNICA U POŁOŻNIC, ZAKAŻENIA PO PORONIENIU) I MIEDNICY MNIEJSZEJ (ZAKRZEPOWE ZAPALENIE ŻYŁ)
Czynniki etiologiczne:
Zakażenia mieszane wywoływane przez florę tlenową i beztlenową
Paciorkowce (-hemolizujące
Pałeczki Gram(-)
Enterococcus
Staphylococcus epidermidis
Staphylococcus aureus
Beztlenowce
Późne powikłania: grzyby
Leczenie:
cefotaksym / ceftriakson / cefepim + ampicylina / piperacylina / wankomycyna / teikoplanina
klindamycyna + aminoglikozyd
tykarcylina/klawulanian + aminoglikozyd
piperacylina/tazobaktam + aminoglikozyd
cefotaksym / ceftriakson / cefepim + klindamycyna/metronidazol
imipenem/meropenem
cyprofloksacyna + klindamycyna
III. SEPTYCZNE POWIKŁANIA OPARZEŃ
Czynniki etiologiczne:
Staphylococcus aureus
Pseudomonas aeruginosa
Enterobacteriaceae
Streptococcus grupy A
Leczenie:
kloksacylina + cefotaksym / ceftriakson / ceftazydym / cefepim + aminoglikozyd
kloksacylina + piperacylina/tazobaktam + aminoglikozyd
wankomycyna + amikacyna + piperacylina /azlocylina /tykarcylina
wankomycyna + amikacyna + ceftazydym/cefepim"
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 22 stycznia 2007, o 19:35

Wprost:"Każdego roku posocznica (inaczej septicemia lub sepsa) dotyka prawie 750 tys. obywateli USA. Kosztuje ona amerykański system opieki zdrowotnej ponad 17 mld USD rocznie. Specjaliści oceniają, że trzech na dziesięciu chorych umiera w ciągu miesiąca. Jeżeli w akcie zgonu jako przyczynę śmierci podaje się komplikacje pooperacyjne, można podejrzewać, że prawdziwą przyczyną była posocznica. Podobnie uważa 86 proc. ankietowanych lekarzy z krajów Unii Europejskiej.
Posocznica jest reakcją zapalną organizmu, wywołaną przez infekcję bakteryjną, wirusową, pasożytniczą lub grzybiczą. W krótkim czasie może doprowadzić do niewydolności narządów wewnętrznych i śmierci. Często pojawia się w wyniku zakażenia po zabiegu chirurgicznym. Objawy - gorączka, zbyt szybki lub zbyt wolny puls - są charakterystyczne dla wielu dolegliwości. - To jedna z najtrudniejszych do wykrycia chorób, ponieważ pacjent przed operacją dostaje antybiotyki, które niszczą część drobnoustrojów. Czasem na leczenie jest już za późno - opowiada Teresa Korta, szefowa Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Szpitalu Klinicznym Akademii Medycznej przy ul. Banacha w Warszawie.
Posocznica była prawdopodobnie przyczyną śmierci studenta z Rabki, który zmarł w nowotarskim szpitalu dwa dni po powrocie z wakacji w Tunezji. Lekarze nie rozpoznali choroby. Podejrzewali nawet, że chłopak zaraził się w Afryce groźnym wirusem Ebola, ale badania to wykluczyły. - Mężczyzna miał wysoką gorączkę i krwotoki wewnętrzne. Śmierć nastąpiła szybko. Mogła to być posocznica bakteryjna - mówi Paweł Policzkiewicz, główny inspektor sanitarny.
Jeśli to możliwe, chorym podaje się antybiotyki, aby wyleczyć infekcję leżącą u podstaw sepsy, oraz stosuje działania wspomagające, takie jak mechaniczna wentylacja i dializa nerek. Ostrej posocznicy nie można jednak wyleczyć: 30 proc. cierpiących na nią umiera w ciągu miesiąca, a 50 proc. - w ciągu pół roku. Septicemia jest główną przyczyną śmierci pacjentów oddziałów intensywnej terapii (z wyjątkiem oddziałów zajmujących się chorobami wieńcowymi). Coraz większa liczba osób odpornych na antybiotyki sprawia, że od kilku lat posocznicę diagnozuje się dwa razy częściej niż do tej pory!
Choroba zaczyna się, gdy infekcja uwalnia substancje zwane modulatorami immunologicznymi, które wpływają na błonę naczyń krwionośnych: wywołują stan zapalny i powodują tworzenie się skrzepów. Pacjenci zapadają na ostrą posocznicę, co zwykle prowadzi do śmierci.
Naukowcy w ciągu ostatnich dwudziestu lat przetestowali w badaniach klinicznych, obejmujących prawie 20 tys. pacjentów, niemal dwadzieścia leków na sepsę, które okazały się nieskuteczne. Niedawno koncern Eli Lilly opracował pierwszy skuteczny lek - Xigris. Preparat niedługo wejdzie do sprzedaży w USA. Zastosowano go już u niektórych pacjentów. Otrzymała go też Maggie Lutz z Iowa City. Niedawno zdrowa wróciła do domu."


http://72.14.221.104/search?q=cache:kVp ... =firefox-a
Tabela 1. Etiologia posocznicy w zale¿noœci od Ÿród³a zaka¿enia
Zapalenie opon
Streptococcus pneumoniae
mózgowo-rdzeniowych
Neisseria meningitis
Haemophilus influenzae
Escherichia coli
Tlenowe pa³eczki Gramm(-)
Zapalenie p³uc
Streptococcus pneumoniae
Tlenowe pa³eczki Gramm(-)
Zaka¿enia jamy brzusznej Tlenowe pa³eczki Gram(-)
Enterococcus sp.
Flora beztlenowa
(Bacteroides Clostridium Peptostreptococcus)
Candida sp.
Zaka¿enia uk³adu
Escherichia coli
moczowego
Proteus mirabilis
Candida sp.
Enterococcus sp.
Zaka¿enia odcewnikowe
Staphylococcus koagulazo-ujemny
Staphylococcus aureus
Candida sp.

"Sepsa nie jest chorobą, ale zespołem objawów chorobowych, które mogą być wywołane różnymi czynnikami zakaźnymi (bakterie, wirusy, pasożyty czy grzyby) w przebiegu wielu schorzeń.
Pierwsze objawy sepsy nie są typowe - gorączka, szybszy oddech, ogólne osłabienie, rozbicie - dlatego nawet doświadczeni lekarze mogą mieć problem z diagnostyką tego zespołu.
Sepsa postępuje szybko i w bardzo krótkim czasie może przerodzić się w postać ciężką, prowadzącą do niewydolności wielu narządów wewnętrznych, zaburzeń krzepnięcia krwi i do śmierci."
"Zapalenie opon mózgowych i posocznica są bardzo
poważnymi chorobami i mogą wystąpić bardzo
nieoczekiwanie.
Zapalenie opon mózgowych jest chorobą zakaźną , która
atakuje delikatne błony osłaniające mózg i rdzeń kręgowy;
posocznica jest to zakażenie krwi, którego powodem mogą
być te same mikroorganizmy, które powodują zapalenie
opon mózgowych.
Mikroorganizmy będące przyczyną tych chorób to zwykle
wirusy lub bakterie. Bakteryjne zakażenie powoduje
poważniejsze zmiany chorobowe co opisuje niniejsza
broszura .
Zapalenie opon mózgowych i posocznica u dzieci mogą
być wywołane przez różne bakterie. Najczęściej przyczyną
infekcji jest ziarenkowiec (meningokok), rzadziej dwoinki
zapalenia pluc (pneumokoki). Dzięki powszechnie
wprowadzonemu szczepieniu, infekcja bakterią
Haemophilus influenzae (Hib) zdarza się bardzo rzadko.Najwyższe ryzyko zachorowań na tę chorobę dotyczy dzieci
poniżej piątego roku życia. Na szczęście większość dzieci
ma naturalną odporność.
http://72.14.221.104/search?q=cache:XVS ... =firefox-a
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 22 stycznia 2007, o 21:08

Znalazłam jeszcze wypowiedzi mam na gazetowym:
"Ja napiszę o pewnej sytuacji która mnie osobiście spotkała.Dwa lata temu moja
przemiła sąsiadka mająca małe dziecko zadzwoniła do nas wieczorem z płaczem,że
z dzieckiem jest coś nie tak,ma wysoką temperature,wymiotuje i jest jakby
nieobecne.Lekarze na dyżurze zlekceważyli stan tłumacząc,że musi poczekać aż
objawy wyklaruja się.Ona podświadomie czuła,że to coś poważnego.Ja też w
pierwszej sytuacji sugerowałam jej żeby poczekała do następnego dnia i znowu
pokazała dziecko lekarzowi ale gdy osobiście zobaczyłam jak ono wygląda kazałam
zawinąć go w koc,biegiem do samochodu i pojechałyśmy do szpitala.W Krakowie
jest oddział neuroinfekcji i tam wylądowałyśmy.Na izbie przyjęć prawie
staranowałam pielęgniarkę która kazała nam czekać,narobiłyśmy tyle hałasu i
krzyku,że 2 lekarzy pędem wybiegło do nas.Chyba z nerwów pozabijałabym tam
wszystkich-tak podobno wyglądałam i nikt nawet nie śmiał nas zbyć.Dziecko
momentalnie zaczęli diagnozować Koniec końców okazało się że było to wirusowe
zapalenie opon i stan po podaniu kilku leków dożylnie szybko ustabilizował
się.Nie była to sepsa ale ten strach mimo,że nie dotyczył mojego dziecka
pamiętam do dziś.W takich sytuacjach trzeba zachować jednak zimną krew i nie
pozwalać się zbywać.Może to być błaha sprawa a może coś bardzo poważnego-nie
nam to oceniać.Jeśli intuicja podpowiada że cos jest nie tak i stan na to
wskazuje za nic w świecie nie odesłaliby mnie z kwitkiem do domu."

"Moje dziecko przeżyło sepsę. Ten powrót do zdrowia to ogromne szczęście jakie
spotkało mnie w życiu. O mały włos nie straciłam dziecka. Dziecko gorączkowało
od paru dni. Dwie wizyty u lekarza i brak poprawy. Dodatkowo trochę wymiotowało
(dwa razy dziennie) i miało biegunkę. Lekarz pierwszego kontaktu za drugą
wizytą przepisał antybiotyk. A ja go nie podałam. Nie wiem, może to intuicja
ale stwierdziłam, że skoro córka wymiotuje to lepiej nie podawać antybiotyku.
Odczekałam dobę i do pojechaliśmy do szpitala. Tam szybko postawiono trafną
diagnozę. Ale lekarz stwierdził, że strach pomysleć co stałoby się z dzieckiem,
gdybym podała antybiotyk i próbowała domowym sposobem leczyć....
Myślę, że my matki najlepiej znamy nasze dzieci. Jak czujecie niepokój to
lepiej niech dziecko przebada kilku lekarzy nawet kosztem awantur w
szpitalach...podanie antybiotyku mogłoby wg lekarzy zniekształcić wyniki badań i
niekoniecznie odkrytoby, że dziecko ma sepsę. A im późniejsze wykrycie tym
mniejsze szanse na przeżycie. Przy sepsie podaje się antybiotyki, silne, dużo i
dożylnie. Przynajmniej u nas tak było. Oprócz gorączki i wymiotów dziecko
zachowywało się dziwnie. Było słabe, leżało i jęczało, bardzo się pociło. Widać
było, że coś z nim nie tak. Wcześniej jak chrowało wyglądało to zupełnie
inaczej... Sepsę wywołują bakterie, nie wirusy. U nas były to pneumokoki, które
podobno przenoszą się droga kropelkową..."

"Nasza córka też miała niesety sepsę :(( Ale tą najgorszą o przebiegu
piorunującym. Na "R" wylądowaliśmy po niecałych 10 godzinach od wystąpienia
pierwszych objawów. I to było w ostatniej chwili, godzinę, dwie i było by już za
późno.
Czekanie doby czy dwóch w naszym przypadku skończyło by się tragedią.
Objawy wysoka gorączka, wymioty, jęczenie dziecka - nie płacz tylko dosłownie
jęczenie :( blada skóra ąż marmurkowa i plama różowa na ciele. Potem w ostatniej
fazie coraz więcej plam. Poza tym dziecko jest słabiutkie, lejące. Ma takie
dziwne drgawki jakby coś od czasu do czasu zakuło je w brzuszku.
Nigdy wcześniej nie dzwoniłam na pogotowie, ani tak nie panikowałam, ale po
prostu czułam że jest bardzo źle. Przy sepsie ten płacz dziecka jest inny niż
przy dolegliwościach jak tylko wysoka gorączka, ząbkowanie, przeziębienie."

"moja 3tygodniowa coreczka tez miala sepse. zarazili ja w szpitalu podczas
zabiegu chirurgicznego. zaczelo sie od naglej bladosci ktora poglebiala sie z
godziny na godzine. nie miala goraczki, nie wymiotowala, nie miala biegunki.
tylko byla blada. lekarka chyba intuicyjnie zadzialala. natychmiast podali jej
antybiotyk - netromycyne. po paru godiznach okazalo sie ze miala racje - sepsa
polaczona z zapaleniem ukladu moczowego. antybiotyk zadzialal i jest oki.
Madzia ma teraz 3 miesiace."

"A ja rozmawiałam z lekarzem na ten temat i może chociaż trochę ich
zrehabilituję. Oczywiście nie jest moim celem osłabiać Waszą czujność bo i
mojej to nie uspokoiło i mam nadzieję, że nigdy nie będzie nam dane tego
sprawdzać.
Niemniej Pani doktor powiedziała tak, że owszem gorączka,ale nie tylko. Wprawny
lekarz oceni czy to wirusówka czy coś poważniejszego dosłownie jednym rzutem
oka. Stąd może wrażenie bagatelizowania sprawy.
Podobno to widać (oczywiście jest jakiś margines błędu , jak wszędzie, ale
klinicysta pozna od razu charakterystyczne objawy). Po skórze np. po
zachowaniu, po oczkach. Mówiła np. o jakiś wybroczynach charakterystycznych.
Moja córcia np. bardzo źle znosi temperaturę. Już przy 37,5 leci przez ręce,
więc teoretycznie powinnam już być na pogotowiu. Synkowi podaję panadol jak ma
koło 39 , jej jak ma 37,5 (z drugiej strony mała baardzo rzadko gorączkuje).
Pierwszym niepokojącycm symptomem jest właśnie brak reakcji na lek. "

"Musisz być bez serca, zeby czepiać się matki, która przeżyła traumatyczne
chwile.
Poczytaj, dokształć się a potem wydawaj wyroki wszystko wiedząca.....
Śmieszą mnie tacy ludzie, wiedza na poziomie -1 ale wypowiadają się na dodatek
podważają wypowiedzi ludzi którzy daną sytuację przeżywali.
Oświecę cię skoro nie chce Ci się popytać FACHOWCÓW, może więcej nie będziesz
atakować zanim nie będziesz miała pewnośći.
Nosicielem bakteri wywołujących spesę może być każdy z nas, możesz równie
dobrze być nim Ty i możesz nigdy nie zachorować. Gdyż Twój organizm nie pozwoli
na atak. Ale jeśli miałabyś nagły spadek odporności, np. po szczepieniu, stres,
choroba możesz zachorować. I będąc sobie takim nosicielem możesz roznosić te
bakterie i przekazać np. jakiemuś mniej odpornemu dziecku.
Dlaczego żołnierze chorują na spesę, gdyż w wojsku przeżywają stresy, często
wyziębieni i dlatego często spada im odporność.
U dzieci po szczepionakch spada odporność, dzieci do drugiego życia które nie
chorowały nie miały kiedy nabrać odproności do walki z bakteriami (z powodu
braku wcześniejszych chorób). Poza tym u tak malych dzieci układ immunologiczny
jest jeszcze słabo wykształcony.
Wiem bo miesiąc w szpitalu sędziliśmy również na rozmowach z fachowcami w tej
dziedzinie."
"Możecie sobie tylko wyobrazić jak czują się
rodzice, których dziecko walczy o życie z powodu spesy. Ciągle zadają sobie
pytanie co zrobiliśmy nie tak, gdzie popełniliśmy błąd, a może to nasza wina.....
Otóż jak nas poinformomali lekarze, którzy często spotykają się z sepsą (szpital
wojewódzi, klikanaście przypadków rocznie dot. dzieci) NAJCZĘŚCIEJ trafiają do
nich dzieci dobrze odżywione, które nigdy nie chorowały i najczęsciej zdarza się
to po upływie około dwóch tygodni po jakimś szczepieniu. A dlaczego, a bo po
szczepieniu odporność spada, dziecko nie chorowało to nie zdążyło nabrać
natrulanej odporności z walką z bakteriami itd. "

Chyba wszystkie mamy, których dzieci przeszły sepsę lub zapalenie opon mózgowych, dostały zalecenie zaszczepienia dzieci po kwarantannie.
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 22 stycznia 2007, o 21:32

Milla, chylę czoła i wielkie dzięki.

Poza tym wszystkim co juz zostało napisane dodam - SPOKÓJ - to jest podsatwa.
Sepsa jest niebezpieczna - zgadza się; ale na stronie stoppneumokokom sa czynniki ryzyka jesli ich nie ma to wg mnie nie ma sensu szczepić - ale jest to moje zdanie.

Cześć problemów jest sztucznie nakręcona przez media i producentów leków, część to rzeczywistość - złoty środek, umiarkownie i wyważenie czynników ryzyka i skutków zarówno szczepienia jak i jego braku.

Mynie zaszczepię ponieważ
a. chodzi do złoba a wśród dzieci nosicielstwo jest bardzo duże
b. córka naszych znajomych jest nosicielką

Gdyby nie było a i b Mynia by nie była szczepiona.

I to co powiedziała Milla względny spokój, prawdziwe warzywa i owoce, soki czyli witaminy ze źródła a nie z pigułki, wietrzenie/ spacery, nie przegrzewanie i zdrowy rozsądek i tego nam wszystkim życzę!!

i jeszcze życze nam słuchania siebie i naszych dzieci :-)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 22 stycznia 2007, o 22:38

petelka napisał(a):
JaMaska napisał(a):prawdziwe warzywa i owoce, soki czyli witaminy ze źródła a nie z pigułki,


Wszystko fajnie tylko na ile teraźniejsze witaminy ze źródła są nieskażone chemią? Nie wiem czy warzywka i owoce w okresie zimowym nie są zanadto pryskane :? No i dalej nie wiem co robić :(


kupowac słoiczki z owocami, od rolników można kupic marchew i przez sokowirówkę ją (u nas schodzi ok 20kg marchwi na miesiąc), mozna jeść ziarka (słonecznik, dynia, sezam....itd), mozna jeść kiełki i samameu je hodowac (no wtedy to juz na pewno nie sa sztuczne), mozna jeść kasze, można jeśc mrożonki, mozna kupowac w sklepach z ekologiczna żywnością.....itd itd mozliwości jest mnóstwo - czasem moze nie najłatwiejsze ale są, trzeba sie rozejrzec wokół, poza tym mam wrażenie, że w wieku naszych dzieci wiele więcej dobrego zrobią owoce i warzywa z targu zrobione po domowemu niz witaminowe pigułki (pamietajcie , że ich przyswajalność jest na poziomie ok 10 % .... albo mniej)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 22 stycznia 2007, o 23:22

Jamaska ,a będziesz szczepić przeciwko jednemu i drugiemu czy tylko pneumokoki?
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 22 stycznia 2007, o 23:24

karolla napisał(a):Jamaska ,a będziesz szczepić przeciwko jednemu i drugiemu czy tylko pneumokoki?


na ta chwile tylko pneumokoki
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 22 stycznia 2007, o 23:31

jestem Twoja fanką jeśli chodzi o leki i szczepionki :cool: :D
ObrazekObrazek Obrazek

Następna strona

Powrót do Dzieciaczki

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości