Bicie w przedszkolu :(

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Bicie w przedszkolu :(

Postprzez _ola_ » 10 października 2007, o 17:48

Dziś poszłam po Agatę jak zwykle koło 16, po wyjściu poszliśmy sobie na spacer jak zawsze gdy jest znośna pogoda. Podczas spacerku sobie rozmawiałyśmy sobie o tym jak było w przedszkolu i Agata tekstem, że dostała dziś w pupę :o :( Oczywiście zaczęłam ją wypytywać co i jak i udało mi się z niej wyciągnąć, że dostała w pupę od pani Zosi (to taka starsza kobitka, która pomaga paniom przedszkolankom) za to, że się nie sluchała i nie chciała leżeć w łóżeczku :( powiedziała też, że nie było to pierwszy raz :( i że dostała tylko ona, bo inne dzieci były grzeczne.. Jutro będę rozmawiać z dyrektorką (o ile uda mi się ją złapać) a jak nie to z przedszkolanką... bardzo mi się to nie podoba i mam nadzieję, że tą rozmową coś wskóram... nie chciałabym zabierać Agaty z przedszkola, a na przeniesienie do innego raczej nie mamy szans :(
Wiem, że Agata bywa cieżkim dzieckiem, upartym i w ogóle, ale dziś mi po prostu szczęka opadła :(
co oprócz rozmowy z paniami mogę zrobić?
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 10 października 2007, o 18:16

Jestem w szoku. Ja pewnie zaczęłabym od poruszenia tej sprawy na zebraniu, w obecności innych rodziców. No i na pewno przydałoby się zawiadomić kuratorium. Brak słów po prostu.

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 10 października 2007, o 18:24

Ja zaczęłabym jednak od rozmowy z wychowawczynią. I jeśli miałabym taką możliwość z innymi rodzicami. Potem z kierownikiem/dyrektorem przedszkola.
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
Melba
Administrator
Administrator
 
Posty: 8038
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 13:59
Lokalizacja: {r3}

Postprzez Melba » 10 października 2007, o 21:30

Rzomowa z wychowawczynią ORAZ dyrektorką, zawiadomienie kuratorium. Szok.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postprzez lidzia77 » 10 października 2007, o 21:47

Tez myśle ze trzeba zacząć rozmowę z przedszkolanką i to najpierw łągodnie bo wiecie jak to jest z naszymi dziećmi-ZMYŚLAJĄ :)
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Postprzez _ola_ » 10 października 2007, o 22:05

lidzia77 napisał(a):Tez myśle ze trzeba zacząć rozmowę z przedszkolanką i to najpierw łągodnie bo wiecie jak to jest z naszymi dziećmi-ZMYŚLAJĄ :)


wiem, że dzieci zmyślają, ale rozmawiałam z mężem i stwierdziliśmy, że Agata raczej by tego nie zmyśliła. Zresztą wolimy dmuchać na zimne. Mam nadzieję, że się okaże, że tak naprawdę zdarzenie nie miało miejsca.

Zastanawiam się, czy jutro w czasie rozmowy z dyrektorką nie poprosić, żeby dołączyła do nas ta pani Zosia. Chciałabym poznać również jej wersję. Agata wyznała mi później jeszcze, że żadnej pani przedszkolanki przy tym nie było tylko pani Zosia i dzieci. Co o tym myślicie?
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 10 października 2007, o 22:36

_ola_ napisał(a):
lidzia77 napisał(a):Tez myśle ze trzeba zacząć rozmowę z przedszkolanką i to najpierw łągodnie bo wiecie jak to jest z naszymi dziećmi-ZMYŚLAJĄ :)


wiem, że dzieci zmyślają, ale rozmawiałam z mężem i stwierdziliśmy, że Agata raczej by tego nie zmyśliła

Ola, skoro sama piszesz, że Agatka RACZEJ tego nie zmyśliła, dobrze byłoby zacząć od niższego pułapu. Ja skonfrontowałabym to z rodzicami innych przedszkolaków. Jeżeli to, co mówi Agatka, mówią też inne dzieci, możecie zrobić coś wspólnie. W kupie siła!
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Baska
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 16 lutego 2005, o 19:01
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Baska » 10 października 2007, o 22:43

No właśnie..
Jezeli taka sytuacja miała miejsce, to rzeczywiście brak słów i należy działac.
Ale bez obrazy, dzieci w tym wieku często wymyslają różne rzeczy. Powtarzają coś zasłyszanego. Myślę, że trzeba do tego podejśc z dystansem i spokojnie. Ustalic co i jak.
Kuba kiedyś przyszedł z przedszkola z rykiem, że pani Jadzia powiedziała, że tata go nie kocha.
Ryki, płacze, budzenie się w nocy, nie chciał iśc do przedszkola itd. Pogadałam w przzedszkolu. Fakt, że paniom zależało na rozwiązaniu problemu.
Okazało się w rezultacie, że nie pani Jadzia, tylko dziewczynka o imieniu Jadzia mu to powiedziała. Jej rodzice się rozwodzą i niestety walczą o dziecko.
Kiedyś też opowiadał, że ciocia, dawała klapsy dzieciom. Ale wtedy odrazu wyczułam, że "ściemnia".
Chodzi do przedszkola chętnie, widzę że się tam rozwija. A że czasem pozmysla... Chyba taki wiek.
Pozdrawiamy Baśka i Kubuś
<img border="0" src="http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;8;80/st/20041105/n/Kubus/dt/6/k/50fa/age.png">

atlantis75
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7891
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 19:13
Lokalizacja: z właściwej drogi

Postprzez atlantis75 » 11 października 2007, o 08:03

Ola, nie bagatelizuj tego, nawet gdy istnieje minimalne przypuszczenie, że córeczka mija się z prawdą. To żadna ujma ani żaden błąd porozmawiać na ten temat z dyrektorką i opiekunką. Jeśli ta sytuacja nie miała miejsca, a one są mądrymi i doświadczonymi pedagogami - z pewnością nie będą miały do Ciebie żadnych pretensji. A jeśli jednak opiekunka bije dzieci, to będziesz mogła pogratulować sobie, że w porę zareagowałaś i wyjaśnić całą sytuację. Wszystko z korzyścią dla Agatki.
Nie wiem, czy pamiętasz, ale w lutym opisywałam sytuację z nową nianią Kubusia, która na niego bardzo krzyczała i terroryzowała go. Uwierzyłam mojemu dziecku i podsłuchałam pod drzwiami pewną nieprzyjemną sytuację. Wiesz jaka była jej pierwsza reakcja, gdy mąż ją o to zapytał? "Dziecku pan wierzy?" A on na to: "Prędzej swojemu dziecku niż pani".
Ola, życzę powodzenia w wyjaśnieniu sprawy i jak najmniej stresu.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
czarnaMa
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 4149
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 20:40
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez czarnaMa » 11 października 2007, o 09:56

Zgadzam się z dziewczynami: nie wytaczaj armat od razu, ale delikatnie badaj sprawę.
Powodzenia!
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Postprzez _ola_ » 11 października 2007, o 10:35

no i :dupa: :(
Wczoraj Agatka powiedziała mi, że sytuacja miała miejsce gdy na dyżurze była u nich pani Ewa (przedszkolanka), która jest też dyrektorką tego przedszkola (ma u nich dyżur dwa razy w tygodniu), ale przy tej sytuacji jej nie było (swoją szosą wkurza mnie to, że wychowawczynie często zostawiają dzieci pod opieką samych woźnych - a dyrekorka na swoich dyżurach to wiedzie w tym po prostu prym :twisted: ). Pomyślałam więc, że dziś pójdę prosto do tej dyrektorki nie rozmawiając wcześniej z ich "główną" wychowawczynią, bo kobieta może nie być zupełnie w temacie. Poszłam więc zapytać intendentki o dyrektorkę i okazało się, że pojechała do kuratorium i będzie po południu (jak zdąży) :twisted: ale na pewno będzie jutro w grupie Agaty rano na dyżurze, więc rozmowę muszę odłożyć na jutro :(
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 12 października 2007, o 19:42

No i jak, Ola? Wyjaśniło się coś?
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
_ola_
Donośnie
Donośnie
 
Posty: 909
Dołączył(a): 1 marca 2006, o 13:25
Lokalizacja: Błonie

Postprzez _ola_ » 12 października 2007, o 20:26

w sumie to niewiele... znaczy dziś rano przeprowadziłam rozmowę z dyrektorką. Powiedziała mi, że Agata ostatnio jest bardzo rozbrykana przed drzemką i pewnie pani Zosia po kilkukrotnym zwracaniu Agacie uwagi straciła cierpliwość :? Powiedziałam więc, że zdaję sobie sprawę, że Agata nie jest łatwym dzieckiem, ale nie życzę sobie takiego traktowania mojego dziecka, bo ona potem to bardzo przeżywa (ja jeszcze bardziej). Dyrektorka obiecała mi, że porozmawia z panią Zosią i wyjaśni sytuację (dowie się, czy naprawdę tak było).
Za kilka dni pójdę do dyrektorki i zapytam czy pani Zosia przyznała się.. boję się, że się nie przyzna i że pani dyrektorka nie wyciągnie żadnych konsekwencji wobec tej pani...

Moja teściowa, która jest dyrektorką w przedszkolu (szkoda, że u siebie na pomorzu) powiedziała, że jak powiedziała swoim przedszkolankom (które znają Agatkę) i koleżankom auczycielkom o tej sytuacji to wszystkie były w szoku i powiedziały, że to nasze przedszkole należałoby zamknąć :?

kurcze, co mam dalej robić? grozić kuratorium? zabrać Agatę z tego przedszkola? jestem tak rozdarta, że chyba nawet sobie tego nie wyobrażacie :(
Ola i
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

misiajagodka
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 2672
Dołączył(a): 11 maja 2007, o 14:10
Lokalizacja: centrala

Postprzez misiajagodka » 12 października 2007, o 21:11

_ola_ napisał(a):Powiedziała mi, że Agata ostatnio jest bardzo rozbrykana przed drzemką i pewnie pani Zosia po kilkukrotnym zwracaniu Agacie uwagi straciła cierpliwość :?

:o Czyli pani dyrektor nie wyklucza, że to się mogło wydarzyć?! Usiłuje to dość nieudolnie tłumaczyć! Fiu fiu... Jak na kogos, kto odpowiadał w tym czasie za dzieci i zostawił je z woźną o słabych nerwach, to jest dość osobliwe. To musisz się z mężem naradzić, co dalej z tym robić. Obawiam się, że nie robić nic, to jakby dać przyzwolenie na kolejne klapsy
Mama Igorka (ur. X'06) i Pawełka (ur. I'09) lubię sobie poczytać

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 12 października 2007, o 21:18

Ja jestem w szoku - co to za tłumaczenie? Pedagogiczne????

Następna strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości