histeria przed poludniowa dzemka

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

pola
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 9
Dołączył(a): 19 stycznia 2007, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa

histeria przed poludniowa dzemka

Postprzez pola » 19 stycznia 2007, o 14:46

witam wszytskie mamusie :-D
jestem Pola i dopiero dzis Was odkrylam,a szkoda...
moja corcia ma 2 latka-Zuzia,od kilku dni urzadza mi nieziemskie histerie jak idzie spac o swojej porze,czyli okolo 12.nie klade jej na sile,jest bardzo spiaca ale zaczela walczyc.myslalam ,ze to chwilowe czy jednorazowe ale dzis przeszla sama siebie:plula,sciskala zeby,prezyla sie i kolysala mocno lozeczkiem,szrpala.bylam w szoku.probowalam niereagowac,wychodzis z pokoiku,przytulac,czytac i nic :( :( dopiero padla ze zmeczenia i to przy moim glaskaniu po raczce-to uwielbia,ale wczesniej tez nie dzialalo.nie wiem czy taki wiek czy czym takie zachowanie tlumaczyc.a moze przetrzymac ja do wieczora? :?

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Re: histeria przed poludniowa dzemka

Postprzez jasmina » 19 stycznia 2007, o 15:07

Witaj:)
Moja choćby się na nogach słaniała dobrowolnie nie zaśnie w dzień. Zazwyczaj jej odpuszczam, ale jak jest bardzo śpiąca to przetrzymam na siłę- zasypia biedactwo zapłakane (tak jak dzis), a ja mam doła.
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
niunia_007
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 44
Dołączył(a): 16 stycznia 2007, o 19:19
Lokalizacja: Białystok

Postprzez niunia_007 » 19 stycznia 2007, o 15:32

witaj, mój tez spac nie chce ale jak mu mówie że idziemy poczytać książeczki to biednie pierwszy i tym sposobem zasypia
<a href="http://www.baby-gaga.com/"><img src="http://tickers.baby-gaga.com/t/catcatadg20050505_12_DAMIANEK.png" alt="baby" border="0"></a>
Obrazek

pola
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 9
Dołączył(a): 19 stycznia 2007, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez pola » 19 stycznia 2007, o 20:50

jeszcze pare dni temu ksiazeczki dzialaly i usypianie trwalo okolo 45 min,natomiast wieczorem nie czytam i tlumacze ,ze jestem zmeczona i tez chce juz spac.dziala.w ogole musze juz odzwyczajac mala od wspolnego zasypiania,tzn ja na swoim lozku ona w lozeczku bo za pare mcy chce aby miala swoj pokoik.w listopadzie zabralam jej smoczka(z nim zasypiala sama,zostawala w pokoju i robila papapa)i tym samym musialam z nia przetrwac te ciezkie dni i...przyzwyczaila sie ,ze bede z nia,potrzymam za raczke,poglaszcze i zasnie przy mnie ale teraz musza zaczac dzialac bo bedzie coraz gorzej

Avatar użytkownika
zduno2
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 listopada 2005, o 13:05
Lokalizacja: już z Warszawki :-)

Postprzez zduno2 » 19 stycznia 2007, o 22:11

Nikolina nie śpi w dzień już od 3 m-cy. Też była walka którą sobie darowałyśmy ze względu na Michasię. Boję się tylko co to będzie w przedszkolu :-(
<img src="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10723;30/st/20041110/n/Nikolinka/dt/-2/k/9e6e/age.png">
<img src="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10729;30/st/20060825/n/Michasia/dt/6/k/7abf/age.png">

pola
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 9
Dołączył(a): 19 stycznia 2007, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez pola » 19 stycznia 2007, o 22:37

ale ona jest strasznie spiaca,poklada sie na fotelu,kanapie..jesli ja przetrzymam to max do 19,bedzie bardzo marudna popoludniu i jak zasnie przed 20 to murowana pobudka o 6,gora .30 :o

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 20 stycznia 2007, o 01:22

Ja puszczam Kubkowi cichutko bajkę z płytki (do słuchania) albo kołysanki. Zazwyczaj zasypia przy nich. Jeżeli nie, to się poddaje i wyciągam go z łóżeczka (i tak ma ponad pół godziny wyciszenia się).
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

Avatar użytkownika
saint
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 564
Dołączył(a): 13 stycznia 2007, o 22:52

Postprzez saint » 20 stycznia 2007, o 22:34

U nas z drzemką nie ma problemu Alex jest tak temperamentnym dzieckiem, że około godz. 14.00 jest padnięty, co prawda muszę go zachęcić do położenia zazwyczaj jego ukochanym kubusiem puchatkiem, ale potem już 5 min. i śpi...
Nie wyobrażam sobie żeby przetrwał bez drzemki cały dzień, kilka razy mieliśmy taką sytuację i o 17.00 zasypiał na stojąco skonany, dlatego drzemka w ciągu dnia to podstawa.
Poza tym drzemka podobnie jak spacer to u nas prawie rytuał i jak się dziecko przyzwyczai to organizm sam już się domaga.
<a href="http://tickers.families.com"><img border="0" src="http://tac.families.com/ezb/394148.png"></a>
<a href="http://tickers.families.com"><img border="0" src="http://tac.families.com/ezb/904849.png"></a>

Avatar użytkownika
zduno2
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 600
Dołączył(a): 17 listopada 2005, o 13:05
Lokalizacja: już z Warszawki :-)

Postprzez zduno2 » 20 stycznia 2007, o 22:45

saint napisał(a):U nas z drzemką nie ma problemu Alex jest tak temperamentnym dzieckiem, że około godz. 14.00 jest padnięty, co prawda muszę go zachęcić do położenia zazwyczaj jego ukochanym kubusiem puchatkiem, ale potem już 5 min. i śpi...
Nie wyobrażam sobie żeby przetrwał bez drzemki cały dzień, kilka razy mieliśmy taką sytuację i o 17.00 zasypiał na stojąco skonany, dlatego drzemka w ciągu dnia to podstawa.
Poza tym drzemka podobnie jak spacer to u nas prawie rytuał i jak się dziecko przyzwyczai to organizm sam już się domaga.

U nas niestety drzemki nie przetrwały mimo ,że wcześniej nie było z nimi problemu. Nikola zasypiała zawsze sama ok 13 i potrafiła przespać nawet 3 godziny - do czasu. Drzemki zniknęły z dnia na dzień :-( , całe szczęście, że Niki nie jest marudna popołudniami, sama się dziwię skąd u niej tyle energii
<img src="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10723;30/st/20041110/n/Nikolinka/dt/-2/k/9e6e/age.png">
<img src="http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10729;30/st/20060825/n/Michasia/dt/6/k/7abf/age.png">

Avatar użytkownika
Fiona
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1411
Dołączył(a): 30 stycznia 2006, o 22:27
Lokalizacja: a stąd ;)

Postprzez Fiona » 21 stycznia 2007, o 23:45

Oj po tych drzemkach dziennych to często mam kaca :( Zosia potrzebuje ich, ale nie bardzo chce się położyć. Niestety czasem ją przymuszam, co kończy się płaczem :( :( :( ale z drugiej strony jak widzę półprzytomne oczy i wiem, że dalszy dzień będzie jednym wielkim marudzeniem, niezadowoleniem, płaczem z byle powodu, to wolę, wytrzymać te 5 minut i mieć potem radosne dziecko. Sama nie wiem czy dobrze robię. Ona potrafi mi uciekać, ale woła aaaaaa (tzn. spać). Sęk w tym, że ktoś musiałby zgasić słońce, bo rolety nic nie dają, a ona zasypia w ciemności. :roll: bez sensu
<img src="http://www.snugglepie.com/tickers/tdb.php?tid=540560&ignore=1,.jpg>

algirea
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 150
Dołączył(a): 24 października 2006, o 17:39
Lokalizacja: Krakow

Postprzez algirea » 22 stycznia 2007, o 10:28

U nas dopoki bylo zasypianie ze smoczkiem to wszystko bylo idealnie, Marcinek kladl sie sam do lozeczka chwilke sie pobawil i zasypial. Teraz wieczorami zasypia tylko i wylacznie ze mna w lozku (potem go przenosimy :( ) a w ciagu dnia wychodzimy na spacerek z wozkiem i wracajac siadamy do wozka i w ten sposob zasypia (spi w wozku okolo godziny). W domu w lozku nie bylo sposobu zeby zasnal :( slanial sie na nogach ale "nie paac" :) nie wiem czy to dobre wyjscie ale na razie nie mam pomyslu na inne zasypainie, a wydaje mi sie ze jeszcze potrzebna jest mu krotka poludniowa drzemka :)
<img src="http://mprzybysz.republika.pl/stopka.jpg" border="0" /><IMG SRC='http://www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1098984600/3/1/1/255/165/165/0/148/206/marcinek.png' ALT='9 maanden banner' BORDER='0'>

pola
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 9
Dołączył(a): 19 stycznia 2007, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez pola » 22 stycznia 2007, o 10:44

u nas bylo praktycznie identycznie,z dydkiem bez problemu i sama zasypiala a teraz zeby spala w ciagu dnia to jedynie wlasnie na spacerze.oczywiscie to normalne ,ze spacerki mamy codziennie ale kiedy mocno pada czy wieje chcialam zostac w domu-to oczywiste ale niestety nawet w taka pogode musialam wychodzic.inaczej bylaby strasznie marudna do konca dnia

algirea
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 150
Dołączył(a): 24 października 2006, o 17:39
Lokalizacja: Krakow

Postprzez algirea » 22 stycznia 2007, o 13:38

pola napisał(a):oczywiscie to normalne ,ze spacerki mamy codziennie ale kiedy mocno pada czy wieje chcialam zostac w domu-to oczywiste ale niestety nawet w taka pogode musialam wychodzic.inaczej bylaby strasznie marudna do konca dnia


a ja myslalam ze taki przypadek to tylko u nas :)
<img src="http://mprzybysz.republika.pl/stopka.jpg" border="0" /><IMG SRC='http://www.babybrabbel.nl/dynban/babybanner/1098984600/3/1/1/255/165/165/0/148/206/marcinek.png' ALT='9 maanden banner' BORDER='0'>


Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość