Nawet nie wiem, jaki dać tytuł.

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Nawet nie wiem, jaki dać tytuł.

Postprzez toska212 » 9 lutego 2009, o 19:57

Dostałam e-mail’a od przyjaciółki.
Zazwyczaj nie traktuję na poważnie tzw. „łańcuszków szczęścia”, ale zważywszy osobę, od której dostałam tę wiadomość wydaje mi się ona prawdziwą.
Przeklejam treść w postaci, jaką otrzymałam:

Kolezanka opowiedziala mi wczoraj historie mrożącą krew w zyłach.
Jej siostra byla w Gdyni w Tesco, w ciagu dnia, na zakupach. Z 4- latkiem. Syn stal na zabawkach a ona na koncu regalu wybierala cos dla chrzesnicy. Katem oka widziala caly czas syna. Nagle go nie ma.
Z 10 sekund nie patrzyla na niego! Wyleciala z alejki i nie zauwazyla go nigdzie, stwierdzila, ze nie bedzie latac miedzy regalami, bo moze juz byc daleko (raz tak za nim ganiala po sklepie, byli w 2 przeciwleglych czesiach).
Poleciala do punktu informacyjnego na przeciw wejscia/wyjscia,zeby oglosili przez megafony. I tak lecac do tego punktu widzi faceta spokojnie wychodzacego z jej "spiacym" synem na rekach. Zaczela sie drzec, ze jej dziecko kradna. Facet rzucil dzieciaka i zwial.
Ochrona zamiast go gonic to do dzieciaka i do niej zeby ja uspokajac. Facet wyparowal w efekcie. Dzieciak nieprzytomny, wiec zawolali pogotowie, no i policje. Na kamerze widac jak facet w kapturze podchodzi do dzieciaka od tylu, przyklada szmatke do ust i dzieciak sie osuwa. A matka stoi tylo-bokiem kilka metrow dalej!!!
Wzial dzieciaka jakby spiącego i spokojnie poszedl sobie! Dzieciak byl odurzony eterem i jeszcze mial rozbitą glowe od tego porzucenia.
Policja powiedziala,ze na handel albo na organy. I ze to CZĘSTE!!!
Takie dzieci sie nie odnajdują. Jakby ta matka poleciala szukac po sklepie, toby juz dziecka nie zobaczyla!"


Może to i łańcuszek, ale lepiej dmuchać na zimne.
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 9 lutego 2009, o 21:21

słyszałam o takiej historii, ale to może być urban legend.
Nie mniej jednak Emu jeździ w wózku mimo przekroczenia 15 kilo. Bo nawet jeśli to urban legend to może się zdarzyć. :(
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 9 lutego 2009, o 21:28

Nie słyszałam podobnych historii, ale zawsze się tego boję. że mi gdzieś zniknie z oka i więcej nie zobaczę.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 9 lutego 2009, o 22:02

brrrr!
Obrazek
Obrazek

radowinkaala
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4168
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:07

Postprzez radowinkaala » 9 lutego 2009, o 23:19

Osobiście jestem przewrażliwiona i nie spuszczam młodej z uwięzi podczas zakupów.
Przytoczona historia mrozi krew w żyłach :?
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Postprzez ixa » 10 lutego 2009, o 03:52

Przerazajace i niestety taka jest rzeczywistosc,jak juz kiedys pisalam-tutaj porwania sa baaaardzo czeste(chocby nawet z domu),a jako przewrazliwiona na tym punkcie matka w sklepie,na placu zabaw itp.nie spuszczam oczu z moich dzieci(jak bedzie mozliwosc wszczepienia GPS w dziecko pewnie bede pierwsza w kolejce ;) ).
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 10 lutego 2009, o 09:18

Boję się tego przeokropnie :boje:
Zwłaszcza, że kazda z moich dziewczyn już 2 razy mi ginęła. Ninka- w cyrku i w hipermarkecie, a Lenka 2 razy w Smyku :?
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

wikmag
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 382
Dołączył(a): 6 lipca 2007, o 13:37
Lokalizacja: Pomorskie

Postprzez wikmag » 10 lutego 2009, o 10:47

Przyznam, ze ja juz słyszałam o podobnym procederze. Sama mieszkam blisko Gdyni i z opowiadan kolezanki (pracuje w policji) wiem, ze takie sytuacje miały ponoc miejsce :(

Straszne :(
Obrazek


Obrazek

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Postprzez toska212 » 10 lutego 2009, o 13:03

Historia przeze mnie przytoczona zawiera wszystkie elementy urban legend jak pisze Asientos. Nie znalazłam na żadnym portalu regionalnym wzmianki na ten temat i gdyby to była prawda pewnie została by nagłośniona. W pierwszym odruchu chciałam Wam o tym napisać może niepotrzebnie. Mój błąd.

Też zgubiłam Baśkę.
Nie napiszę, w jakich okolicznościach, bo mi wstyd.
Przez ten czas dopóki się nie znalazła przez głowę przeleciało mi milion scenariuszy.
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 10 lutego 2009, o 14:52

Czasem i rodzice się potrafią nieźle zapomnieć.
Kilka lat temu na zakupach w reserved zauważyłam małą ok 3-4 letnią dziewczynkę wyraźnie kogoś szukającą. Zagadnęłam ją i powiedziała, że szuka mamy. Mamę ostatni raz widziała w przymierzalni. Najpierw za rączkę chodziła ze mną i szukałyśmy razem. Potem zrobiłyśmy jeszcze rundkę na rękach, żeby dziecko lepiej widziało. W końcu posadziłam ją na blacie kasy i czekałyśmy, aż ktoś po nią się zgłosi. Minęło jak na mój gust sporo czasu. Podeszła do nas spokojnym krokiem ok. 40-letnia mama i ze stoickim spokojem zapytała "a gdzie ty byłaś" i po naszych opowieściach, również bez emocji powiedziała mi "dziękuję". I odeszły.

Ktoś mógłby wywieźć to dziecko dość daleko nim by się zorientowała. Tyle spokoju i luzu w niej było. Ja na pewno byłam o wiele bardziej przejęta tą sytuacją
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Postprzez kandyo » 10 lutego 2009, o 15:32

Przerażająca historia.

Ja zawsze staram się mieć Filipka przy sobie, a kiedy jesteśmy w dużych sklepach gdzie są wózki umożliwiające wożenie małego dziecka, zawsze go wożę.


Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko nagle mi gdzieś znikło. Bardzo przerażająca perspektywa.
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Postprzez asientos » 10 lutego 2009, o 17:44

ostatnio w Ikei znalazłam chłopca z trzęsącą się brodą - przy kasach. Podeszłam do niego z Emu i spytałam, czy się zgubił. Potem do ochrony i zaraz leciał komunikat. Emu zaginęła mi raz, ale ktoś ja chwycił za rękę, więc właczyła syrenę na cały powiat :cool:
Obrazek
Obrazek

izalew
Coraz głośniej
Coraz głośniej
 
Posty: 334
Dołączył(a): 8 października 2005, o 14:31
Lokalizacja: Białystok

Postprzez izalew » 10 lutego 2009, o 18:48

To straszne co piszecie :shock: Chyba teraz będę bardziej uważać na Emilkę podczas zakupów i w ogóle.
Pozdrawiam
Iza
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 10 lutego 2009, o 19:34

Straszne. Ja się ostatnio naczytałam o porwaniach "na organy" i brr! Na razie mam dość :?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
ixa
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 993
Dołączył(a): 30 sierpnia 2006, o 21:00
Lokalizacja: usa

Postprzez ixa » 10 lutego 2009, o 20:57

Bedac w Polsce tez nigdy nie slyszalam o takowych zdarzeniach-teraz zastanawiam sie czy ich nie bylo,czy poprostu byly malo naglasniane...Tak czy siak nie spie spokojnie po nocach,kazdy szmer mnie budzi,bo wiem,ze porwania nie zdarzaja sie tylko w sklepie czy parku.Nie ufam nikomu,zanim sie przeprowadzilismy sprawdzilam na internecie gdzie w okolicach mieszka pedofil-nie ma blisko,wiec ulzylo mi.Jestem przewrazliwiona na tym punkcie i nie ukrywam tego-wole dmuchac na zimne...
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości