Pierwsze dni w przedszkolu

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 3 września 2007, o 10:52

Tomek dzwonił do dyrektorki, która jest jego koleżanką z LO :)
Magda spisuje się dzielnie, bardzo jej się podoba. Zrobili im dzisiaj niespodziankę-były kucyki, kozy. Oczywiście moje dziecko pierwsze chciało jeździć. Jestem pewna, że jutro chętnie wróci :wink:
ObrazekObrazek

wikmag
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 382
Dołączył(a): 6 lipca 2007, o 13:37
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez wikmag » 3 września 2007, o 11:07

To super ze sie zaklimatyzowała :)

Moja Madzia raczej starsznie to przeszła.
A ja przyznam szczerze ze w tej chwili siedze w pracy a myslami w przedszkolu. Bardziej sie chyba denerwuje niz przed obroną :(

Za 10 min. Madzia ma obiad...
Obrazek


Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 3 września 2007, o 11:20

Magda ma obiad o 12tej i jestem bardzo ciekawa czy cokolwiek zje :x
ObrazekObrazek

izalew
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 334
Dołączył(a): 8 października 2005, o 14:31
Lokalizacja: Białystok

Postprzez izalew » 3 września 2007, o 11:33

ja też sie denerwuje jak tam Emilka, odczuwam to po swoim żołądku :-D Dlatego przez pierwsze 3 dni jestem na urlopie, bo w pracy bym chyba zwariowała. A tak moge sobie wyjść na zakupy i oderwać się od tych myśli jak tam w przedszkolu.
Pozdrawiam
Iza
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 3 września 2007, o 11:36

Milla napisał(a):Tomek dzwonił do dyrektorki, która jest jego koleżanką z LO :)


Fajnie, że masz do kogo zadzwonić! Właśnie tego mi brakuje. Zawsze, gdy Kuba spędza czas u babci - dzwonię, by się upewnić, ze wszystko jest ok. To mi pomaga. A teraz siedzę i zastanawiam się, co tam u synka słychać. Na dworze plucha, więc z placu zabaw nici, a to jedna z ulubionych form zabawy Kuby.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 3 września 2007, o 11:38

atlantis75 napisał(a):
Milla napisał(a):Tomek dzwonił do dyrektorki, która jest jego koleżanką z LO :)


Fajnie, że masz do kogo zadzwonić! Właśnie tego mi brakuje. Zawsze, gdy Kuba spędza czas u babci - dzwonię, by się upewnić, ze wszystko jest ok. To mi pomaga. A teraz siedzę i zastanawiam się, co tam u synka słychać. Na dworze plucha, więc z placu zabaw nici, a to jedna z ulubionych form zabawy Kuby.

Mnie właśnie ten telefon uspokoił :)
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
margoma
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1070
Dołączył(a): 28 października 2005, o 14:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez margoma » 3 września 2007, o 11:39

JaMaska napisał(a):
Jestem zdruzgotana najbardziej tym, że dzieci nie spia w przedszkolu, a Mynia spać lubi, jest coprawda pomieszczenie do spania więc mam nadzieje, że da rade się drzemnąc....

:roll:


u nas to samo, Marcela po powrocie będzie nie do wytrzymania....

ale ogólnie przeszłam juz żłobek i przedszkole i podstwówke i .....uodporniłam się, może dlatego pójście Marcelki do przedszkola nie wpływa negatywnie na moj układ nerwowy :-D :-D

będzie dobrze, pozdrawiam wszystkie przedszkolaki i zamartwiające się mamy :-D
pozdrawiam cieplutko
Małgosia_Tosia,Marcelka i Zuzka
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 3 września 2007, o 11:41

Milla napisał(a):Magda ma obiad o 12tej i jestem bardzo ciekawa czy cokolwiek zje :x


Kuba tez ma obiad o tej porze, potem leżakowanie. Chyba najbardziej boję się jego reakcji na leżenie - nie wiem, jak to przyjmie :?
Obrazek
Obrazek

wikmag
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 382
Dołączył(a): 6 lipca 2007, o 13:37
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez wikmag » 3 września 2007, o 11:42

Ja sie ciesze ze jestem w pracy, gdybym była w domu to pewnie stałabym pod tym przedszkolem...

Ja sie zastanawiam, czy Madzia sie czasem nie zesikała. Normalnie w domu nie ma z tym problemów, ale tu jakas zmiana...
Czekam na telefon od mojej mamy ktora ma Madziule odebrac..
Obrazek


Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 3 września 2007, o 11:42

margoma napisał(a):ale ogólnie przeszłam juz żłobek i przedszkole i podstwówke i .....uodporniłam się, może dlatego pójście Marcelki do przedszkola nie wpływa negatywnie na moj układ nerwowy :-D :-D

będzie dobrze, pozdrawiam wszystkie przedszkolaki i zamartwiające się mamy :-D


Dzięki Margoma :) Potrzebne mi takie słowa.
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 3 września 2007, o 11:45

Melba napisał(a):A jakie Wasze dzieci mają znaczki?



Aga ma różę, z przydziału. W przedszkolu była już lista z imionami i nazwiskami dzieci i ich znakami rozpoznawczymi :wink:
Obrazek

Avatar użytkownika
margoma
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1070
Dołączył(a): 28 października 2005, o 14:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez margoma » 3 września 2007, o 11:52

A i jeszcze z doświadczenia ( pewnie mamy dzieciaczków, które chodziły do żłobka tez to potwierdzą ) przy odbieraniu jest czasami taaaaki płacz, że szok i wyglada, że dziecko było nieszczesliwe caly dzien a po rozmowie z wychowawczynia okazuje sie, że było usmiechniete i wesołe. To chyba rozładowanie emocji i wszystko puszcza jak sie widzi kochanego rodzica....

Powiem jeszcze , ze Zuza miala pretensje, ze odbieram ja o 14, bo ok 15.30 wszystkie zabawki sa wolne i wtedy jest najfajniejsza zabawa :-D :lol:

A nasze maluchy sa dzielniejsze niż nam się wydaje :-D

Za to Zuzka na rozpoczęciu roku szkolnego, martwiła sie, ze ja jestem tam gdzies i nie dam sobie rady :o no bo wózek i Tosia, to dopiero kochane dziecko, tylko kto tu jest mama???? :shock:
pozdrawiam cieplutko
Małgosia_Tosia,Marcelka i Zuzka
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
annpatka
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 666
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:57
Lokalizacja: okolice Łodzi:)

Postprzez annpatka » 3 września 2007, o 12:18

Oj, ciężki ten dzień :? . Patryka zaprowadziłam do przedszkola na 7.30, szedł bardzo chętnie ale jak przyszło do rozstania z mamą to zaczął się ogromny płacz.Pani próbowała go czym zainteresować a ja czułam, ze rozryczę się przy nim i musiałam dość szybko wyjść z sali i zostawiłam go płaczącego. Sama wyłam całą drogę do domu :x . Planuję iść po niego ok 15.00, ale nosi mnie w domu i poleciałabym już po niego. Kurcze nie myslałam, ze będę sie tak rozklejać...........

A jeśli chodzi o znaczki, to mój Patryk ma znaczek z misiem :-D.

Gratuluję wszystkim przedszkolakom dzielnych rozstań z rodzicami :-D .

Oby do 15.00...........
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;0;107/st/20041110/n/Patryk/dt/7/k/4e8b/age.png">
<img src="http://b1.lilypie.com/Nrajp1.png" alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0"></a>

wikmag
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 382
Dołączył(a): 6 lipca 2007, o 13:37
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez wikmag » 3 września 2007, o 12:28

Madzia juz jest w domu, Jej kapcie tez "wróciły" do domu, gdyz nie pozwoliła ich zostawic.
Płakała dośc długo. Potem sie uspokoiła, troche pomalowała, a przed obiadem zaczeła płakac i tak do póki babcia (i tata, ktory nie wysiedzial w pracy) odebrali Madzie.
Nie chec tam wrocic i juz sie boje jutra. Teraz myszka poszla spac.
Wiki za to zadowolona ze szkoly, juz jest przeciez drugoklasistka:)
Obrazek


Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 3 września 2007, o 12:29

wikmag napisał(a):Madzia juz jest w domu, Jej kapcie tez "wróciły" do domu, gdyz nie pozwoliła ich zostawic.
Płakała dośc długo. Potem sie uspokoiła, troche pomalowała, a przed obiadem zaczeła płakac i tak do póki babcia (i tata, ktory nie wysiedzial w pracy) odebrali Madzie.
Nie chec tam wrocic i juz sie boje jutra. Teraz myszka poszla spac.
Wiki za to zadowolona ze szkoly, juz jest przeciez drugoklasistka:)


Trzymam kciuki za Madzię!
Obrazek
Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości