Moderatorzy: Milla, Diabolique




Kratka napisał(a):Agnieszka na co dzień je słabo, w czasie choroby wcale, ale za to pierwszy tydzień po chorobie - to czas, kiedy ma wprost "wilczy" apetyt i po obiedzie potrafi oznajmić, że jest głodna i zapytać czy może zjeść jeszcze kanapkę z szynką? Po tygodniu mija ... ten cudowny dla mnie okres.

Milla napisał(a):Kratka napisał(a):Agnieszka na co dzień je słabo, w czasie choroby wcale, ale za to pierwszy tydzień po chorobie - to czas, kiedy ma wprost "wilczy" apetyt i po obiedzie potrafi oznajmić, że jest głodna i zapytać czy może zjeść jeszcze kanapkę z szynką? Po tygodniu mija ... ten cudowny dla mnie okres.
Gdyby tak jadła na codzień, to miałabyś pulpeta ze sporą nadwagą









