Mały problem

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
moonikaa77
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 238
Dołączył(a): 11 kwietnia 2005, o 15:35
Lokalizacja: centralna Polska

Mały problem

Postprzez moonikaa77 » 10 września 2005, o 12:03

Kochane mamy mam mały problem, znaczy się może dla kogoś jest to błacha sprawa ale dla mnie niecałkiem. Mam możliwość powrotu do pracy w bardzo niedługim czasie. Jednocześnie zaczęłam zastanawiać się nad własną działalnością, która pozwalałaby mi pracować w domu. I do tego momentu jest super, ale ... co z Matylą? Nie jest przyzwyczajona do zostawania z kimś innym, nawet z dziadkami nie musieliśmy jej nigdy zostawiać. Od czasu do czasu została z moim tatą, który z nami mieszka ale to najwyżej na pół godziny. Nie bardzo wiem co mam robić, jak do tego wszystkiego podejść. Wiem, że napewno mój tata z nią nie zostanie. I co robić mam mętlik w głowie. :(
Pozdrawiamy Monika i Matylda
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 10 września 2005, o 12:24

Sama musisz sobie odpowiedziec, czy chcesz nadal byc w domu czy masz ochotę wrócić do pracy... Ja osobiscie nie bylaby jeszcze na to gotowa, Magda również nigdy z nikim nie została
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
moonikaa77
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 238
Dołączył(a): 11 kwietnia 2005, o 15:35
Lokalizacja: centralna Polska

Postprzez moonikaa77 » 10 września 2005, o 13:59

Cały ból jest w tym, że to nie o mnie mi chodzi tylko o Matylę. Ja do pracy wrócić bym mogła bo trochę więcej kasy by sie przydało, ale boje się jak to zniesie Matyla. Najgorsze jest to, że czasu na decyzję mam bardzo mało bo w pracy nie będą długo czekać, nie mam też możliwości rozmowy o np pracy na pół etatu. Może gdyby chociaż kasa była jako taka to byłoby łatwiej ale ponieważ jest to instytucja państwowa to zarobki kiepskie. Gdybym myślała o opiekunce to cały mój zarobek szedłby na jej pensję. Zaletą tej pracy jest to, że mnie zatrudniają i wiem że mnie nie wywalą za miesiąc jak to jest w prywatnym zakładzie. Mam poprostu tysiąc myśli na minutę, za krótki czas na zastanowienie się.
Pozdrawiamy Monika i Matylda
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 10 września 2005, o 14:25

moonikaa77 napisał(a):Cały ból jest w tym, że to nie o mnie mi chodzi tylko o Matylę. Ja do pracy wrócić bym mogła bo trochę więcej kasy by sie przydało, ale boje się jak to zniesie Matyla. Najgorsze jest to, że czasu na decyzję mam bardzo mało bo w pracy nie będą długo czekać, nie mam też możliwości rozmowy o np pracy na pół etatu. Może gdyby chociaż kasa była jako taka to byłoby łatwiej ale ponieważ jest to instytucja państwowa to zarobki kiepskie. Gdybym myślała o opiekunce to cały mój zarobek szedłby na jej pensję. Zaletą tej pracy jest to, że mnie zatrudniają i wiem że mnie nie wywalą za miesiąc jak to jest w prywatnym zakładzie. Mam poprostu tysiąc myśli na minutę, za krótki czas na zastanowienie się.


Rozumiem Cię, bo mam podobną sytuację. Zarobki niskie, tak że nie stać mnie na opiekunkę, ale znowu dodatkowe pieniądze są potrzebne w domu. Pracuję już od 8 miesięcy, na cały etat. Mam umowę do końca grudnia
i zapewnienie, że jeśli zostanę to następna będzie na stałe (instytucja państwowa).
Początkowo z małą zostawały babcie, od września jest w żłobku, ale na razie na okres próbny, bo jest alergikiem.
Wiem, że podjęcie decyzji jest niezmiernie trudne, bo sama przez to przechodziłam. Najpierw musisz zapewnić małej jakąś formę opieki podczas swojej nieobecności. Czy to będzie ktoś z rodziny, czy obcy - musisz dziecko do tej osoby przyzwyczaić. Niech opiekun przebywa z małą najpierw w Twojej obecności, potem samodzielnie przez 2 godziny, potem 4 aż w końcu cały dzień. Musisz zapoznać opiekuna z rozkładem dnia malutkiej, tak żeby nawet gdy Ciebie nie będzie - wszystko pozostałe było tak samo. Jeśli się nie uda z pracy zawsze zdążysz zrezygnować.
Jeżeli naprawdę nie będziesz miała z kim córeczki zostawić, wtedy lepszym wyjściem będzie działalność gospodarcza, o której piszesz i którą mogłabyś wykonywać w domu.
Obrazek


Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Mały wrzaskun
    przez amaterasu79 » 4 lipca 2005, o 08:12
    13 Odpowiedzi
    528 Wyświetlone
    Ostatni post przez kontrafalda Zobacz najnowszy post
    4 lipca 2005, o 21:21
  • mały chodziaczek
    1, 2przez anula » 29 września 2005, o 21:39
    19 Odpowiedzi
    610 Wyświetlone
    Ostatni post przez jasmina Zobacz najnowszy post
    30 września 2005, o 20:47
  • Mały głodomór ...
    przez Kratka » 24 października 2005, o 09:59
    11 Odpowiedzi
    413 Wyświetlone
    Ostatni post przez Kratka Zobacz najnowszy post
    29 października 2005, o 21:42
  • Mały wzrost
    przez _ola_ » 19 sierpnia 2006, o 13:52
    7 Odpowiedzi
    5445 Wyświetlone
    Ostatni post przez _ola_ Zobacz najnowszy post
    21 sierpnia 2006, o 08:18
  • mój mały sukces
    1, 2przez karolla » 19 października 2005, o 12:51
    16 Odpowiedzi
    445 Wyświetlone
    Ostatni post przez Gość Zobacz najnowszy post
    1 stycznia 1970, o 02:00
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości