Moderatorzy: Milla, Diabolique








raz ale najlepsze jest to że popołudniu widać po nim ze jest spiacy zaczyna marudzic trze oczka rekami a jak go połoze to układa sie jak do snu polezy 15 minut i płacze zeby go wyjac z łózeczka a potem odnowa
...chyba ze zajmie sie jakas zabawa na dłuzej ale wychodzi na to ze spiacy jest wiec niewiem co o tym myslec 




chyba po tatusiu
wstaje między 6.00 a 7.00 więc po godzinie zasypia na 2 godziny
potem idzie spać między 13.00 a 14.00 i śpi albo 2 albo 3 godziny
widzę, że jeszcze musi spać 2 razy
a jak nie pośpi conajmniej 4 godziny w ciągu dnia, to jest nie do życia
jak narazie śpioszek z Niej ogromny 







Krobka napisał(a):Ostatnio raczej tylko raz dziennie (ku mojemu utrapieniu). Ale wieczorem już trudno z nią wytrzymać, taka maruda.