Moderatorzy: Milla, Diabolique







Milla napisał(a):Magda po przebytej infekcji też ma to samo, moja mama twierdzi, że wydzielina jeszcze zalega w zatokach i stąd ten zapach. Rano musi odkrztusić i wyczyścić nos, więc chyba jej gdzieś jeszcze to siedzi.
Podaję jej Sinupret na rozrzedzenie wydzieliny


toska212 napisał(a):Milla napisał(a):Magda po przebytej infekcji też ma to samo, moja mama twierdzi, że wydzielina jeszcze zalega w zatokach i stąd ten zapach. Rano musi odkrztusić i wyczyścić nos, więc chyba jej gdzieś jeszcze to siedzi.
Podaję jej Sinupret na rozrzedzenie wydzieliny
Czy jest sinupret w płynie?
Jaką dawkę podajesz?
U Baśki może być to samo, cały czas jeszcze buzią oddycha i mam wrażenie, że coś tam jeszcze zalega.














toska212 napisał(a):Po wszystkich przebytych choróbskach Baśka wydaje się być zdrowa,
ale …
Od około dwóch tygodni zauważyłam, że nieładnie jej pachnie z buzi.
Jako niektóre z najczęstszych przyczyn takiego stanu podawane są:
- niedokładne mycie zębów, dziąseł i języka (bakterie mają pożywkę z resztek jedzenia),
- grzybica jamy ustnej (tego typu zakażenia pojawiają się po kuracji antybiotykowej albo wtedy, kiedy układ odpornościowy jest osłabiony, np. po chorobie, przy braku witamin, w okresach szczególnego przemęczenia),
- zmniejszony dopływ śliny i wysychanie śluzówek: oddychanie przez usta, zażywanie niektórych leków (np. odwadniających, psychotropowych), które wysuszają gardło i usta oraz hamują wydzielanie śliny,
Od biedy można w nich doszukiwać się przyczyny. Wiadomo, że nie zostawię problemu samemu sobie i będę szukała rozwiązania.
Mam jednak pytanie czy też zmagałyście się z podobnym problemem i jakie były najczęstsze tego przyczyny?










