AZS

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postprzez lidzia77 » 13 marca 2007, o 23:06

asientos napisał(a):podejrzewam, że przy HIV byłaby mniej ostrożna....

powiedz babie, żeby nie przyjeżdżała, bo Maksiu nasilił objawy AZS u synka :twisted:


:hahaha: :hahaha: :hahaha:
Bardzo dobry pomysł Asientos
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postprzez lidzia77 » 13 marca 2007, o 23:11

U nas też zdiagnozowane AZS.
Początkowo skaza bialkowa niby. Na testy jeszcze czekamy bo Maksymilian jest za maly. Chcą wykonywać od trzech lat.
To straszne ale zaobserwowalam że od kiedy smarujemy coraz to innymi (droższymi!!) maściami, kąpiemy w niewiadomo czym to jego skora się pogarsza!!!!
Początkowo był to tylko liszaj na raczce a teraz rozrosło się na buźke, pod kolankami, w zgięciach łokci...

Niby obserwujemy co on je i staramy sie eliminowac alergenty ale jakoś nam to nie wychodzi :(
Obrazek
Obrazek

jasiowa
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 24
Dołączył(a): 7 marca 2007, o 17:01
Lokalizacja: wrocław

Postprzez jasiowa » 14 marca 2007, o 10:48

lidzia77 napisał(a):U nas też zdiagnozowane AZS.
Początkowo skaza bialkowa niby. Na testy jeszcze czekamy bo Maksymilian jest za maly. Chcą wykonywać od trzech lat.
To straszne ale zaobserwowalam że od kiedy smarujemy coraz to innymi (droższymi!!) maściami, kąpiemy w niewiadomo czym to jego skora się pogarsza!!!!
Początkowo był to tylko liszaj na raczce a teraz rozrosło się na buźke, pod kolankami, w zgięciach łokci...

Niby obserwujemy co on je i staramy sie eliminowac alergenty ale jakoś nam to nie wychodzi :(


badanka robia niemowlenta!! szybko pedz do alergologa na badania, albo zrob platne
Walka z AZS uczy cierpliwości

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postprzez lidzia77 » 14 marca 2007, o 13:37

jasiowa napisał(a):
lidzia77 napisał(a):U nas też zdiagnozowane AZS.
Początkowo skaza bialkowa niby. Na testy jeszcze czekamy bo Maksymilian jest za maly. Chcą wykonywać od trzech lat.
To straszne ale zaobserwowalam że od kiedy smarujemy coraz to innymi (droższymi!!) maściami, kąpiemy w niewiadomo czym to jego skora się pogarsza!!!!
Początkowo był to tylko liszaj na raczce a teraz rozrosło się na buźke, pod kolankami, w zgięciach łokci...

Niby obserwujemy co on je i staramy sie eliminowac alergenty ale jakoś nam to nie wychodzi :(


badanka robia niemowlenta!! szybko pedz do alergologa na badania, albo zrob platne


Miał robione z krwii tylko na mleko.
Te które sie nakłuwa każa poczekać gdzieś do ok 3 roku życia. Po pierwsze ze są wtedy bardziej wiarygodne a po drugie trzeba z tymi ukłuciami posiedzieć z 20 min bez ruchu, co u naszych dwulatkow jest raczej niemozliwe :P :P :P
Więc jeszcze czekamy
Obrazek
Obrazek

jasiowa
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 24
Dołączył(a): 7 marca 2007, o 17:01
Lokalizacja: wrocław

Postprzez jasiowa » 15 marca 2007, o 13:13

nie tylko na mleko lecz alergeny. wei m bo mi pediatra i dermatolog tłumaczył. U nas nie jest na mleko ale szukam lekarza ktory zrobi mi te badania
Walka z AZS uczy cierpliwości

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Postprzez lidzia77 » 15 marca 2007, o 19:30

No tam można jeszcze z krwii robić na inne alergeny ale trzeba to robić po kolei bo tam można badać tylko 1 alergen i kosztuje to 24 zł za każde badanie.

