Jeszcze jedno. Moja koleżanka opowiadała, że jej4 czy 5 letnia córka, chciała byc syrenką.
Kładła się na podłodze i mówiła, że nie może chodzic, bo jest syrenką.
Mała chodziła wtedy na basen. Koleżanka się szarpnęła i zafundowała jej urodziny w aquaparku z tematem syrenek. Dziecko było zachwycone. Ale jakoś jej minęła ta fascynacja

. Spełniło się jej marzenie - zostało to zauważone, uznane, na te 2 godziny została syrenką i już.