Moderatorzy: Milla, Diabolique












asientos napisał(a): Gdy potworzyły się wręcz rany pod kolanami i plamy liszajowate na skórze - drastycnie ograniczyłam kąpiele w myśl zasady "brud do metra grubości nie szkodzi powyżej sam odpada". Wierzcie lub nie ale pomogło. No i Cutivate.










jasiowa napisał(a):kochane ja już tyle sterydów zmalcem przeszłam i maści robionyh że wiem co jest bee i napewno nie wykupie mimo przepisywania. Z AZS można wyrosnąć. Jesli dziecko jest mniej wiecej w wieku Jachola to jest szansa(nie taka mała), ze jesli dobrze pielegnujemy skore to w wieku 2-3 latek samo przejdzie. Lub gdy bedzie dojrzewać.
Ech na urodzinach Jasiolka był jego kuzyn z mamusia. ma roczek i 3 tyg. Poczułam sie jak tredowata. nie wolno mu bylo praktycznie bawić sie z moim, przewijali sie w łazience a nie na naszym wyrku( bo przecież mozę Maks sie zarazić), moje dziecko chodziło głodne bo nie mogłam przy niej jemu dać ani owocka ani wendlinki, nie pozwoliła okazać uczucia do Maksa( Jak zawsze po rozbawieniu pokazuje jak bardzo kocha lub lubi(buziaczki dawał mu takie słodkie i z uśmiechem, przytulaski)), moj zostawił wafelka na ziemi a Maks chciał go zjeść też nie wolno było go ruszyć, misiami nie wolno sie bawic bo niezdezynfekowane ale za to plastkiki tak bo nie maja choroby w sobie.![]()
![]()
Jakoś nie mam ochoty na jej wizyte u nas