Moderatorzy: Milla, Diabolique







Milla napisał(a):Tomek dzwonił do dyrektorki, która jest jego koleżanką z LO![]()




atlantis75 napisał(a):Milla napisał(a):Tomek dzwonił do dyrektorki, która jest jego koleżanką z LO![]()
Fajnie, że masz do kogo zadzwonić! Właśnie tego mi brakuje. Zawsze, gdy Kuba spędza czas u babci - dzwonię, by się upewnić, ze wszystko jest ok. To mi pomaga. A teraz siedzę i zastanawiam się, co tam u synka słychać. Na dworze plucha, więc z placu zabaw nici, a to jedna z ulubionych form zabawy Kuby.


JaMaska napisał(a):
Jestem zdruzgotana najbardziej tym, że dzieci nie spia w przedszkolu, a Mynia spać lubi, jest coprawda pomieszczenie do spania więc mam nadzieje, że da rade się drzemnąc....




margoma napisał(a):ale ogólnie przeszłam juz żłobek i przedszkole i podstwówke i .....uodporniłam się, może dlatego pójście Marcelki do przedszkola nie wpływa negatywnie na moj układ nerwowy![]()
![]()
będzie dobrze, pozdrawiam wszystkie przedszkolaki i zamartwiające się mamy





no bo wózek i Tosia, to dopiero kochane dziecko, tylko kto tu jest mama????





wikmag napisał(a):Madzia juz jest w domu, Jej kapcie tez "wróciły" do domu, gdyz nie pozwoliła ich zostawic.
Płakała dośc długo. Potem sie uspokoiła, troche pomalowała, a przed obiadem zaczeła płakac i tak do póki babcia (i tata, ktory nie wysiedzial w pracy) odebrali Madzie.
Nie chec tam wrocic i juz sie boje jutra. Teraz myszka poszla spac.
Wiki za to zadowolona ze szkoly, juz jest przeciez drugoklasistka:)

