Leżenie w czasie choroby.

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez Kratka » 28 października 2009, o 11:05

Agnieszka na co dzień je słabo, w czasie choroby wcale, ale za to pierwszy tydzień po chorobie - to czas, kiedy ma wprost "wilczy" apetyt i po obiedzie potrafi oznajmić, że jest głodna i zapytać czy może zjeść jeszcze kanapkę z szynką? Po tygodniu mija ... ten cudowny dla mnie okres. :wink:
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez Milla » 28 października 2009, o 11:26

Kratka napisał(a):Agnieszka na co dzień je słabo, w czasie choroby wcale, ale za to pierwszy tydzień po chorobie - to czas, kiedy ma wprost "wilczy" apetyt i po obiedzie potrafi oznajmić, że jest głodna i zapytać czy może zjeść jeszcze kanapkę z szynką? Po tygodniu mija ... ten cudowny dla mnie okres. :wink:

Gdyby tak jadła na codzień, to miałabyś pulpeta ze sporą nadwagą :wink:
ObrazekObrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez Kratka » 28 października 2009, o 12:10

Milla napisał(a):
Kratka napisał(a):Agnieszka na co dzień je słabo, w czasie choroby wcale, ale za to pierwszy tydzień po chorobie - to czas, kiedy ma wprost "wilczy" apetyt i po obiedzie potrafi oznajmić, że jest głodna i zapytać czy może zjeść jeszcze kanapkę z szynką? Po tygodniu mija ... ten cudowny dla mnie okres. :wink:

Gdyby tak jadła na codzień, to miałabyś pulpeta ze sporą nadwagą :wink:


Muszę przyznać, że to ... trafna uwaga! :mrgreen: Nie chcę pulpeta i dlatego pozwalam jej jeść, ile chce (czyli niewiele) i nie widzę, żeby wyglądała na niedożywioną oraz pozbawioną energii. Czyli chyba jest ok. :wink:
Obrazek

Avatar użytkownika
amaterasu79
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2669
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 18:54
Lokalizacja: El Blonc

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez amaterasu79 » 28 października 2009, o 13:25

Raz zdarzyło się, że Zuza leżała plackiem 3 dni, ale temperatura oscylowała w granicach 40 stopni. W przeważającej ilość przypadków ciężko jest zmusić ją, żeby chociaż sobie odpoczęła. W miejscu trzymają ją jednie bajki, więc kiey jest chora ma dyspensę i ogląda duuuuużo. Wzmożonego apetytu nie zaobserwowałam.
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez czarnaMa » 28 października 2009, o 23:41

Zuzia leży gdy ma wysoką gorączkę (39 wzwyż) albo wymiotuje, czyli jest wyjątkowo osłabiona. Wtedy po prostu dużo śpi. Marcysi się chyba jeszcze nie zdarzyło jakieś nadprogramowe leżenie. Doskonale pamiętam naszą styczniową grypę, kiedy to my z mężem spaliśmy cały dzień na zmianę, męczyło nas nawet samo patrzenie na dzieci... a one brykały jak oszalałe, mając nawet wyższą temperaturę.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
blackbird
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1603
Dołączył(a): 9 września 2005, o 12:49
Lokalizacja: wroclaw

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez blackbird » 29 października 2009, o 09:49

Oliwka nie leży -przy wysokich gorączkach szaleje jak zwykle, tylko raz na jakis czas idzie do lóżeczka i zasypia na troche ,wstaje i dawaj dalej szaleć.Kiedys byłysmy u lekarki i opowiadałam przygnębiona o wymiotach ,40 stopniowych gorączkach ktorych nie moge zbić,pani spojrzała podejrzliwie najpier na mnie potem na nią i stwierdziła "ale już jest dużo lepiej" na co ja "co?aaaa..nie ona jest dzisiaj własnie wyjatkowo apatyczna i przed wyjsciem miała 38,7"...apetyt w chorobie traci ale odzyskuje badzo stopniowo,zadnego objadania...Ostatnio nie gorączkuje wcale (rekord 37,3)nawet przy zapaleniu oskrzeli,więc o apatii ,leżeniu czy podsypianiu wogóle nie ma mowy
Obrazek
"To się skończy nim się obejrzysz.Ślady palców odbite na ścianie pojawiają się coraz wyżej i wyżej.A potem nagle znikają zupełnie."

Nemon
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 18
Dołączył(a): 18 listopada 2009, o 13:57

Re: Leżenie w czasie choroby.

Postprzez Nemon » 21 listopada 2009, o 22:57

Mój Patryk przy wyższej gorączce już leży, ale to raczej wymuszam na nim. Tłumaczę, że to konieczne, bo będzie jeszcze gorzej się czół jak wstanie, no i koniec.

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości