Moderatorzy: Milla, Diabolique






















blackbird napisał(a):u nas najciekawsze sa poranki,jakis czas temu baldym switem budzi mnie
"mamo cipo,cipo,cipu",dopiero po 5 minutach dogadalysmy sie ze mialo byc piciu
jakis czas pozniej budzi mnie zwrot "mamo,żul",spogladam na kube,faktycznie poszedl pozno spac,nie najlepiej wyglada ale zeby tak z grubej rury??...po dluzszym dochodzeniu okazalo sie ze mial byc waż
na pytanie "gdzie sie uderzylas"oliwia nie zmiiennie pokazuje sciane,podloge,czy inne miejsce w ktorym sie to stalo,a nie to ktore boli,
o poranku pojawiaja sie tez zagadki,dzisiaj otwieram oczy oliwia jest juz u nas ,spoglada na mnie i mowi
- siooooko(wysoko)-widac wyczekiwanie na twarzzy
-lata-to samo ciezkie spojrzenie i zahecajaca m ina pt"no mysl mamo mysl"
w koncu sie poddaje i mowi-siamolot,i zrezygnowana moja glupota o 5 z minutami nad ranem opuszcza rodzicielskie loze




