Podsumowując, to chyba należy pogadac z rodzicami, jedni wolą - uważają, że dla dziecka będzie lepsze - medalik, inni zabawkę, jeszcze inni kasę.
Tak jak z prezentami ślubnymi. My zrobiliśmy listę dla osób, które chcą coś kupic, Ale też sugerowaliśmy, że wolimy gotówkę. Prezenty przedmiotowe raczej były trafione. Oprócz jednego, gdzie ofiarodawca wpisał się na malutkie radyjko (chciałam do kuchni), a kupił wielkiego i bardzo drogiego boomboxa.
Stoi u Kubka i jest z niego pożytek, ale cały czas uważam, że to zbyt wypasiony sprzęt dla 4 latka

.
My jeszcze przed ślubem mieliśmy niezły sprzęt dla siebie, więc prezent się nieco marnuje.