Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Re: Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Postprzez JaMaska » 11 stycznia 2011, o 19:11

- Mysza za kogo chcesz sie przebrac na zabawe karnawałową?
- z różyczkę
- ok, a jak wyglada taki strój?:
- na głowie płatki i ja to łodyga zielona
- ale róża ma kolce...
- yyyyyy....to za tulipana?
- a jak wygląda tulipan?
- tak jak róża tylko nie ma kolców
- acha...ale wiesz co? nie mamy zielonego kombinezonu, żebyś mogła być łodygą
- hmmmm....to ja moge być zwiędłym tulipanem całym brazowym.... :shock:

suma sumarum będzie bardzo dziewczęcą Nocną Furią (jak ktos ogladał "Jak wytresowac somok" to wie a jak nie to polecam wyszukiwarkę)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Postprzez monika » 11 stycznia 2011, o 19:14

Leninka napisał(a):Moja rozmowa z Lenką podczas powrotu z zerówki do domu:

- Lenka, zjadłaś drugie śniadanie?
- Bardzo się starałam i było bardzo pyszne, ale nie.

:cool:


u nas jest ...ale Bartek mnie zagadał i nie zdążyłem:)

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Postprzez kandyo » 9 marca 2011, o 13:01

opowiem hirstrię która mi się wydarzyła i w której mój syn nie powiedział ani jednego słowa, ale ubaw miałam po pachy :-D

Jest godzina ok 21.30. Mały spał. Nagle zaczął dziwnie popłakiwać, więc poszłam do niego i chciał przytulić. a on się ciągle wyrywał, w końcu dałam spokój i wyszłam z pokoju, a on wstał i idzie... przez sen :roll: i minął łazienkę, wszedł do kuchni kierując się w stronę zlewu. Podszedł do szafki, otworzył drzwiczki.... zdjął spodnie od piżamki i .... zaczyna sikać. A ja ledwo zdążyłam złapać miskę. A jak już skończył to założył spodnie z powrotem i poszedł spać.
Byłam w szoku.
Obrazek

nowa
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 3
Dołączył(a): 15 lipca 2011, o 10:28

Re: Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Postprzez nowa » 5 sierpnia 2011, o 13:54

Mój 6latek zrobił to samo, ale na szczęście udało mi się go delikatnie zawrócić do łazienki :D Potem z zamkniętymi oczami wrócił do łóżka. Cały czas gadał do siebie ,,Siku...siku..." :D

Jalalcory
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 3
Dołączył(a): 4 sierpnia 2011, o 22:36

hosting

Postprzez Jalalcory » 6 sierpnia 2011, o 20:21

Obrazek

Avatar użytkownika
Ramona
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 2
Dołączył(a): 16 maja 2011, o 12:53

Re: Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Postprzez Ramona » 12 stycznia 2012, o 14:12

Mnie nieustannie śmieszy drzegień i kordła :)

Alex
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 4
Dołączył(a): 13 kwietnia 2012, o 09:35

Re: Dzieciaczkowe wyjęzyczenia i celne riposty ;)

Postprzez Alex » 20 kwietnia 2012, o 09:36

ja mam siostre 17 lat mlodsza wiec cos tam lyknelam z jej tekstow choc nie miala zbyt bujnej wyobrazni,ale bylo takie slowo ktore ciagle sprawialo jeje trudnosci. mam jej mowila Agatko ubieramy sie i idziemy do sklepu, co dla mojej siostry ozna czalo ze idziemy do klepu, potem zaczeysmy z mama jej literowac i rozbijac na gloski i ze "sklepu" wyszlo "siklepu". teraz juz tego nie pamieta ale nadal z mama to wspominamy. :-P

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości