Ospa/ jednak uczulenie

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 4 lutego 2008, o 21:28

Z dwojga złego to lepiej,
a bez żelków żyć się da :wink:
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 4 lutego 2008, o 21:55

Uuuuuuuuu - za dużo barwników, czy jak?
Grunt, że Tadek nie jest zagrożony, a Kuba nie będzie cierpiał!
ObrazekObrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 4 lutego 2008, o 22:19

radowinkaala napisał(a):Uuuuuuuuu - za dużo barwników, czy jak?


Za dużo paskudnej chemii. Ostatnio objadał się paskami maoam i żelkami rekinkami :x
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 4 lutego 2008, o 22:31

atlantis75 napisał(a):
radowinkaala napisał(a):Uuuuuuuuu - za dużo barwników, czy jak?


Za dużo paskudnej chemii. Ostatnio objadał się paskami maoam i żelkami rekinkami :x


Chyba wlasnie poznalam odpowiedz na pytanie: od czego moje dziecko jest wysypane ;)
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 5 lutego 2008, o 09:15

O proszę, jak to dobrze,że organizm umie pokazać,że ma dosyć chemii w żarciu :wink:
Całe szczęście,że to nie ospa!
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Postprzez monika » 5 lutego 2008, o 16:01

no to super!

muszę się przyznać , że uwielbiam mamby, maoamy, żeliki itp, mogę jeść w ilościach hurtowych...

Asiek
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2317
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 12:16
Lokalizacja: Festung Breslau

Postprzez Asiek » 5 lutego 2008, o 22:41

ufff.

ale coś z żelkami jest, Gracholka ostatnio brzuszek strasznie bolał po Mambie (insza inszosc, że wciągnęła tego w ilosciac hurtowych :) )

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości