przez ixa » 18 września 2009, o 19:28
Ja przezylam koszmar w czerwcu-zaraz po drugich urodzinach daniela.W sypialni na gorze skladalam ubrania,nagle slysze bibczenie samochodow,myslalam,ze jakies wesele czy cos,zajrzalam przez okno, na ulicy stoi moj syn,a samochody go ledwo wymijaja-myslalam,ze dostane zawalu,wylecialam krzyczac,na szczescie jakis samochod sie zatrzymal i mloda dziewczyna wziela go na chodnik.Nie mam pojecia jak on otworzyl drzwi,zawsze mamy zakluczone ze wzgledu na jego pomyslowosc i dosyc ruchliwa ulice.Przez tygodnie mialam koszmary,przed snem mialam wiodok mojego syna na tej ulicy,jestem naprawde wdzieczna,ze nie skonczylo sie to inaczej...To wydarzenie uswiadomilo mi,ze uspila sie moja czujnosc.Teraz sprawdzam drzwi po kilka razy dziennie,jak nie widze lub nie slysze daniela przez dluzej niz 5 min.zagladam co robi.Obwiniam siebie,ze dopuscialam do tej sytuacji ...