kto w tym roku do szkoły?

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Melba » 28 lutego 2010, o 21:19

Łucja też będzie szła jako sześciolatka, ale mam wielką nadzieję, że już będzie to wszystko opanowane, no i będzie szla ze swoim rocznikiem, więc nie będzie misz-maszu...o ile dobrze rozumiem, po reformie nie będzie zerówek, tylko 3 lata w przedszkolu i I kl?
No chyba, że zrobią nową reformę :P
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Catalina » 28 lutego 2010, o 22:15

kontrafalda napisał(a):Sergiusz też będzie musiał iść do szkoły wcześniej. A 6 lat skończy dopiero 20 grudnia. Martwi mnie to bardzo, bo nie wierzę, że reforma do tego czasu okrzepnie :roll:


I dlatego cieszę się że Patrycja jest z lutego - idąc do szkoły będzie miała 6,5 roku a to kolosalna różnica.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Diabolique » 1 marca 2010, o 11:08

Melba napisał(a):To ja też się zaprezentuję jako mega wyrodna - jak mogę odwlec o rok siedzenie do późna z dzieckiem nad lekcjami, to chętnie odwlekam :) choć nie to jest moim kryterium wyboru


No blagam Cie :) Wiesz co zadaja pierwszoklasistom do domu? Pokolorowanie obrazka, otoczenie zbioru... To praca na 5-10 minut, a jesli dziecko zostaje w swietlicy to, przynajmniej w naszej szkole, pani ze swietlicy ma obowiazek odrobic z dzieckiem te lekcje...

Ja wiem jedno, ze jesli w Warszawie pozostalaby opcja "dziecko w zerowce przedszkolnej" to nie mialabym dylematu. A tak, to i tak zmieni calkowicie miejsce nauki, zmieni otoczenie i zmieni styl nauki, wiec w sumie co za roznica. Dzieci nie siedza 45 min w lawkach i maja rowniez zajecia na dywanie. Oczywiscie ze nie beda latac z samochodzikami krzyczac, ale ja sie akurat ciesze bo Laure trzeba nieco uspokoic juz ;)
A tak w ogole wszystko zalezy od szkoly. Nasza jest przygotowana. Moja kolezanka obskoczyla okoliczne podstawowki i tam nie jest tak rozowo. Nie ma klas dla 6latkow, nie ma przygotowanych sal. U nas to jest, ja juz watpliwosci nie mam.
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Milla » 1 marca 2010, o 11:19

My wypełniliśmy dziś podanie o przyjęcie do szkolej zerówki(tej naszej wymarzonej, o której pisałam wczesniej).
Prosze trzymać kciuki za Magdę do końca kwietnia, chociaz raczej nastawiamy sie, że zostaje w przedszkolu, bo tam jest mnóstwo chętnych :roll:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Leninka » 1 marca 2010, o 12:08

Diabolique napisał(a):
Melba napisał(a):To ja też się zaprezentuję jako mega wyrodna - jak mogę odwlec o rok siedzenie do późna z dzieckiem nad lekcjami, to chętnie odwlekam :) choć nie to jest moim kryterium wyboru


No blagam Cie :) Wiesz co zadaja pierwszoklasistom do domu? Pokolorowanie obrazka, otoczenie zbioru... To praca na 5-10 minut, a jesli dziecko zostaje w swietlicy to, przynajmniej w naszej szkole, pani ze swietlicy ma obowiazek odrobic z dzieckiem te lekcje...



Mam w domu pierwszoklasistkę. :)
I to zdecydowanie nie jest pokolorowanie obrazka i otoczenie zbioru :wink: Może we wrześniu tak było.
Zaczyna się ortografia.
Ninka wie już, że "uje się nie kreskuje", umie powiedzieć dlaczego w wyrazie "mróz" jest ó i dlaczego w wyrazie "morze" jest rz. Z matematyki są w tej chwili działania w obrębie 20, zadania z treścią.
W pierwszym semestrze Ninka miała już pisanie ze słuchu, pisanie z tablicy, kartkówki z polskiego i matematyki, sprawdzenie wiedzy przy tablicy.
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Diabolique » 1 marca 2010, o 12:10

Leninka napisał(a):
Mam w domu pierwszoklasistkę. :)
I to zdecydowanie nie jest pokolorowanie obrazka i otoczenie zbioru :wink: Może we wrześniu tak było.
Zaczyna się ortografia.
Ninka wie już, że "uje się nie kreskuje", umie powiedzieć dlaczego w wyrazie "mróz" jest ó i dlaczego w wyrazie "morze" jest rz. Z matematyki są w tej chwili działania w obrębie 20, zadania z treścią.
W pierwszym semestrze Ninka miała już pisanie ze słuchu, pisanie z tablicy, kartkówki z polskiego i matematyki, sprawdzenie wiedzy przy tablicy.

A jestes w stanie stwierdzic wedlug jakiej podstawy programowej pracuje Wasza nauczycielka?
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Leninka » 1 marca 2010, o 12:14

Wiem tylko tyle, że wg obowiązującej podstawy programowej.
Podręczniki nazywają się "Nowa Era" o zostały dopuszczone w 2009 r.do użytku szkolnego wg nowej podstawy programowej.
Zaraz zerknę i wpiszę dokładniejsze informacje.
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Leninka » 1 marca 2010, o 12:22

Tytuł podręczników: Nowe "Już w szkole"

Jest taki zapis w podręczniku:

"Podręcznik dopuszczony do użytku szkolnego przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania i wpisany do wykazu podręczników przeznaczonych do kształcenia ogólnego do nauczania edukacji wczesnoszkolnej na poziomie klasy I szkoły podstawowej, na podstawie opinii rzeczoznawców: tu nazwiska
Rok dopuszczenia: 2009
Nr dopuszczenia...
Podręcznik został opracowany na podstawie Programu nauczania dla I etapu edukacji - edukacji wczesnoszkolnej "Szkoła na miarę" autorstwa tu nazwiska"
Z adnotacją: Do nowej podstawy programowej
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez aplusd » 1 marca 2010, o 14:00

W czwartek robiłam rekonesans w jednej z podstawówek, które biorę pod uwagę dla Antka. Jedyna różnica pomiędzy przedszkolem a szkolną zerówką w tej szkole to fakt, że na posiłki dzieci schodzą do szkolnej stołówki, a nie jedzą w salach.
Dla 6 latków przewidziano miejsca w dwóch klasach pierwszych, które składać się będą wyłącznie z dzieci z rocznika 2004. Łączenie roczników nie jest praktykowane w tej szkole, ponieważ co prawda 6 i 7 latki przerabiają tę sama podstawę programową, jednak metody pracy z 6latkami maja byc zupełnie inne - na pewno nie 45 min. w ławce.
Generalnie, gdyby nie nasza specyficzna sytuacja i prawdopodobne rozdarcie pomiędzy Polską a Brukselą w tym czasie, Tosiek poszedłby chyba do pierwszej klasy.
A tak pójdzie do zerówki i doczekać się nie może, bo w szkole jest kółko szachowe i sześciolatki mogą się uczyć grać.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Melba » 1 marca 2010, o 16:47

Diabolique napisał(a):
Melba napisał(a):To ja też się zaprezentuję jako mega wyrodna - jak mogę odwlec o rok siedzenie do późna z dzieckiem nad lekcjami, to chętnie odwlekam :) choć nie to jest moim kryterium wyboru


No blagam Cie :) Wiesz co zadaja pierwszoklasistom do domu? Pokolorowanie obrazka, otoczenie zbioru... To praca na 5-10 minut, a jesli dziecko zostaje w swietlicy to, przynajmniej w naszej szkole, pani ze swietlicy ma obowiazek odrobic z dzieckiem te lekcje...


To pewnie zależy od szkoły. Moja porzyjaciółka na etapie już 2 klasy miała mocno przekichane - weekendy rozwalone, popołudnia stojace na głowie, bo lekcje, lekcje, lekcje...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Milla » 1 marca 2010, o 17:12

Jak tak czytam o tych zadaniach domowych, ortografii w 1 klasie, to najchętniej uskuteczniłabym nauczanie domowe :roll:
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Leninka » 2 marca 2010, o 00:02

Milla napisał(a):Jak tak czytam o tych zadaniach domowych, ortografii w 1 klasie, to najchętniej uskuteczniłabym nauczanie domowe :roll:

Nie, spokojnie. :) To w rzeczywistości nie wygląda tak źle ... dla 7-letniego dziecka :wink: (w zasadzie w tym miesiącu Ninka skończy już 8 lat :) ).
Natomiast zupełnie sobie nie wyobrażam 6- letniej Lenki w takich realiach :roll: Ona nie umiałaby tego ogarnąć, a ja nie umiałabym jej w tym pomóc :-(
Poza tym, odchodząc już od zajęć zintegrowanych- w naszej szkole dzieciaki muszą naprawdę ciężko pracować. A już moje córki na lekcjach np. kształcenia słuchu, to powinny być mega skupione, bo ja nie pomogę im w kwestii kwint, oktaw, gamy C-Dur, czy triady (a to wszystko było w pierwszym semestrze), choć bym bardzo chciała :? Niestety, Lenka z koncentracją ma jeszcze ogromne problemy, które mam nadzieję przez rok powinny się zmniejszyć.

A z tą ortografią, to podejrzewam, że dzieci pytały dlaczego rz a nie ż, albo ó a nie u, a nauczycielka im opowiedziała może trochę za dużo o zasadach. Wkuwania nie ma :wink:
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4850
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez jasmina » 2 marca 2010, o 09:39

U nas dziewczyny z nauczania ciągle coś kserują dla maluchów i narzekają, jaki ten program okrojony :wink: Dla mnie juz sam fakt siedzenia w ławce dyskwalifikuje szkołę dla 6-latka.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez toska212 » 2 marca 2010, o 10:10

Leninka napisał(a):A powiedzcie- Toska, Diabolique- z Waszego punktu widzenia- co nasze dzieci mogą zyskać idąc w tym roku do I klasy?

Pomimo wielu plusów Baśkowego przedszkola ma ono również “plusy ujemne”.
Baśka chodzi do grupy 4-5 latków z przewagą czterolatków i naturalną siłą grawitacji poziom jest równany w dół a różnica wieku dochodzi nawet do dwóch lat.

Wiele pracy kosztowały nas ćwiczenia logopedyczne i pozbycie się Baśkowej wady wymowy i do szału doprowadza mnie ponowne korygowanie jej seplenienia które jest próbą naśladownictwa tych młodszych dzieciaczków z grupy.

W chwili obecnej Baśka w przedszkolu przebywa od 6:30 do 16:00. W szkole (jak dobrze pójdzie) będzie od 8:00 lub 9:00 do 16:00 a najpóźniej 16:30 (w zależności od tego o której będą się kończyły zajęcia i o której będziemy ją w stanie odebrać). Tak że będziemy zmuszeni zatrudnić panią do doprowadzania Baśki do przedszkola.

Poza tym przewidując że w roku 2012/2013 w pierwszych klasach będzie masakra (pod względem ilości dzieci) i posyłając ją do pierwszej klasy w roku 2010/2011 - daję Baśce rok rezerwy w razie przypadków losowych i błędów młodości.

Baśka cały czas wygląda i zachowuje się jak starsza koleżanka w młodszej klasie – po prostu mi tam nie pasuje.
Możliwe że jestem zlekka zaślepiona i nadmiernie idealizuję obraz swojej ukochanej córeczki.
W połowie kwietnia planuję wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej i w przypadku totalnego zburzenia mojej wizji własnego dziecka moje plany ulegną modyfikacji.

Materiał odpowiednio długo „indoktrynowany” poddaje się w sposób naturalny naszej woli. W momencie gdy o szkole w domu mówi się od roku z pozytywnym nastawieniem to i dziecko jest nastawione z takim samym nastrojem. Jak same jesteście pełne obaw i dziecko to słyszy przy każdej okazji to w ciągu miesiąca nie da rady wmówić mu że chodzenie do szkoły to sama radość. Po prostu dziecięce nastroje i poglądy są naszym lustrem.

A koleżanki i koledzy w tym i każdym innym wieku przemijają.
Łatwiej i raźniej gdy są ale gdy ich nie ma to przecież będą następne.

Poza tym wciąż mam wewnętrzne silne przekonanie ze szkoła od sześciu lat jest dobrym pomysłem.

Informacje uzyskane ze szkoły:
zarówno w zerówce jak i w pierwszej klasie nauczyciel sam ustala jak długo trwają zajęcia, kiedy dzieci jedzą śniadanie a kiedy jest przerwa itd.

w przypadku gdyby dziecko nie dawało sobie rady z pierwszej klasie będzie je można przenieść do zerówki.
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Re: kto w tym roku do szkoły?

Postprzez Milla » 2 marca 2010, o 10:53

A mnie się wydaje, że chyba nie można generalizować, bo wygląda na to, że każda szkoła indywidualnie podchodzi do reformy.
Jedyne czego nie da się w wielu przypadkach przeskoczyc, to warunki lokalowe-ale to się nie zmieni i za rok.

Ja też nie mam nic przeciwko 6latkom w 1klasie, ale warunki jakie widziałam w szkołach mnie załamały.
Szkoła, którą biore pod uwagę dla Magdy rozpoczyna edukację od zerówki, ale gdyby z niej zrezygnowali i rzucili dzieciaki do 1 klasy to i tak bym ja tam zapisała.Oni wychodza jednak z zalożenia, że zerówka to takie przygotowanie do szkoły, funkcjonują jako oddział przedszkolny-czyli jednak zabawa na dywanie bierzę górę.
Reszta, którą widziałam, to była porażka, zarówno jeśli chodzi o zerówkę jak i pierwszą klasę.
Ja nadal nie wyobrażam sobie naszych "jeszcze 5latków" w ławkach czy w świetlicy szkolnej,wiadomo, że każde dziecko trzeba rozpatrywac indywidualnie. Nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawe, ale życie szkolne bardzo mocno się zmieniło od czasów naszego dzieciństwa. Mam wiadomości z pierwszej ręki-mama i teściowa są nauczycielkami-i te wiadomości nie nastrajają pozytywnie niestety:(

Moja córka, mimo posiadania wielu umiejętności dzieci szkolnych-czytanie, pisanie(powoli nawet pisanymi literami), rysowanie na poziomie starszych dzieci itp, mimo opinii wychowawcy, która zrobiła jej we wrześniu zeszlego roku test predyspozycji dla 6latków i Magda zdała na maxa, uważam,że emocjonalnie jest 5latkiem, co potwierdza się, gdy czytam o rozwoju psychicznym dzieci(moje jest idealnie rozwinięte, bo wykazuje wszelkiego rodzaju skrajne emocje w stosunku do mnie, a jest to przypisane 5,5latkom). A róznica nawet 3-4 miesięcy u naszych dzieci jest ogromna, jeslichodzi o rozwój emocjonalny.

Jako ciekawostkę podam opinie z pedagogiki steinerowskiej, że dzieci zaczynają byc dojrzałe szkolnie, gdy wypadają im zęby mleczne-rozpoczyna się wtedy nowy okres rozwoju także emocjonalnego (biorę również pod uwagę szkołę waldorfską i tam mnie wlaśnie też odwodzili od dania Magdy do 1klasy w tym roku).biorac pod uwagę tę opinie, moje dziecko ma wszystkie zęby mleczne i do szkoły sie nie nadaje na pewno;)
ObrazekObrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości