Choróbska

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 21 września 2008, o 11:47

Melba napisał(a):Monika, współczuję :(


No właśnie, Melba - bo Wy macie doświadczenie z uszami, prawda? U nas jedno ponoć już "idzie ku dobremu" (cytat z pana doktora), bo ropa się wylała, a drugie albo się zaleczy antybiotykiem, albo też będzie musiało się wylać :roll: Jak długo trwa leczenie takich zapaleń? Antybiotyk chyba trafiony (Amoksiklav), bo już po pierwszej dawce gorączka zeszła do 37,5 i dziecko wróciło do zywych :wink:
Kurde, uszy to dla nas nowość :twisted:

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 21 września 2008, o 13:47

Antek od wczoraj narzeka na uszy. Czekamy właśnie na lekarza.
A mnie przydałby się psychiatra chyba, bo zaczynam mieć dość wszystkiego, a dzieci przede wszystkim. Chyba zapas endorfin poporodowych mi się wyczerpał :twisted:
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 21 września 2008, o 14:57

Wszystkim mamom podwójnych zdechlaków wyrazy współczucia oraz życzenia jak najszybszego powrotu do zdrowia (fizycznego dzieci, psychicznego mam). Ja się właśnie zastanawiam, czy Michałowi katar nie zszedł był na uszy :roll:
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 21 września 2008, o 19:07

Monikaj - w kwestii anginy i zapaleń uszu za chwile bede robić za speca :twisted: leczy się co namniej 6 dni (czasem dłużej), najczęsciej amoksycykliną (antybiotyk pierwszego rzutu w zapaleniu, choć ja a właściwie organizm Myszy jest nieco innego zdania), do tego można dołożyć okłady rozgrzewające z olejku komforowego (broć Boże wlewac cokolwiek do uszu i lepiej darowac sobie kąpiel - co by się woda do uszu nie dostała) i klasycznie przeciwbólowo i przeciwgorączkowo czyli ibuprofen lub paracetamol (ja wolę ibuprofen bo jest dodatkowo przeciwzapalny) - po kuracji powinna być kontrola u laryngologa i badanie słuchu (szczególnie gdy nastąpił wyciek cbo tzn ,że cos tam pękło - ni w ząb nie wiem co, błona??)
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 21 września 2008, o 20:08

Widzę, że to sezon na uszy :? U nas też. :-(
Lenka jest wyjątkowo odporna, bo nic się jej nie ima. Za to Ninka wczoraj zaczęła narzekać na ucho, a dziś to już płakała z bólu. Wezwaliśmy lekarza i okazało się, że to jakaś stara infekcja się odezwała. :shock: Pan doktor stwierdził, że być może jeszcze z wakacji, albo i dawniejsza. Antybiotyk Dalacin C dostała i ze 2 dni zostanie w domu. Ehhhh... :roll:

Życzę pozostałym chorowitkom szybkiego powrotu do zdrowia!
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 21 września 2008, o 20:41

JaMaska napisał(a):Monikaj - w kwestii anginy i zapaleń uszu za chwile bede robić za speca :twisted: leczy się co namniej 6 dni (czasem dłużej), najczęsciej amoksycykliną (antybiotyk pierwszego rzutu w zapaleniu, choć ja a właściwie organizm Myszy jest nieco innego zdania), do tego można dołożyć okłady rozgrzewające z olejku komforowego (broć Boże wlewac cokolwiek do uszu i lepiej darowac sobie kąpiel - co by się woda do uszu nie dostała) i klasycznie przeciwbólowo i przeciwgorączkowo czyli ibuprofen lub paracetamol (ja wolę ibuprofen bo jest dodatkowo przeciwzapalny) - po kuracji powinna być kontrola u laryngologa i badanie słuchu (szczególnie gdy nastąpił wyciek cbo tzn ,że cos tam pękło - ni w ząb nie wiem co, błona??)


JaMaska, dzięki. Pęka błona bębenkowa - Zojce zrobił się otwór, który ponoć później zarasta. Na razie na jedno ucho słyszy ewidentnie słabiej - ponoć tak może być i minie gdy błona się w pełni zregeneruje :roll:
Do uszu mamy jeszcze Dicortineff - po 3 krople 3 razy dziennie. Ma pomóc zaleczyć drugie. Więc jednak coś tam wlewam. Mam nadzieję, że ten szpitalny lekarz dobry był :roll:

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 21 września 2008, o 22:25

monikaj1 napisał(a):Pęka błona bębenkowa - Zojce zrobił się otwór, który ponoć później zarasta. Na razie na jedno ucho słyszy ewidentnie słabiej - ponoć tak może być i minie gdy błona się w pełni zregeneruje :roll:
Do uszu mamy jeszcze Dicortineff - po 3 krople 3 razy dziennie. Ma pomóc zaleczyć drugie. Więc jednak coś tam wlewam. Mam nadzieję, że ten szpitalny lekarz dobry był :roll:


Jezuś, Monika... trzymajcie się i uściskaj biedną Zojkę :przytul:
Dicortineff przywrócił mnie do pionu, gdy 1,5 roku temu miałam zapalenie ucha.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 22 września 2008, o 08:57

Kuba ma 38,5 st. i boli go gardło, ja mam 37,5 i nie mogę mówić, Tadzik temp. ma w normie, ale jego głos przypomina skrzypiącą szafę i marudzi, jak diabli :-( No to zaczynamy.
Obrazek
Obrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 22 września 2008, o 10:06

Igor po jelitówce miał w ubiegłym tyg 2 dni kaszlu i ciągnący się w nieskończoność katar. Dziś poszedł do żłobka, a rodzice do lekarza z mocnymi objawami przeziębienia choć bez gorączki. Ja mam tydzień zwolnienia :-(

Ciekawe, ile stron będzie liczył ten temat do rozkwitu wiosny. Obstawiamy?
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 22 września 2008, o 10:10

monikaj1 napisał(a):
Melba napisał(a):Monika, współczuję :(


No właśnie, Melba - bo Wy macie doświadczenie z uszami, prawda? U nas jedno ponoć już "idzie ku dobremu" (cytat z pana doktora), bo ropa się wylała, a drugie albo się zaleczy antybiotykiem, albo też będzie musiało się wylać :roll: Jak długo trwa leczenie takich zapaleń? Antybiotyk chyba trafiony (Amoksiklav), bo już po pierwszej dawce gorączka zeszła do 37,5 i dziecko wróciło do zywych :wink:
Kurde, uszy to dla nas nowość :twisted:


Pozwól, że nie będę Cię pocieszała, bo u nas "doświadczenia z uszami" skończyły sie operacją i nacinaniem błony, żeby ropę wywalić i uszy udrożnić (to tak przy okazji tanga migdałkowego), uszy nadal lubią chorować, laryngolog oświeciła mnie, że operacja nie jest gwarancją na niezachorowywalność na zapalenie uszu w przyszłości - choć nawet ja widzę, że ogólnie, to poprawa jest, a w przyszłym tygodniu właśnie zaczynamy zabiegi laserowe na uszy :(

Jedyne co MOCNO doradzam - jak skończycie antybiotyk i dziecko wygląda na zdrowe itp. - sprawdzaj uszy u laryngologa. W środku często lubi się dalej paprać.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 22 września 2008, o 10:16

Paweł dziś pierwszy dzień bez antybiotyku, w końcu prawie normalnie mówi (a tak fajnie było z zapaleniem krtani :) cisza i spokój w domu :) ) - popołudniu idziemy na kontrolę i po zwolnienie dla mnie :) zatrzymam go do środy w domu a w czwartek i piątek puszczę już na pół dnia bo się klasycznie nudzi w domu :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 22 września 2008, o 10:29

My też do uszu wlewamy, ale co nie wiem, bo nie mam pod ręką - sprawdzę. W każdym razie uszne i przeciwbólowe toto jest.

Proście laryngologów o skierowanie na badanie typanometrem, gdyby po infekcji dziecko nadal głuche było. To taki komputer do ucha, nie boli, trwa kilkanaście sekund a mierzy słuch.
Obrazek
Obrazek

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 22 września 2008, o 11:03

misiajagodka napisał(a):Ciekawe, ile stron będzie liczył ten temat do rozkwitu wiosny. Obstawiamy?


Pamiętam wątek o chorobach z ub. roku... sama go zakładałam... koszmar :?
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 22 września 2008, o 11:09

atlantis75 napisał(a):
misiajagodka napisał(a):Ciekawe, ile stron będzie liczył ten temat do rozkwitu wiosny. Obstawiamy?


Pamiętam wątek o chorobach z ub. roku... sama go zakładałam... koszmar :?


Stawiam na jakieś 50 :x
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 22 września 2008, o 12:09

Antek oczywiście ma obustronne zapalenie uszu. Dostał Sumamed Forte.
Od wczoraj nic nie je, spał dziś do 11 i generalnie wygląda jak śmierć na chorągwi.
A Hanuś nagle z dnia na dzień skróciła sobie dzienne drzemki z 2-3 godzin do 30 minut :twisted:
Obrazek
Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzieciaczki

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości