Moderatorzy: Milla, Diabolique





lidzia77 napisał(a):U nas też zdiagnozowane AZS.
Początkowo skaza bialkowa niby. Na testy jeszcze czekamy bo Maksymilian jest za maly. Chcą wykonywać od trzech lat.
To straszne ale zaobserwowalam że od kiedy smarujemy coraz to innymi (droższymi!!) maściami, kąpiemy w niewiadomo czym to jego skora się pogarsza!!!!
Początkowo był to tylko liszaj na raczce a teraz rozrosło się na buźke, pod kolankami, w zgięciach łokci...
Niby obserwujemy co on je i staramy sie eliminowac alergenty ale jakoś nam to nie wychodzi


jasiowa napisał(a):lidzia77 napisał(a):U nas też zdiagnozowane AZS.
Początkowo skaza bialkowa niby. Na testy jeszcze czekamy bo Maksymilian jest za maly. Chcą wykonywać od trzech lat.
To straszne ale zaobserwowalam że od kiedy smarujemy coraz to innymi (droższymi!!) maściami, kąpiemy w niewiadomo czym to jego skora się pogarsza!!!!
Początkowo był to tylko liszaj na raczce a teraz rozrosło się na buźke, pod kolankami, w zgięciach łokci...
Niby obserwujemy co on je i staramy sie eliminowac alergenty ale jakoś nam to nie wychodzi
badanka robia niemowlenta!! szybko pedz do alergologa na badania, albo zrob platne











