Groźne pneumokoki

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 17 października 2005, o 14:35

Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5800
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 25 października 2005, o 19:19

dodam tylko,że dzieci powinny się szczepić ,które często chorują ,ale dosyć poważnie ,a nie lekkie infekcje,czyli my nie musimy :)
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 16 listopada 2005, o 12:22

Dziewczyny, rozważcie szczepienie przeciw pneumokokom jesli wasze maluchy maja stycznośc z innymi dzieciakami i dorosłymi.

Apeluje, bo wlasnie wrocilysmy ze szpitala. spędzilam tam z malgosia 12 dni, 12 koszmarnych dni. ciezko sobie wyobrazic czym jest pobyt w szpitalu, ale powiem tylko, ze tak okropny, ze nie chce tego wspominac nawet.
ale do rzeczy. Gosia zachorwala na angine jakies 4 tyg. temu. (okazzalo sie ze to jednak nie byla angina). 2 tyg. leczenia antybiotykami nic nie pomgly. ponownie wyoska goraczka i znalazlysmy sie w szpitalu, kolejny antybiotykk i badania. po paru dniach bylo juz wiadomo, ze objawy anginy wywolal pewien wirus - cytomegalia, i antybiotyki nie mialy prawa pomoc. natomiast na tyle oslabily organizmy, ze pneumokok zaatakowal. dlaczego Gosia byla nosicielem tej bakterii, tego nie wiem. do zlobka chodzila jakies 2 tyg, w tym czasie miala stycznsc z okolo dziesieciorgiem dzieci. ale rownie dobrze mogla zarazic sie bakteria od nas, bo nosicielem jest podobno nawet 60% ludnosci. na szczescie skonczylo sie szczescliwie, dosc szybko dostala odpowiedni antybiotyk(tylko jeden jest skuteczny na ta bakterie!) nie doszlo do powaznej choroby inwazyjnej, ale wycierpialysmy sie strasznie. Malgosia miala punkcje-pobranie plynu mozgowo-rdzeniowego, aby wykluczyc zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. i inne nie mniej przykre badania i doswiafczenia. ni e mowie tu juz o koniecznoci spedzenia prawie 2 tyg. w malej salce, bez mozliwosci wychodzdenia.

teraz czekamy na szczepienie przeciw pneumokokom. musimy odczekac min. 4 tyg.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Milla
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7907
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:18
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Milla » 16 listopada 2005, o 12:33

makoc napisał(a):Dziewczyny, rozważcie szczepienie przeciw pneumokokom jesli wasze maluchy maja stycznośc z innymi dzieciakami i dorosłymi.

Apeluje, bo wlasnie wrocilysmy ze szpitala. spędzilam tam z malgosia 12 dni, 12 koszmarnych dni. ciezko sobie wyobrazic czym jest pobyt w szpitalu, ale powiem tylko, ze tak okropny, ze nie chce tego wspominac nawet.
ale do rzeczy. Gosia zachorwala na angine jakies 4 tyg. temu. (okazzalo sie ze to jednak nie byla angina). 2 tyg. leczenia antybiotykami nic nie pomgly. ponownie wyoska goraczka i znalazlysmy sie w szpitalu, kolejny antybiotykk i badania. po paru dniach bylo juz wiadomo, ze objawy anginy wywolal pewien wirus - cytomegalia, i antybiotyki nie mialy prawa pomoc. natomiast na tyle oslabily organizmy, ze pneumokok zaatakowal. dlaczego Gosia byla nosicielem tej bakterii, tego nie wiem. do zlobka chodzila jakies 2 tyg, w tym czasie miala stycznsc z okolo dziesieciorgiem dzieci. ale rownie dobrze mogla zarazic sie bakteria od nas, bo nosicielem jest podobno nawet 60% ludnosci. na szczescie skonczylo sie szczescliwie, dosc szybko dostala odpowiedni antybiotyk(tylko jeden jest skuteczny na ta bakterie!) nie doszlo do powaznej choroby inwazyjnej, ale wycierpialysmy sie strasznie. Malgosia miala punkcje-pobranie plynu mozgowo-rdzeniowego, aby wykluczyc zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. i inne nie mniej przykre badania i doswiafczenia. ni e mowie tu juz o koniecznoci spedzenia prawie 2 tyg. w malej salce, bez mozliwosci wychodzdenia.

teraz czekamy na szczepienie przeciw pneumokokom. musimy odczekac min. 4 tyg.


O Boże!! To straszne :o Trzymajcie się Dziewczyny :przytul:

Czy w związku z tym Gosia przestaje chodzić do żłobka??
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Diabolique
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3897
Dołączył(a): 24 maja 2005, o 11:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Diabolique » 16 listopada 2005, o 12:35

Dzizus!
Bardzo Wam wspolczuje i trzymam kciuki zeby bylo juz dobrze :przytul:
Diabolique
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 16 listopada 2005, o 12:41

:o :o :o

Trzymajcie sie cieplutko!!!!!
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
kasia062
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1002
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 20:48
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kasia062 » 16 listopada 2005, o 13:07

makoc napisał(a):Dziewczyny, rozważcie szczepienie przeciw pneumokokom jesli wasze maluchy maja stycznośc z innymi dzieciakami i dorosłymi.

Apeluje, bo wlasnie wrocilysmy ze szpitala. spędzilam tam z malgosia 12 dni, 12 koszmarnych dni. ciezko sobie wyobrazic czym jest pobyt w szpitalu, ale powiem tylko, ze tak okropny, ze nie chce tego wspominac nawet.
ale do rzeczy. Gosia zachorwala na angine jakies 4 tyg. temu. (okazzalo sie ze to jednak nie byla angina). 2 tyg. leczenia antybiotykami nic nie pomgly. ponownie wyoska goraczka i znalazlysmy sie w szpitalu, kolejny antybiotykk i badania. po paru dniach bylo juz wiadomo, ze objawy anginy wywolal pewien wirus - cytomegalia, i antybiotyki nie mialy prawa pomoc. natomiast na tyle oslabily organizmy, ze pneumokok zaatakowal. dlaczego Gosia byla nosicielem tej bakterii, tego nie wiem. do zlobka chodzila jakies 2 tyg, w tym czasie miala stycznsc z okolo dziesieciorgiem dzieci. ale rownie dobrze mogla zarazic sie bakteria od nas, bo nosicielem jest podobno nawet 60% ludnosci. na szczescie skonczylo sie szczescliwie, dosc szybko dostala odpowiedni antybiotyk(tylko jeden jest skuteczny na ta bakterie!) nie doszlo do powaznej choroby inwazyjnej, ale wycierpialysmy sie strasznie. Malgosia miala punkcje-pobranie plynu mozgowo-rdzeniowego, aby wykluczyc zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. i inne nie mniej przykre badania i doswiafczenia. ni e mowie tu juz o koniecznoci spedzenia prawie 2 tyg. w malej salce, bez mozliwosci wychodzdenia.

teraz czekamy na szczepienie przeciw pneumokokom. musimy odczekac min. 4 tyg.


:( :( :( Ale przeszłyście :( jak dobrze że Gosia już jest zdrowa,trzymajcie się.
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5800
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 16 listopada 2005, o 13:30

właśnie zastanawiałam się ,że dawno nic nie pisałaś
Strasznie bidulki wycierpiałyście ,zwłaszcza Małgosia :przytul: :przytul: :przytul: :przytul: :przytul: .Niech szybko wraca do zdrowia.
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 16 listopada 2005, o 14:04

Milla napisał(a):
O Boże!! To straszne :o Trzymajcie się Dziewczyny :przytul:

Czy w związku z tym Gosia przestaje chodzić do żłobka??


Gosia na razie nie bedzie chodzila do żłobka. Teraz jest to zdecydowanie niewskazane, bo może złapać byle wirusa (juz w szpitalu łapała co sie dało i oczywiscie rotawirus nas nie ominal). Ale moze pomyslimy o tym na wiosne...
Obrazek
Obrazek

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3902
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Postprzez Kratka » 16 listopada 2005, o 16:23

Dobrze, że już po wszystkim, bo dużo przeszłyście. Teraz wszystko będzie już dobrze. :glaszcze: Chociaż okres rekonwalescencji jeszcze pewnie trochę potrwa.
Aga też chodziła do żłoba - we wrześniu. Najpierw przyplątał się katar, potem gorączka i kaszel. Zostawiłam ją na kilka dni w domu - objawy przeszły. Wróciła na jeden dzień do żłobka i wszystko od nowa. Aż w końcu przyplątało się większe choróbsko (jakiś wirus), dostała antybiotyk i jak ją wyleczyłam to już do żłobka nie posłałam, siedzi w domu.
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7886
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 16 listopada 2005, o 19:14

Magda, współczuje Wam tych przejść! Na szczęście macie to już za sobą... Mam nadzieję, że Małgosi nie będa czepiały sie żadne groźne choróbstka. Z pneumokokami nie ma żartów.
Obrazek
Obrazek

Momika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1908
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 23:28

Postprzez Momika » 16 listopada 2005, o 21:25

Makoc bardzo Wam współczuję ciężkich przeżyć, wiem co to znaczy być z dzieckiem w szpitalu...cieszę się, że już to za Wami :) teraz może być już tylko lepiej :)

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5026
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 25 listopada 2005, o 11:08

Wczoraj na wizycie z Pawłem porozmawiałam z lekarką o pneumokokach - dr. Gajdulewicz z CZD - i oto co dowiedziałam sie - szczepić te dzieci, które chodzą do żłobka oraz co ciekawsze ona nie poleca tej szczepionki o której ostatnio tak głośno bo raz, że kosztuje te 300 pln to jeszcze jest tylko na 7 szczepów bakteri - a jest inna szczepionka (nazwa uciekła była) która jest aż na 23 szczepy i uwaga, uwaga kosztuje ~50 pln.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
makoc
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1487
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 17:17
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez makoc » 25 listopada 2005, o 11:21

Catalina napisał(a):Wczoraj na wizycie z Pawłem porozmawiałam z lekarką o pneumokokach - dr. Gajdulewicz z CZD - i oto co dowiedziałam sie - szczepić te dzieci, które chodzą do żłobka oraz co ciekawsze ona nie poleca tej szczepionki o której ostatnio tak głośno bo raz, że kosztuje te 300 pln to jeszcze jest tylko na 7 szczepów bakteri - a jest inna szczepionka (nazwa uciekła była) która jest aż na 23 szczepy i uwaga, uwaga kosztuje ~50 pln.


CAT, dzieki za info! dzis idziemy do lekarza w sprawie szczepienia, moze wywiem sie o tą nazwe. a ten prevenar rzeczywisice drogi, i chyba przez tą kampanię!
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 25 listopada 2005, o 11:25

makoc napisał(a): a ten prevenar rzeczywisice drogi, i chyba przez tą kampanię!


"...i kto za to płaci? pan płaci, pani płaci..." nie chyba, ale na pewno, przeciez kampania reklamowa to nie towarzystwo charytatywne....
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość