Moderatorzy: Milla, Diabolique






tak ,wiem .Sama sobie kapelusiki zakładamonikaj1 napisał(a):Karolla, dopóki źrenice nie wrócą do normy, trzeba oczy chronić przed słońcem.
,ale mam wrażenie ,że trochę gorzej widzi 









JaMaska napisał(a):Nie żebym chciała ale dzis mnie wyedukowała pani okulistka w kwestii atropiny właśnie : w czasie gdy źrenice sa rozszerzone dziecko widzi gorzej, nalezy uważac na nietolerancję czyli gorączke i wysypke - wówczas należy odstawić, uważać na słońce bo bardziej razi - w razie bardzo dużego nasłonecznienia zakrapiac jeden raz dziennie na noc.




justyna-8 napisał(a):Acha i u dzieci stosuje się atropinę przez kilka dni. Słowa profesor z Warszawy i doktor (takiej prawdziwej) z Rzeszowa. Po tych kroplach na miejscu badanie nie jest dokładne. Ale to dotyczy dzieci, u dorosłych można już na miejscu zakraplać.


monikaj1 napisał(a):justyna-8 napisał(a):Acha i u dzieci stosuje się atropinę przez kilka dni. Słowa profesor z Warszawy i doktor (takiej prawdziwej) z Rzeszowa. Po tych kroplach na miejscu badanie nie jest dokładne. Ale to dotyczy dzieci, u dorosłych można już na miejscu zakraplać.
To chyba zależy, co się chce zbadać - jeżeli tylko obejrzeć dno oka, ta pochodna atropiny wystarczy.




JaMaska napisał(a):dziewczyny , czy Wasze dzieci po zakropieniu oczu atropina widziały gorzej?
