atropina

Nasze brzdące od A do Zet

Moderatorzy: Milla, Diabolique

karolla
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5803
Dołączył(a): 21 marca 2005, o 12:29
Lokalizacja: z mojej kawiarenki

Postprzez karolla » 23 lipca 2007, o 23:29

dzwoniłam wtedy do zezologa i powiedziała mi ,że atropina może utrymywac się do dwóch tygodni i u nas tak było :?
ObrazekObrazek Obrazek

edzia165
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 8
Dołączył(a): 5 września 2007, o 16:57
Lokalizacja: warm.maz.

Postprzez edzia165 » 21 października 2007, o 19:47

Witam wszystkich
Moja 5 miesięczna córeczka też dostała atropinę. Ma bardzo widocznego zeza, ale lekarz jeszcze niewiele mówi, bo jest malutka. Musze je zakraplać co czwarty dzień naprzemiennie.
Jak w ogóle działaja te krople, czy maja ćwiczyć oko, żeby drugie widziało lepiej ?!?!?
Czy to lek, który może wyleczyc zeza???

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 21 października 2007, o 20:30

Atropina blokuje mięśnie oka, przez co drugie zmuszane jest do bardziej wytężonej pracy. Jest to jedna z metod leczenia zeza - my miałyśmy zalecony Tropicamid, czyli pochodną atropiny, ale nie dało się go zaaplikować, bo to dość bolesne jest i Zojka odmówiła współpracy po pierwszym razie. Dlatego teraz ma zasłaniane zdrowe oko.

edzia165
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 8
Dołączył(a): 5 września 2007, o 16:57
Lokalizacja: warm.maz.

Postprzez edzia165 » 29 października 2007, o 13:11

A czy ktoś mi powie, czy atropina może wyleczyć zeza???
(stosowana u malutkich dzieci)?????

edzia165
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 8
Dołączył(a): 5 września 2007, o 16:57
Lokalizacja: warm.maz.

Postprzez edzia165 » 29 października 2007, o 13:13

Monikaj1
A czy twoja córka miała zeza od urodzenia, jak tak to co mówili lekarze, czy może minąć sam, czy trzeba go leczyć, a nawet trochę później operować???

Avatar użytkownika
kontrafalda
Nieposkromiony wrzaskun
Nieposkromiony wrzaskun
 
Posty: 7514
Dołączył(a): 18 lutego 2005, o 22:08

Postprzez kontrafalda » 29 października 2007, o 22:17

Nie miała od urodzenia, ma od roku mniej więcej. Sam nie przejdzie, dlatego nosi okulary i ma zasłaniane zdrowe oko. Czy ta metoda leczenia okaże się skuteczna, nie wiadomo - jeśli nie, konieczna będzie operacja.

Kasiek
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 maja 2008, o 20:57

Mam do Was pytanie i proszę o odpowiedź.

Postprzez Kasiek » 26 maja 2008, o 23:00

Witajcie. Moja córeczka sporadycznie zezuje lewym okiem na zewnątrz. Dokładniej mówiąc w lewo w górę czyli skośnie. Chodzę po okulistach i w zasadzie tkwię w martwym punkcie. Nie znam się na problemach ocznych, oboje z mężem mamy dobry wzrok. W rodzinie też nie ma żadnych przypadków chorych oczu, więc jak jestem u lekarza to nie wiem nawet czemu służy jakieś badanie. Ostatnio jak byłam lekarka zaglądała jej w jedno a potem w drugie oko patrząc przez przedmiot trzymany w ręce a wyglądał on jak przeźroczysta linijka z kółkami chyba wypukłymi. Proszę może ktoś mi powie co tym czymś można zbadać. Czego się w ten sposób można dowiedzieć. Zapomniałam zapytać małomównej lekarki. Oczka wcześniej miała zakropione atropiną przez 5 dni. Teraz córcia ma roczek a problem nie znika. Może ktoś ma podobne doświadczenia i podzieli się nimi ze mną. Tylko po tym badaniu (plus badanie dna oka które było ok) lekarka zapisała jej okulary choć jak sama przyznała nie wie jak Emila widzi bo nie ma w gabinecie sprzętu ,żeby to zbadać. Mam przyjść za trzy miesiące a narazie obserwować czy w okularach dalej oko jej ucieka czy nie. Na razie nawet ich nie kupiłam a i tak nie wiem czy da je sobie założyć. Czekam z niecierpliwością na wasze odpowiedzi i ewentualne sugestie.

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 26 maja 2008, o 23:13

Ta linijka służy do badania wady wzroku u małych dzieci, które nie są w stanie przeczytać tablicy. Zez w tym wieku to nic strasznego, nawet jeśli wydaje się, że dziecko zezuje może to być tylko zez pozorny - ale to wychodzi na badaniach np na synopfterze, z tym, że Twoje dziecko jest jeszcze za małe na to.
Kup okulary i kontroluj wzrok zgodnie z zaleceniami. Wczesne działania przynoszą wspaniałe rezultaty, nawet jeśli te okularki będzie nosić po godzinie dziennie, a dzieci dość szybko się przyzwyczajają do okularów, szczególnie jak zauważą że jest w nich zwyczajnie lepiej widać.
Powodzenia - mój synek miał założone okulary jak miał 1,5 roku, po półtora roku zdjęte - zeza nie ma i wady też już nie.
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Kasiek
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 maja 2008, o 20:57

Postprzez Kasiek » 29 maja 2008, o 22:15

Dzięki za odpowiedź i słowa otuchy. Bardzo bym chciała, żeby mi się tylko wydawało że Emilka zezuje, ale to oczko naprawde jej ucieka na zewnątrz i nie jest to zez pozorny. Jednak patrząc na nią z bliska wszystko jest w porządku i dlatego tak trudno komuś innemu to zobaczyć kto widzi ją przez krótką chwilę. Siostra mojego męża przyznała mi się, że trochę mi nie dowierzała, aż kiedyś sama zobaczyła i stwierdziła że wygląda to strasznie. Różnica jest tak wielka, że nie można się pomylić. Kiedy jedno oczko patrzy na wprost na cos co znajduje sie daleko to drugie patrzy w lewo. Zasłaniając jej w takim momencie zdrowe oko -tak jak kazała mi lekarka-powoduję że tym odkrytym patrzy na wprost, ale jak odkryje zdrowe oczko to wówczas ono jest skierowane na zewnątrz. I tak na przemian. Za chwile znowu to lewe ucieka. Nie mogę na to patrzeć więc więcej już tak nie robię tylko próbuję odwrócić jej uwagę i wtedy spojrzy prawidłowo. Pocieszam się choć może to mała pociecha, że nie dzieje się tak zawsze. Czasami od razu uda się, że patrzy prosto. Chciałabym wiedzieć czy ten sposób zasłaniania oka to jest cover test, o którym przeczytałam niedawno. A jeśli tak to o czym świadczy taka reakcja oczu. Do lekarki mam iść dopiero w sierpniu - dla mnie to wieki czasu i wielki stres, a mnie dręczy mnóstwo pytań już teraz. I jeszcze jedna prośba - na recepcie na okulary jest napisane: odl. źrenic 48mm - czy to chodzi o odległość jednej źrenicy od drugiej? I skąd ta lekarka ma tak dokładny pomiar ?(używała tylko tej linijki na przemian do jednego a potem drugiego oka) Powiedziała mi tylko że Emilka ma niewielką fizjologiczna nadzwrocznośc ale to powodem takich kłapotów nie jest. Może to kogoś dziwić, że zadaję takie pytania, ale ja się naprawdę na tym nie znam, a do lekarzy brak mi zaufania, tym bardziej że inna okulistka wcześniej powiedziała mi że "na rozbieżnego zeza okularów jej pani przecież nie założy" Marwię się o moją córcię i jestem bezradna a to jest najgorsze. Czekam na wszelkie wskazówki, a może ktoś zna podobny przypadek. Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam . Do usłyszenia.

Avatar użytkownika
Catalina
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 5034
Dołączył(a): 22 lutego 2005, o 10:25
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Catalina » 29 maja 2008, o 22:26

te 48 mm to informacja dla optyka jak wyśrodkować szkła :) i jakie oprawki będą lepsze - żeby nie były za szerokie :)
Zasłanianie oczka to bardzo dobre ćwiczenie mięśni oka - chyba najbardziej skuteczne i przynoszące efekty - szczególnie u dzieci. Wymusza prawidłową prace chorego oka lub w ogóle pracę oka niedowidzącego. Sama kiedyś nosiłam stale zasłonięte oko - nic strasznego ;)
Ta linijka to bardzo mądry przyrząd w rękach doświadczonego okulisty :)
A co do zeza pozornego - no cóż - będę polemizowała - mój synek ma takie oczy, że na pierwszy rzut oka ma zeza - przy badaniach jednak się okazuje wszystko w porządku - wiem, że prawie każdy lekarz będzie nas podejrzewał o zeza, którego nie ma :)
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Avatar użytkownika
JaMaska
Obsesyjna gaduła
Obsesyjna gaduła
 
Posty: 6171
Dołączył(a): 8 marca 2005, o 02:29
Lokalizacja: Ostrów nie-Tumski

Postprzez JaMaska » 29 maja 2008, o 23:58

wiem jedno - zasłanianie oka przynosi efekty! i to duże, moje dziecko ma dużą wade wzroku, dzieki zasłanianiu oka - po niespełna pół roku oko, które lekko uciekało jest proste a za pół roku zmieniamy okulary na słabsze.
Dzieci nosza bardzo chętnie okulary, ja też sie bałam , że Mysza nie będzie chciała nosić - ale rano wstaje i pyta "gdzie sa moje bryle?" po czym biegnie do kalendarza i sprawdza czy dzis jest dzień z obturatorem czy bez - w tej chwili zasłaniane ma oczko na cały dzień i jest ok, ale przyznaje początki zasłaniania to był koszmar...
A teraz wie, że ma popsute oczko i musimy je naprawić, żeby oba oczko dobrze widziały.
Uściski
JaMaska i Mysza


Obrazek

Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
— Juan Ramón Jiménez

Kasiek
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 3
Dołączył(a): 26 maja 2008, o 20:57

Postprzez Kasiek » 30 maja 2008, o 21:56

Emila nie ma zasłanianego oka. Lekarka powiedziała, że może później w sierpniu podejmie taką decyzję. To co teraz miałam zrobić to w momencie kiedy zobaczę, że jej oko uciekło, mam załonić ręką to drugie na chwilę. Dlatego pytałam czy cover test tak samo wygląda i o czym świadczy taka reakcja oczu. Do usłyszenia. Pozdrawiam Wszystkich.

mama Ali
Szeptem
Szeptem
 
Posty: 7
Dołączył(a): 12 kwietnia 2009, o 20:07

Re:

Postprzez mama Ali » 13 kwietnia 2009, o 11:09

karolla napisał(a):dzwoniłam wtedy do zezologa i powiedziała mi ,że atropina może utrymywac się do dwóch tygodni i u nas tak było :?

wiec,apropo atropiny.....moja coreczka 3,5latka miala badania wzroku w przedszkolu,wynik byl prawe oczko -1,24 lewe 0,00,poszlam do okulisty prywatnie,przepisala atropine do obu oczek rano i wieczorem przez 5 dni....ale alicja 4 dnia miala tak duze chalucynacje....zabijala muchy na sciane,sledzila dzydzownice na taty nosie czy nawet na lace widziala postac matki boskiej....pobieglam wiec z nia na te badanie....lekarka wyjechala na swieta poszlam panstwowo...komputerowe badania wskazaly prawe +3.50 lewe +3.00,poszlam zamowic okulary,facet zdziwil sie ze tak male dziecko po takie okulary...stwierdzil ze sam uzywa tylko do czytania +2,50....pojechalam wczoraj na ostry dyzur okulistyczny ,gdzie po 4 godzinnym czekaniu lekarz oznajmil ze nie zajmuje sie okulistyka dziecieca i skoro tak wyszy badania tak musi byc....ale fakt ze to zadkosc u tak malego dziecka.....ale zrobilysmy sobie wycieczke.....czy zna ktos dobra klinike dziecieca w warszawie,gdzie odrazu zbadaja oczka dziecka na miejscu,bez zadnych kropel itd.....we srode mam odebrac okulary za 300 zl....a jak one popsuc malej bardziej wzrok??...wole sie upewnic u specialistow....dzis mija 5 dzien jak juz nie podaje jej tych kropelek i nadal zle widzi....a przedtam widziala dobrze,nigdy nie zauwazylam u niej niepokojacych zachowan w zwiazku z niedowidzeniem....miala piekne ,duze blekitne oczka teraz sa takie smutne :-( czy to normalne....tak sie boje o mojego skarba...

Poprzednia strona

Powrót do Dzieciaczki

 


  • Podobne wątki
    Odpowiedzi
    Wyświetlone
    Ostatni post
  • atropina
    przez mama Ali » 12 kwietnia 2009, o 20:34
    10 Odpowiedzi
    3348 Wyświetlone
    Ostatni post przez kontrafalda Zobacz najnowszy post
    15 kwietnia 2009, o 21:41
  • Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości