Moderatorzy: Milla, Diabolique











lidzia77 napisał(a):Tez myśle ze trzeba zacząć rozmowę z przedszkolanką i to najpierw łągodnie bo wiecie jak to jest z naszymi dziećmi-ZMYŚLAJĄ

_ola_ napisał(a):lidzia77 napisał(a):Tez myśle ze trzeba zacząć rozmowę z przedszkolanką i to najpierw łągodnie bo wiecie jak to jest z naszymi dziećmi-ZMYŚLAJĄ
wiem, że dzieci zmyślają, ale rozmawiałam z mężem i stwierdziliśmy, że Agata raczej by tego nie zmyśliła












_ola_ napisał(a):Powiedziała mi, że Agata ostatnio jest bardzo rozbrykana przed drzemką i pewnie pani Zosia po kilkukrotnym zwracaniu Agacie uwagi straciła cierpliwość![]()
Czyli pani dyrektor nie wyklucza, że to się mogło wydarzyć?! Usiłuje to dość nieudolnie tłumaczyć! Fiu fiu... Jak na kogos, kto odpowiadał w tym czasie za dzieci i zostawił je z woźną o słabych nerwach, to jest dość osobliwe. To musisz się z mężem naradzić, co dalej z tym robić. Obawiam się, że nie robić nic, to jakby dać przyzwolenie na kolejne klapsy