Ale najważniejsze to jest to ile Maksymilian mi wytrzymie pobierań krwii. To jedno przeszło w miarę sprawnie, ale nie mam sumienia męczyć go tak co miesiąc. :(
Obrazek
Obrazek

jasiowa
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 24
Dołączył(a): 7 marca 2007, o 17:01
Lokalizacja: wrocław

Postprzez jasiowa » 16 marca 2007, o 18:23

6 miesiecy go kluli co miesiac. Anemie miał :(
Walka z AZS uczy cierpliwości

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Re: AZS

Postprzez lidzia77 » 8 listopada 2009, o 00:07

dziewczyny ja też myślałam że z AZS się wyrasta-niestety przestaje w to wierzyć.
Latem Maksymilian nie ma w ogóle żadnych śladów, ledwo zaczyna się wrzesień-już sucha skóra, ranki i drapie sie strasznie aż do krwii.
W tym roku powtarzaliśmy testu bo miał już dwa razy i nic mu nie wyszło a teraz wyszła alergia na żyto i byliny.
Nie bardzo to rozumiem bo żyto kwitnie latem a latam Maksymilian nic nie ma.
Znów nam pozostało więc smarowanie nawilżającymi kremami i nawilżające kąpiele. Sterydy badzo sporadycznie.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
Leninka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5153
Dołączył(a): 27 kwietnia 2005, o 11:02
Lokalizacja: z karuzeli co niedziela ;)

Re: AZS

Postprzez Leninka » 8 listopada 2009, o 18:28

Lidzia, u Lenki jest to samo!
Jak tylko zaczyna się sezon grzewczy i powietrze w domu robi się suche, to Lenka spać nie może- drapie się wszędzie i prosi nawet w nocy, żeby ją posmarować. Rozstawialiśmy suszarkę z praniem w dziewczyn pokoju, wieszaliśmy na kaloryferach mokre ręczniki- nie zdawały egzaminu. Co wieczór łykała Zyrtec, żeby zmniejszyć swędzenie. W tym roku załatwiliśmy problem nawilżaczem powietrza i jest naprawdę o niebo lepiej! :) Skóra się bardzo poprawiła i śpi się Lence lepiej. Moim zdanie- to nie żadne AZS, a po prostu- taki typ skóry :-|
Leninkowa cukiernia domowa
Kinga
z Ninką (12 marca 2002 r.)
i Lenką (17 listopada 2004 r.)

Kratka
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 3903
Dołączył(a): 7 września 2005, o 18:45

Re: AZS

Postprzez Kratka » 14 listopada 2009, o 10:08

Nawilżacz powietrza jest naprawdę skuteczny. U nas świetnie pomaga i na skórę, i na "suchotniczy" kaszel u Agi. Skóra atopowa ma to do siebie, że jest chronicznie sucha, niekiedy cienka i pergaminowa. Także ważne jest nawilżanie: kremy, płyny do kąpieli i odpowiednia wilgotność powietrza. Inna sprawa, że AZS niekoniecznie musi wiązać się z jakąkolwiek alergią. Alergia to tylko jeden z kilku czynników, które mogą powodować takie właśnie problemy. Duża część osób z AZS nie jest na nic uczulona, testy wychodzą im wręcz rewelacyjnie. Także, jak napisała Leninka - problem faktycznie może tkwić w tym, że to taki właśnie typ skóry, podatny na podrażnienia i bardzo wrażliwy. Zyrtec podaje się wtedy zwykle osłonowo, na wszelki wypadek, żeby zapobiec ewentualnemu "marszowi alergicznemu", gdyby "nie daj Boże" okazało się, że to jednak niezdiagnozowana alergia. Podobnie jak montest czy singulair (to przeciw astmie).
Obrazek

gucia
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 6
Dołączył(a): 13 października 2009, o 14:29

Re: AZS

Postprzez gucia » 29 stycznia 2010, o 16:31

Moja córcia też ma AZS. Najtrudniejszy okres miała w wieku 3 lat. Wtedy nie radziłam sobie ze zmianami skórnymi - najbardziej na buzi. Teraz jest ok. Najgorzej jest latem. Nam pomaga Dicoflor30, olej z wiesiołka dwuletniego i nawilżanie skóry a od wiosny krem z filtrem słonecznym.

Avatar użytkownika
lidzia77
Pełną parą
Pełną parą
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 7 września 2005, o 21:20
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Re: AZS

Postprzez lidzia77 » 4 lutego 2010, o 18:34

My od jesieni zamiast Zyrtecu mamy Aerius i tabletki Oeparol.
Wydaje mi się że jest lepiej niż w zeszłym roku.
Obrazek
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości