Jak wyglądają krosty?Może to wcale nie ospa?
Tadek lekko nie będzie miał, bo z tego co wiem, to takie maluchy gorzej to przechodzą i są bardzo wysypane.
Nie martw się na zapas, jest teraz mnóstwo leków które pomagają przy ospie. U nas przeszło szybko i bezboleśnie i tego Wam życzę(jesli to ospa )
W sumie to jeszcze nie wiemy, czy to ospa, czy coś innego. Tomek był dziś z Kubą u lekarza i ten radzi jeszcze poczekac na rozwój (lub nie), bo trudno stwierdzić co to takiego... Oby nie ospa.
Madziu,a karmisz piersią ,czy butlą?
Tak czy siak ,oby to nie była ospa,a jeśli to ospa,to żeby Tadzio się nie zaraził,a jak się zarazi ,to oby było mało krostek i będziesz miała już ospę z głowy Trzymaj się laska
Krostki nie rozwijają się w pęcherzyki, tylko przypominają plamki (niektóre wielkości jednogroszówki). Jest nadzieja, że to "tylko" alergia. Dziś po południu idziemy skonsultować to z naszą pediatrą.
Proszę o trzymanie kciuków, jak widać to pomaga