Choróbska

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
jasmina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4851
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 14:48

Postprzez jasmina » 18 września 2008, o 13:28

aplusd, Michał ma katar drugi tydzień i ciągle tak samo intensywny;/ nic nie pomaga!
Są osoby, które się pamięta, i osoby, o których się śni. (Zafon)

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 18 września 2008, o 13:32

Na niemowlaka nie ma sposobu - trzeba przetrwać. Sergiusz się męczył 3 tygodnie :twisted:

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 18 września 2008, o 13:54

Asiek napisał(a):Monikaj, z tego co wiem w Toruniu na Józefa też jeszcze nie grzeją ;)


Ponieważ to te same rejony, mam nadzieję, że tam też włączą, bo u mnie wlaśnie robi się ciepło :)

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 18 września 2008, o 20:35

Kuba chodzi już 3 tydzień i zastanawiam się, czy mi dziecka nie podmienili ;) Oprócz lekkiego kataru nic go nie nęka. Odpukać :x Za to Tadejra wciąż coś męczy. Najpierw kaszel, który na szczęście jest już wspomnieniem, ale gile nie dają nam żyć...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Postprzez Leninka » 19 września 2008, o 08:20

aplusd napisał(a):Hani dalej "furczy" w nosie. Macie jakieś sprawdzone sposoby na katar u niemowlaka? Antek nie miewał w tak młodym wieku i nie mam doświadczenia.


Ja na noc wpuszczałam Lence po jednej kropli Nasivin 0,01% (ten najsłabszy), żeby jej się lepiej oddychało.

My też chorujemy. :? Zaczęło się w sobotę od przemarznięcia na ślubie (życzenia pod kościołem i czekanie pod domem weselnym zrobiły swoje). Ja już w pracy, ale Ninka została w domu, bo doszły jakieś dolegliwości żołądkowe. :-(
Lenka jak na razie się trzyma :)
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 19 września 2008, o 08:22

Leninka napisał(a):
aplusd napisał(a):Hani dalej "furczy" w nosie. Macie jakieś sprawdzone sposoby na katar u niemowlaka? Antek nie miewał w tak młodym wieku i nie mam doświadczenia.


Ja na noc wpuszczałam Lence po jednej kropli Nasivin 0,01% (ten najsłabszy), żeby jej się lepiej oddychało.

Ja też. Z tym, że Igorowi, nie Lence :wink: Skutkowało!
No i główka na podusię, żeby nosek się nie zatykał
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
aplusd
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5987
Dołączył(a): 26 lutego 2005, o 18:00

Postprzez aplusd » 19 września 2008, o 15:00

misiajagodka napisał(a):
Leninka napisał(a):
aplusd napisał(a):Hani dalej "furczy" w nosie. Macie jakieś sprawdzone sposoby na katar u niemowlaka? Antek nie miewał w tak młodym wieku i nie mam doświadczenia.


Ja na noc wpuszczałam Lence po jednej kropli Nasivin 0,01% (ten najsłabszy), żeby jej się lepiej oddychało.

Ja też. Z tym, że Igorowi, nie Lence :wink: Skutkowało!
No i główka na podusię, żeby nosek się nie zatykał

Nie no, podusi to się boję jednak, mamy książki pod materacem. Zresztą Hania śpi głównie na brzuchu, więc się nie zatyka. I nawet tej wydzieliny nie jest jakoś szczególnie dużo. Wpuszczam jej sól fizjologiczną i oczyszczam Fridą. Ale jednak furczy, szczególnie jak sobie popłacze.
Obrazek
Obrazek

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 19 września 2008, o 15:49

polecam jeszcze powiesic mokre pranie w pokoju.Oraz maśc majerankową pod nosek. Trzymam kciuki ,aby szybko przeszło :)
ObrazekObrazek Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 19 września 2008, o 21:03

Bilans po 3 tyg: Zuzka była w przedszkolu 7 dni, dwa dni miała stan podgorączkowy, aktualnie kaszle jak opętana.
Nie tak sobie to wyobrażałam...
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 19 września 2008, o 22:06

Zojka ma 40 stopni :roll: A myślałam, że zdrowieje :roll:

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 20 września 2008, o 09:41

Aga, na początek proponuję podanie kropli homeopatycznych Ephorbium. Gdy Tadek miał 5 tyg. podawali mu to w szpitalu i pomogło. Potem stosowałam te krople już w domu i tez okazywały się skuteczne. Jeśli po 3 dniach dnie będzie poprawy, to spróbuj bardziej inwazyjny nasivin.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 20 września 2008, o 19:10

czarnaMa napisał(a):Bilans po 3 tyg: Zuzka była w przedszkolu 7 dni, dwa dni miała stan podgorączkowy, aktualnie kaszle jak opętana.
Nie tak sobie to wyobrażałam...


To jest szok. Każda z nas wie, że dzieci w przedszkolu chorują, I chyba każda przeżywa szok, jak się okazuje, na jaką skalę...
Współczuję :(
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 20 września 2008, o 22:09

dobra to u nas bilans ok, jeszcze bez ubytków w obecności, ale....jak na złość jesteśmy w trakcie wymiany pieca CO, oczywiście wszystko idzie poza planem i własnym rytmem i tak, piec miał chulac już jakis czas temu, wersja jeszcze na wczoraj ruszy we wtorek, wersja na dziś możemy jeszcze czekac 2 tygodnie - a bo rurka, abo złącze, a bo g...o - mam dość - uciekłyśmy na łieknd do moejj mamy żeby się dogrzać i tak się zastanawiam czy w tych 14-15 st C w domu zahartujemy się czy dostaniemy zapalenia płuc.....
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 20 września 2008, o 22:48

JaMaska, my mieliśmy 14 przez kilka dni. Od dzisiaj Sergiusz ma katar. A Zojka obustronne ostre zapalenie uszu. Ale to ponoć bakteryjne :twisted:
Reasumując - dacie radę, aczkolwiek nie zazdroszczę.

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 20 września 2008, o 23:28

Monika, współczuję :(
Obrazek
Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dzieciaczki

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość