Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
toska212
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 1398
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 16:45

Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez toska212 » 6 lipca 2009, o 12:42

Czy mu się podobało? I jak na to patrzą wasi koledzy/koleżanki?
Moja Baśka czasem mnie męczy, że chciałaby zobaczyć gdzie mama pracuje i co robi?
Tylko szkoda mi urlopu żeby poświęcać go na wycieczkę krajoznawczą tego typu.
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez aplusd » 6 lipca 2009, o 14:24

Antek był ze mną w pracy w Wielki Piątek, kiedy wiedziałam, że najpóźniej o 12 puszczą nas do domu.
Podobało mu się bardzo, zwiedzaliśmy cały budynek, poznał mnóstwo ludzi. Ale dłużej niż 2 -3 godziny raczej by nie wysiedział, zanudziłby się.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez Catalina » 6 lipca 2009, o 22:23

Paweł był parę razy - właśnie przy okazji krótszych dni :) ale raz był bite osiem godzin - rok temu w wakacje jak nie miałam co z nim zrobić a wiedziałam, że będę miała luźniejszy dzień - zwykle siedzi przy mnie - pisze na karteczkach, rysuje, robi coś w jakieś swojej książce, oczywiście anektuje mój komputer a do tego zaliczamy obiad w bufecie i wycieczkę krajoznawczą po budynkach :) Zawsze jest przeszczęśliwy i śmieszny - np mówi dzień dobry za każdym wejściem do pokoju - nawet jak wraca z łazienki :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

kandyo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 208
Dołączył(a): 7 listopada 2008, o 15:52
Lokalizacja: Szczytno, w-m

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez kandyo » 7 lipca 2009, o 19:12

Mój Filipek dość często odwiedza mnie w pracy, ale raczej z nim nie przesiaduję. czasami przychodzi z tatusiem po mamę do pracy i za każdym razem kiedy przejeżdżamy obok budynku w którym pracuję on mówi że tam jest mamy praca.
Z resztą dzieci wszystkich moich koleżanek odwiedzają je podczas pracy.
Obrazek

Avatar użytkownika
asientos
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4112
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 21:34
Lokalizacja: z domowego "zacisza" ;-)

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez asientos » 8 lipca 2009, o 17:41

parę razy były po mnie w pracy. Emu nawet rozwiązała nasz problem z wpychaniem porządnie akt osobowych nanajniższe półki w szafie - zręczny kopniaczek, załatwił sprawę. Koleżanki odnoszą się życzliwie, ale to krótkie wizyty, gdy kolezanka przyszła z dzieciakami na dłużej to już nie podobało się.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
justyna-8
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 849
Dołączył(a): 29 marca 2005, o 09:50
Lokalizacja: teraz Rzeszów

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez justyna-8 » 9 lipca 2009, o 13:45

Antek czasami nas odwiedza na kilka minut. Czasami jedno z nas go odbiera z przedszkola i idzie po drugie do pracy. Ale wtedy ogląda żółwie, rybki lub coś rysuje. Natomiast w sierpniu, jak będziemy jechać do Wrocławia, pewnie wezmę go na wysypisko śmieci aby pozwiedzał.
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1csSs0g410010MTA0MDI2ZHwxMTdkfEFudG9zIG1h.gif">
<a href="http://ticker.7910.org/eng"><img src="http://ticker.7910.org/as1cCvH0g410010MTAyZHwxMDg4MDhkfEthbGlua2EgbWE.gif">

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez misiajagodka » 9 lipca 2009, o 14:17

Nie przyprowadziłam.

Za to koleżanka z pracy nie mogła kiedyś przyjść na zebranie, bo nie miała co zrobić z dzieckiem. Nasza szefowa uparła się, że ma przyjść choćby z dzieckiem. Koleżanka przyprowadziła swojego trzylatka, który bawił się na owym zebraniu tak dobrze, że po kwadransie szefowa powiedziała: "To może wy jednak jedźcie do domu"
"Nie, nie. My zostaniemy, bo wracamy z Marysią jej samochodem" i zostali faktycznie do samiutkiego końca. Uwielbiam ją za to :D
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez Kratka » 9 lipca 2009, o 19:46

Raz przyprowadziłam i się nudziła. Ba, nawet nie tyle co się nudziła, co demonstracyjnie okazywała - że się nudzi! Nie interesowało jej: przybijanie pieczątek, rysowanie kolorowymi pisakami, zabawa przy komputerze (paint), ani ... wspólne ze mną czytanie i oglądanie książeczek. Robiła zdegustowaną i minę i wymownie, co chwilę, powtarzała:
-Mama! Nudzi mi się, no nie widzisz że mi się nudzi!
Obrazek

monika
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2143
Dołączył(a): 17 lutego 2005, o 14:53
Lokalizacja: "prawie" z nad morza

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez monika » 10 lipca 2009, o 22:50

niestety tak
i nie było to zwiedzanie, ale czekanie, aż skonczę coś pilnego
młody zachwycony, ja nie

z rzadka chodziłam też do pracy z mamą i z tego co pamietam raczej mi się nudziło

Avatar użytkownika
AniaB
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 511
Dołączył(a): 16 września 2007, o 09:18
Lokalizacja: ...już Poznań:)

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez AniaB » 11 lipca 2009, o 10:46

Amelka była ze mną w pracy może dwa razy...bardzo jej sie podobało:))Pomagała mi,rysowała itp.Była ze mną wtedy 5 godzin.Co jakiś czas pyta sie..."Kiedy znowu pójdziemy do Twojej pracy mamo???"
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez Melba » 11 lipca 2009, o 11:04

Czasem mąż zabiera do biura, jeśli ma coś pilnego, mała rysuje albo uczy się informatyki ;) - ale on sam sobie sterem...
Ja przyprowadzam tylko na chwilkę, jak mam np. odebrać jakiś kwit - mała sobie skacze po materacach w sali szkoleniowej, uwielbia to i uważa, że mamy praca polega na skakaniu po materacach :) ale to z kolei jest moja praca zlecona, do etatowej wpadała tylko po mnie, jak mnie przyjeżdżali odebrać z tatą.
Obrazek
Obrazek

Szrekowa
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 czerwca 2009, o 15:18

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez Szrekowa » 12 lipca 2009, o 21:24

Ja przyprowadzałam kilka razy swojego najstarszego syna, obecnie nastolatka, wtedy był w wieku przedszkolnym. Przyprowadzałam bo nie miałam co z nim zrobić a w pracy musiałam po prostu się zjawić, dokończyć pilne rzeczy albo coś nadzorować, czyli pracować a nie odhaczyć listę obecności. No i niestety - jeżeli ja pracowałam, to jakaś dobra ciocia z recepcji musiała go zabawiać w tym czasie, bo nie było mowy o grzecznym siedzeniu i rysowaniu, za to interesował się bardzo zawartością cudzych biurek. Niestety biura nie są dostosowane do matek z dziećmi.

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez aplusd » 13 lipca 2009, o 09:39

monika napisał(a):
z rzadka chodziłam też do pracy z mamą i z tego co pamietam raczej mi się nudziło

Mnie mama bardzo często zabierała ze sobą do pracy, podobnie jak moje ciotki. Uwielbiałam to - pieczątki, stępelki, znaczki (mama i ciotka pracują na poczcie) to był mój żywioł. Ale ja byłam zawsze bardzo grzecznym dzieckiem, gdzie mnie posadzili, tam siedziałam do odwołania :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez kontrafalda » 13 lipca 2009, o 10:54

Też uwielbiałam chodzić do pracy z mamą. I też byłam grzeczna do momentu, gdy zapragnęłam zamknąć kasę pancerną. Zamknęłam tak skutecznie, że nie dało jej się otworzyć i trzeba było wiercić dziury w zamkach :) Nie pamiętam, czy później jeszcze mama zabierała mnie do pracy :twisted:

Moje dzieci natomiast towarzyszą mi nonstop :D

Avatar użytkownika
Dodo
Cichutko
Cichutko
 
Posty: 169
Dołączył(a): 11 września 2007, o 11:50

Re: Czy przprowadziłaś kiedyś swoje dziecko do pracy?

Postprzez Dodo » 13 lipca 2009, o 11:50

Nati była ze mną kilka razy, ale tylko wtedy gdy miałam wolny dzień i musiałam coś załatwić. Wszyscy bardzo miło ją traktowali, dostała cukierki i mnóstwo kolorowych karteczek, pieczątek, zszywacz i dziurkacz więc miała pełne ręce roboty i zabawa była super!
Jak na razie nie wyobraża sobie innej pracy niż w "mojej" firmie.
W tym tygodniu też się wybieramy w odwiedziny i nie może się już doczekać.
Obrazek
Obrazek

Następna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości